
Pozostawienie bez dozoru elektrycznego urządzenia grzewczego było - według wstępnych ustaleń straży pożarnej - przyczyną pożaru, który wybuchł w budynku, w którym prowadzona jest działalność gospodarcza, mieszczącym się przy ul. Waksmundzkiej.
Ogień pojawił się popołudniu w budynku produkcyjnym - najpierw w pomieszczeniach socjalnych, potem przeszedł na poddasze. Z zewnątrz widoczne było tylko duże zadymienie. Strażakom szybko udało się go opanować. Wstępnie straty oszacowano na 30 tys. zł. W akcji uczestniczyło sześć jednostek straży pożarnej. Pożar zaliczono do małych.
r/ zdjęcia Michał Adamowski