
SZCZAWNICA. Koncertem w Dworku Gościnnym zakończyły się trwające od 4 do 13 sierpnia warsztaty pn. „Vocal Holiday Program”, zorganizowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Sztuki Wokalnej (Natural Voice Perfection), w których udział wzięło blisko 40 młodych wokalistów z całej Polski.
Patronowała im Spółka Thermaleo S.A. Finałowy koncert prowadzili: Sonia Lachowolska i Mateusz Brzeziński.
Warsztaty odbywały się w salach budynku Państwowej Szkoły Muzycznej im. F. Chopina. Prowadzili je pedagodzy sztuki wokalnej, muzycznej i aktorskiej: Katarzyna Godzisz-Antonik (wice prezes NVP), Sonia Lachowolska (prezes NVP), Danuta Sendecka, Aneta Tucznio – Worwa, Wojciech Myrczek, Mateusz Brzeziński, Piotr Markowski i Marcin Maziarz.
Finałowy koncert poprzedziły koncerty w Jazz Barze, oceniane na żywo przez pedagogów i gości specjalnych, grupę Golec Orkiestra, oraz koncert wykładowców muzycznych i mały finał w sali głównej Dworku Gościnnego.
Sala wypełniła się po brzegi wspaniale reagującą publicznością, która przyszła specjalnie na ten koncert, aby posłuchać młodych artystów, tych mało jeszcze znanych i tych znanych z ekranów telewizyjnych, a których droga kariery estradowej dopiero się rozwija. Można było usłyszeć style muzyczne, rock, jazz, folk, muzykę hiszpańską, i gospel. Śpiewano solo, w duecie i grupach chóralnych.
Publiczność ciekawa była występu Klaudii Kulawik, gwiazdy pierwszej edycji programu „Mam talent” telewizji TVN. Na scenie pojawiła się już nie jako dziecko, ale panienka z nadal z wyśmienitym głosem. Zaśpiewała piosenkę Adele „Make sou feel my Love”.
Któż nie pamięta Moniki Marcol z finału programu „X Faktor”, która wraz z zespołem „The Chance”, znakomicie, do ostatniej chwili walczyła o najwyższe miejsce. W finale grupa zajęła III miejsce. Dla szczawnickiej publiczności zaśpiewała piosenkę z repertuaru Selah Sue „This Word”.
Na warsztatach Monika Marcol była w grupie stypendystów NVP. - To nagroda za jej wybitny talent wokalny i ogromne zaangażowanie się w pracy. To, co w niej najpiękniejsze, to osobowość i piękna dusza. Praca z nią jest dla mnie wyzwaniem i wielką przyjemnością - mówił o niej Mateusz Brzeziński.
Bardzo skromna, sprawiająca wrażenie zagubionej - na scenie wielki żywioł i oryginalność, nie tylko w głosie ale i w stroju, i sposobie poruszania się. Publiczność nagrodziła ją wielkimi brawami. Dobrze czuła się na scenie w lipnych szortach i boso.
Każdy z wykonawców był przyjmowany przez szczawnicką publiczność z ogromnym ciepłem i serdecznością. Na dowód tej sympatii i uznania za ich talent, publiczność domagała się bisów. Bisem był występ całej grupy, na scenie przed nią i wśród publiczności.
- Sądząc po ogromnie serdecznym nas przyjęciu w tej wspaniałej sali Dworku Gościnnego, teraz wiemy, że warto jest robić takie programy i podejmować się opieki nad naszą uzdolnioną muzycznie i wokalnie młodzieżą. Przyjedziemy tu za rok - mówiła żegnając się z publicznością, Sonia Lachowolska.
Tekst i zdjęcia Stanisław Zachwieja