
Życie i twórczość dwóch rabczańskich twórców ludowych, rzeźbiarzy i gawędziarzy Jana Gacka i Józefa Górnisiewicza, były tematem "Posiadów gorczańskich" w Miejskim Ośrodku Kultury.
Sylwetki obu nieżyjących już, ale pamiętanych w Rabce-Zdroju artystów przybliżył Zbigniew Kopytek, opowiadając o ich dokonaniach na niwie kultury ludowej i dzieląc się z zebranymi własnymi refleksami ze spotkań z nimi. Dyrektor Muzeum Orkana Dominika Wachałowicz-Kiersztyn zaprezentowała natomiast twórczość Jana Gacka na tle m.in. badań naukowych prowadzonych przez muzeum od lat 50 do 80 ub. wieku. W posiadach wzięli udział krewni obu artystów. O oprawę muzyczną wydarzenia zadbał dziecięcy zespół regionalny Robcusie pod kierunkiem Jana Surówki, Anny Ceremugi i Stanisława Wójciaka.
Józef Górnisiewicz
Urodził się w Myślenicach w 1909 roku w rodzinie drobnomieszczańskiej. W rodzinnym mieście nie było rzeźbiarza, od którego mógłby pobierać nauki, więc jako 19 – letni chłopak rozpoczął termin u stolarza i rzeźbiarza - Michała Pędzimęża ze Skomielnej Białej.W pracowni Pędzimęża wyrabiał kasetki i rzeźbione okładki do książek oraz pamiętników. Po ponad trzech latach terminowania znalazł zatrudnienie w sklepie z pamiątkami na rabczańskich bazarach u Mieczysława Cholewy - absolwenta zakopiańskiej Szkoły Przemysłu Drzewnego.
Warto podkreślić, że od 1928 roku do śmierci w 2001 r. mieszkał w Rabce. Kasetki i regionalne pamiątki, które wyrabiał Józef Górnisiewicz w czasie okupacji chętnie kupowali Niemcy odwiedzający sklep Pana Cholewy. Zajmował się wieloma dziedzinami sztuki ludowej. Wykonywał przedmioty obrzędowe (np. gwiazdy kolędnicze), zabawki, rzeźby, przedmioty pamiątkowe (np. talarze i kasetki drewniane). Trudnił się również meblarstwem. Wiele lat współpracował z Edwardem Pintscherem, znakomitym rabczańskim stolarzem. Wspólnie z nim wyrabiał politurowane, zdobione snycerką kasetki drewniane oraz meble i boazerię do restauracji Dunajec w Nowym Targu (te ostatnie, jak twierdził artysta, według jego projektu). Ponadto wyrabiał pamiątki dla handlarzy z Rabki i Zakopanego. Utrzymywał kontakty z Muzeum Orkana biorąc udział w wielu konkursach organizowanych przez ta instytucję. Otrzymał nagrody w konkursach m.in. na gwiazdę kolędniczą (1965 r.), czy na zabawkę ludową (1966 r.).
Józef Górnisiewicz tworzył rzeźby kamienne i drewniane w stylu nawiązującym do tyrolszczyzny końca XIX wieku.
Realizował zamówienia dla wielu kościołów:
OO Jezuitów w Nowym Sączu (1932 – 33)
Kościoła w Skawie (1950) – elementy rzeźbiarskie wg własnego pomysłu odwołujące się do stylu zakopiańskiego
Tematyka rzeźb zamawianych przez odbiorców indywidualnych (głównie znajomych wyjeżdżających do USA i Kanady):
Płaskorzeźbione popiersia Chrystusa w cierniowej koronie
Pełnoplastyczne figury Chrystusa Frasobliwego
Polski orzeł z rozłożonymi skrzydłami
Głowy lub pełnoplastyczne przedstawienia zwierząt (np. niedźwiedzi, łosi, etc.)
Rzeźby wykonywał według własnego pomysłu. Jak sam mawiał, wiele zależy od wyglądu konkretnego kawałka drewna i pierwszego skojarzenia. Cenił dorobek rzeźbiarski Michała Anioła i dzieła włoskich mistrzów renesansu. Od 1972 roku próbował swoich sił w malarstwie na szkle.
