"Zabłąkana", czyli historia miłości, poświęcenia i niespełnienia (zdjęcia)

NOWY TARG. W sobotę wieczorem w auli Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej kilkaset osób miało okazję oklaskiwać znakomitych śpiewaków operowych. Był to wieczór z Agnieszką Konieczna - Kuk, Tomaszem Kukiem oraz Michałem Kutnikiem.
Koncert "Viva La Traviata" w wykonaniu śpiewaków-solistów Opery Krakowskiej zbudowany był z fragmentów "Traviaty" G. Verdiego. Ale mimo "skrótów" - historia kurtyzany Violetty Valery nie straciła na dramaturgii.

Libretto oparte na powieści Aleksandra Dumas'a "Dama Kameliowa", napisał Francesco Maria Piave. W oryginale opera trwa kilka godzin, a na scenie występuje kilkanaście postaci. W wersji koncertowej zaprezentowanej w Nowym Targu wystąpiły trzy główne postacie dramatu: Violetta, jej kochanek Alfred Germont oraz jego ojciec - Georgio Germont.

Śpiewakom towarzyszyła Krystyna Kutnik - pianistka Opery Krakowskiej (a także korepetytor operowy).

W roli tytułowej "Traviatty" (z wł. "zabłąkanej"), czyli Violetty wystąpiła Agnieszka Konieczna - Kuk, sopranistka. Artystka Filharmonii Krakowskiej zaprezentowała niezwykłe możliwości wokalne. Tomasz Kuk (prywatnie mąż p. Agnieszki) udowodnił, że nie bez powodu okrzyknięty został jednym z najlepszych tenorów ostatnich lat. Jak przypomniano podczas koncertu - "Traviata" wystawiana w oryginale nie zawsze zawiera wszystkie arie skomponowane przez Verdiego. Są utwory (napisane na męskie głosy) wyjątkowo trudne i nie wszyscy śpiewacy decydują się na ich wykonanie. Tomasz Kuk zaprezentował jednak w Nowym Targu jedną z takich arii.

Rolę ojca - Georgio Germonta wykonał Michał Kutnik (baryton), także związany z krakowską operą.

Trwający ponad godzinę koncert zakończyła się długa owacja na stojąco. Poskutkowało to powtórnym wykonaniem najbardziej znanej arii z "Traviaty", czyli toastu - hymnu na część miłości - Libiamo ne lieti calici.

Zdj. Piotr Korczak

s/

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 29.01.2011 23:50