
ZUBRZYCA GÓRNA. W ramach tegorocznej Nocy Muzeów orawski skansen przygotował pokazy obrzędów - m. in. ścinanie moja. Orawskie moje stoją aż do Zielonych Świąt. Wtedy to zbierają się pod wieczór chłopcy i dziewczęta przy swojej mojce - wysokim, okorowanym drzewku na około 10 m z wierzchołkiem nietkniętym, zielonym. Chłopcy przy dźwiękach kapeli ścinają uroczyście drzewko.
Zorganizowano także zwiedzanie Dworu Moniaków. "Każdy dom skrywa ciekawe historie i tajemnice. Każdy przedmiot pamięta codzienność domowników, a świętym na obrazach do dziś jeszcze pewnie do dziś w uszach brzmią modlitwy w sprawach poważnych i błahych. Dwór Moniaków to serce i fundament zubrzyckiego skansenu" - czytamy w programie.
Nie zabrakło także Sobótkowego Wieczoru. Jak wyjaśniają organizatorzy - "Zielone świątki mają swój początek w dawnej obrzędowości wiosennej. Przystrajano domy zielonymi gałązkami, tatarakiem, kwiatami, palono ognie. Wszystko po to by oczyścić ziemię i wyprosić obfite plony".
Nocy Muzeów towarzyszyła muzyka orawska, dyskusja o tradycyjnych zwyczajach związanych z zielonymi świątkami. Nie zabrało też poczęstunku dla odwiedzających.
organizator, opr.s/ zdj. Łukasz Sowiński