
W Miejskiej Galerii Sztuki w Zakopanem odbył się wernisaż wystawy Władysława Jarockiego - jednego z najważniejszych na malarzy zajmującego się tematyką Podhala.
Choć na stałe mieszkał w Krakowie, z Tatrami związany był bardzo blisko. W 1920 roku poślubił córkę Jana Kasprowicza, Annę. Do Zakopanego przyjeżdżał do domu Kaprowiczów na Harendę.
Wystawa w Miejskiej Galerii Sztuki to największa retrospektywa twórczości malarza od 25 lat. Uzupełnia ją publikacja prezentująca zaginione dzieła artysty.
Wystawa, którą oglądać można w Zakopanem, w późniejszym terminie pokazana zostanie również w Krakowie.
Zofia Weiss, kuratorka wystawy pisze o niej:
Malarstwo Władysława Jarockiego wpisane całą swą istotą w epokę Młodej Polski realizuje te postulaty, które były w opozycji do dekadenckiej i naznaczonej chorobliwością aury kończącego się XIX wieku. Jarocki staje wyraźnie po stronie afirmacji i heroizacji życia podejmując próbę rekonstrukcji naszej narodowej tożsamości na bazie autentyzmu i pierwotnej, nieunicestwionej cywilizacją oryginalności ludu. Jego obrazy, zwłaszcza te wcześniejsze, porywają siłą młodzieńczej fascynacji i całkowitym zapamiętaniem się artysty w malarstwie, uwodzą słonecznym blaskiem i wysmakowanymi tonacjami barwnymi.
Wystawa wprowadza nas w świat artysty nie tylko przez sztukę, ale również rekwizyty z jego pracowni i przedmioty, które otaczały go w życiu codziennym, a przechowane zostały staraniem rodziny i Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie.
rk-w/ zdjęcia Piotr Korczak