Jan Gacek
Jan Gacek urodził się 8 maja 1910 r. w Skomielnej Białej w rodzinie Łopatów. Jako kilkuletni chłopiec został osierocony przez oboje rodziców. Wzięli go na wychowanie dalecy krewni - Gackowie z Rabki – Słonego. Jego przybrany ojciec zginął na froncie 9 czerwca 1916 r. Został wychowany przez przybraną matkę, którą kochał i poważał. Gdy zestarzała się i zaniemogła, pielęgnował ją, jak małe dziecko. Po Gackach odziedziczył chałupę i gospodarstwo. Ożenił się w 1938 r z Anielą z domu Łopata. W tym roku został powołany do wojska i wysłany na Zaolzie. Na krótko wraca do domu rodzinnego, by 25 sierpnia 1939 r. ponownie znaleźć się w armii. Został powołany do 21 pułku artylerii lekkiej. Był dowódcą karabinów maszynowych w stopniu bombardiera. Po kampanii wrześniowej został wzięty do niewoli przez Niemców. Na szczęście udało mu się zbiec z transportu jeńców w Bochni. 10 października szczęśliwie powrócił do Rabki. Od tej pory nie opuszczał już domu. Miał wykształcenie niepełne podstawowe. Był rolnikiem, posiadaczem 4h gospodarstwa z lasem. Wychował sześcioro dzieci. Był dumny ze swojego góralskiego pochodzenia. Był swoistym symbolem tradycji i twórczości ludowej. Na co dzień chodził w góralskich portkach.
W latach 60 – tych XX w. zaczęła się jego artystyczna kariera. Jak sam wspomina, do działalności artystycznej w 1965 roku namówiła go Pani Maria Bujakowa – ówczesna Dyrektor Muzeum im. Wł. Orkana w Rabce. Jak sam mawiał: Pani Maria otworzyła mu oczy, a na organizowany w 1965 roku konkurs wykonał podłaźniczkę, za którą otrzymał I nagrodę. Na kolejne konkursy tworzył piękne gwiazdy kolędnicze wyklejane z papieru lub misternie wyplatane ze słomy, kilkunastometrowej wysokości, bogato zdobione palmy i pająki ze słomy. Z czasem, stale zachęcany i dopingowany przez Panią Bujakową, zajął się wyplataniem różnego rodzaju drobnych przedmiotów z korzenia świerka i jałowca. Z wielką wprawą wykonane dzbanuszki, garnuszki, a nawet kapliczki cieszyły oko i budziły podziw. Po namowach Dyrektor rabczańskiego muzeum w 1969 roku zajął się rzeźbą, żeby mieć co wstawiać do plecionych kapliczek.
Jan Gacek zajmował się również gawędziarstwem. We wszystkich ww. dziedzinach twórczości był samoukiem. Nikt z jego najbliższej rodziny nie zajmował się i nie zajmuje twórczością artystyczną. Artysta nie miał żadnych uczniów. Od 1971 roku, jako rzeźbiarz, należał do Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych . Jego twórczość była doceniana i zauważana. Warto wspomnieć, że 2 października 1969 roku, wspólnie z Wojciechem Siemionem i Magdaleną Truty z Ponic, wystąpił w widowisku Kolbergiem po kraju (Szumi dąb, szumi klon). Zaprezentował wtedy swoją twórczość rzeźbiarską. Kilkakrotnie gościł na antenie radia i był nagrywany (dwukrotnie) przez TV krakowską i warszawską. Przez pewien czas działał w amatorskim ruchu artystycznym skupiającym się w klubie „Krych” w Rabce. Twórczością Jana Gacka zajmowali się wielokrotnie dziennikarze prasowi. Artykuły i wzmianki o nim z okazji konkursów ukazywały się m.in. w: Głosie Młodzieży (1971 r.), Gazecie Krakowskiej (lata 70 i 80 XX wieku), Dunajcu (1981), Wiadomościach Rabczańskich (1992 r, nr 32). Ponadto jego dzieła były prezentowane w katalogach wystaw pokonkursowych: Ludowe zdobnictwo drzewne na Podhalu, Zakopane 1967, kat. wystawy pokonkursowej. Zmarł 26 lutego 1989 r. w Rabce.
Sylwetki obu twórców prezentujemy dzięki uprzejmości Muzeum Regionalnego im. Władysława Orkana w Rabce-Zdroju
Zdjęcia w galerii Piotr Kuczaj