
W grudniu do wszystkich szkół w powiecie nowotarskim trafi nakręcony z inicjatywy nowotarskich policjantów film, traktujący o zagrożeniach, związanych z fajerwerkami. Dziś rozpoczęły się zdjęcia.
Najpierw rękawica wypełniona została ryżem, potem mięsem z kurczaka. Do tak skonstruowanych imitacji dłoni policjanci włożyli powszechnie dostępne na rynku petardy i podpalili lont. W chwili, gdy nastąpił wybuch, ziarenka ryżu obsypały stojących kilkanaście metrów dalej dziennikarzy, ci więc, roztropnie - gdy doświadczenie powtórzono z mięsem - odsunęli się jeszcze o kilka kroków. Po wybuchu mięso zmieniło się w mielonkę. - To samo zostałoby z ludzkiej ręki, jedyną rzeczą, która pozostałaby chirurgowi to amputacja - opowiadał przed kamerą przeprowadzający doświadczenie funkcjonariusz. Eksperymentów nad Dunajcem, nieopodal nowotarskiej komendy, wykonano dziś wiele i z wieloma rodzajami petard. Jedne kończyły się wybuchami, inne - pożarami, plastikowe butelki, do których wkładano też fajerwerki topiły się jak wrzucone do ognia.
- Dzisiejszy pokaz to tylko fragment filmu - mówi Roman Wolski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu. - Znajdzie się też na nim m.in. wywiad z lekarzem-ortopedą, będzie również rozmowa z weterynarzem, który opowie o strachu, jaki huk petard wywołuje u zwierząt.
Film, który powinien być gotowy na początku grudnia, tak, by przed świętami i Sylwestrem oglądnęli go wszyscy uczniowie szkół w powiecie nowotarskim, kręci Nowotarska Telewizja Kablowa. Nad wstępem pracuje też - sprawujący nad przedsięwzięciem patronat medialny - portal Podhale24. Patronatem prasowym objęły go: „Tygodnik Podhalański” i „Gazeta Krakowska”.
p/
Zdjęcia: Michał Adamowski