
Wczoraj w Dniu Flagi w Zakopanem i Kościelisku flag przytwierdzonych do prywatnych domów było niewiele. Co ciekawe, jeżeli były już powieszone, w wielu przypadkach sąsiadowały z flagami watykańskimi. Prawie nigdzie - poza głównymi ulicami Zakopanego - nie można było spotkać flagi Unii Europejskiej. A przecież 1 maja to rocznica wstąpienia Polski do UE.
Do 1989 r. istniał formalny zakaz wieszania polskich flag w inne dni niż święta państwowe i komunistyczne - 1 maja, 22 lipca czy 7 listopada. Zawsze jednak znajdował się ktoś, kto ryzykował, pozostawiając powieszoną flagę na Święto Konstytucji 3 maja.
Od tego czasu wiele się zmieniło, przede wszystkim ustrój ograniczający Polakom ich najważniejsze prawa. Aby podkreślić wagę jednego z symboli Rzeczpospolitej, 20 lutego 2004 roku Sejm uchwalił 2 maja Dniem Flagi. Data jest nieprzypadkowa. Właśnie tego dnia w czasach komunistycznych należało flagę ściągnąć. Obecnie 2 maja obchodzony jest również Światowy Dzień Polonii.
Dziwne odczucia miało się jadąc ulicą Krzeptówki. Przez całą długość ulicy na latarniach nie zawisła ani jedna polska flaga, jak to ma miejsce w innych częściach miasta. Na każdej latarni znalazło się jednak miejsce dla dwóch flag papieskich.
Spory problem mieszkańcy mieli również z kolejnością wieszania flag. Przypominamy, że flaga polski ma pierwszeństwo nad innymi. Wieszamy ją zawsze przed flagą innego kraju, przed flagą kościelną, watykańską, czy Unii Europejskiej. Jeżeli masz więc ochotę zawiesić dwie flagi (na przykład polską i papieską) – polska musi się znajdować po lewej stronie. W przypadku trzech flag, biało czerwona flaga musi się znajdować na środkowym, honorowy miejscu.
rw/ fot. Regina Korczak-Watycha