Gwieździste niebo i świt na Rusinowej Polanie (zdjęcia)

TATRY. O tej porze roku wschód słońca w górach równa się wyjazdowi z Nowego Targu o godz. 3 w nocy. Tym razem wybrałem Rusinową Polanę - opowiada nasz fotoreporter Michał Adamowski, który na zdjęciach uwiecznił moment, kiedy noc przechodzi w dzień.
- Trasa na Rusinową Polanę jest krótka i prosta, ale w tym miejscu dalej leży masa śniegu, miejscami nawet ponad pół metra. Tak wcześnie śnieg był jeszcze zamarznięty i szło się dobrze, ale gdy wracałem z powrotem, był miększy i szło się gorzej. Na polanie pojawiają się już miejscami połacie trawy. Po drodze nie można się było jeszcze oprzeć gwieździstemu niebu. Drogę mleczną widać było gołym okiem. Niebo najlepiej jest obserwować właśnie w godzinach porannych, kiedy zniknie księżyc, a światło gwiazd nie jest przytłumione żadnym innym źródłem światła - radzi Michał.

zdjęcia Michał Adamowski

copyright 2007 podhale24.plData publikacji: 17.04.2013 11:52