
6 listopada, przepiękna złocista jesień i jakże ambitny plan zaliczenia 4 najwyższych szczytów w polskich Tatrach Zachodnich. Jest to: Starorobociański Wierch (2176 m), Kończysty Wierch (2003 m), Jarząbczy Wierch (2137m) i Wołowiec. (2064m).
Trasa żmudna i wymagająca więc decydujemy się wyłącznie na trzyosobowy skład wprawionych w bojach taterników wywodzących się z witowskiego Koła ONR Podhale.
Zaczynamy o 6.30 za Wyżnią Chochołowską Bramą i dawnym schroniskiem Blaszyńskich (obecnie leśniczówka TPN). Tu wchodząc na czarny szlak odbijajmy w lewo od głównej drogi. Idziemy wzdłuż Starorobociańskiej Polany, a następnie lesistą Starorobociańską Doliną, aż dochodzimy na Starorobociańską Rówień. Dalej wznosimy się skalistą granią na Siwą (1812m), a później Gaborową Przełęcz (1959m), z której już widać Bystrą i Starorobociański Wierch w całej okazałości. Teraz tylko jeszcze 40 minut stromego wyjścia na najwyższy w polskich Tatrach Zachodnich szczyt, a zarazem główny punkt naszej wycieczki Starorobociański Wierch (2176m). Naszym oczom ukazuje się wspaniały widok na Tatry Zachodnie. Wysokie również pokazują się z bardzo ciekawej perspektywy. Ze Starorobociańskiego Wierchu jest piękny widok na pobliski Błyszcz i Bystrą, a także na najwyższy szczyt Tatr słowackich - Gerlach jak i Tatr polskich - Rysy. Widoczny jest także Krywań, Lodowy, Świnica i całe pasmo Czerwonych Wierchów. Zrelaksowani podziwiamy wyjątkowość i piękno Tatr przy okazji nawiązując dłuższą pogawędkę z taternikiem z Katowic...
Po dłuższej przerwie schodzimy stromym zejściem na Kończysty Wierch (2002m). Tu szybka narada. Niestety nagłe załamanie się pogody oraz kontuzja kolana jednego z uczestników zmuszają nas do zmiany planów. Niepocieszeni znacznie skracamy trasę darując sobie Jarząbczy Wierch i Wołowiec. Z Kończystego Wierchu schodzimy niżej na Trzydniowiański Wierch (1758m). Następnie czerwonym szlakiem schodzimy na Szlak Papieski. Stąd dość szybko docieramy do Polany Chochołowskiej, w okolicach której rozpalamy ognisko racząc się posiłkiem. Po sytym posiłku udajemy się do wylotu Doliny Chochołowskiej będącej końcem naszej wędrówki. Zmęczeni, ale jednak usatysfakcjonowani... (baz)
KOŃCZYSTY WIERCH (2003 m)
Kopulasty szczyt wznosi się nad Jarzabczą Doliną, Starorobociańską Doliną i Raczkową Doliną. Leży pomiędzy Starorobociańskim Wierchem i Jarząbczym Wierchem. Odchodzi od niego na północ długi boczny grzbiet, w którym znajduje się Czubik i Trzydniowiański Wierch. Przez szczyty przebiega granica polsko-słowacka. Występuje na nim murawa z psią trawką i sitem skuciną. W kierunku pólnocnego-wschodu widoczny jest Dudowy Kocioł z Dudowymi Stawkami. Widoki są piękne i rozległe. Nazwa szczytu odnotowana została na mapach z 1796 r.
STAROROBOCIAŃSKI WIERCH (2176 m)
Szczyt w kształcie piramidy. Króluje jako najwyższy w Tatrach Zachodnich po stronie polskiej. Wznosi się nad dolinami: Gaborową Doliną, Raczkową Doliną i Doliną Starorobociańską. Stromy 500 metrowej wysokości urwisko opada do Doliny Starorobociańskiej. Nazwa wywodzi się od Hali Stara Robota w Dolinie Starorobociańskiej. Szczyt porośnięty jest pędami situ skuciny, które zmieniają kolor szczytu na czerwonawy. Już w XVI wieku wydobywano rudę żelaza. Obecnie w dolinie znajdują się nieczynne wyrobiska. Stąd rozciągają się doskonałe widoki na Tatry Zachodnie i Tatry Wysokie. Widok na Ciemniak, Kamienistą, Błyszcz i Bystrą oraz Rohacze jest imponujący. Pierwsze wejście na szczyt miało miejsce w 1813 r. przez G. Wahlenberga szwedzkiego przyrodnika. W 1910 r. narciarze ZON dokonali wejścia zimą.
Źródło: www.onrpodhale.boo.pl
s/