
Do wypadku doszło w czwartek nad ranem w Maszkowicach koło Łącka. Potrącona przez samochód 62-letnia kobieta, mimo reanimacji, zmarła. Policja ujawniła, że za kierownicą volkswagena siedział komendant Komisariatu Policji w Krościenku.
- Warunki były kiepskie, prawdopodobnie kobieta próbowała wejść na jezdnię. Ze wstępnych ustaleń wynika, że raczej nie ma tu winy kierowcy, ale materiały przekazaliśmy do oceny prokuraturze - powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Dariusz Nowak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. - Komendant wracał po służbie prywatnym samochodem do domu w okolicach Grybowa. Był trzeźwy - zapewnia inspektor Nowak.
oprac. r/