
Grzegorz Jóźkiewicz przewodniczący Rady Miasta w Zakopanem znalazł sposób, aby sprostać ogromnemu zapotrzebowaniu na lokale socjalne. Według niego najlepszym doraźnym sposobem byłby zakup przez miasto przenośnych kontenerów.
Wskazuje przykład Spyrkówki, gdzie jeszcze w 2011 roku miasto kupiło 10 mieszkalnych kontenerów. Pomysł zdał egzamin.
Podczas ostatniego posiedzenia komisji rodziny i spraw społecznych Rady Miasta radni zastanawiali się, jak rozwiązać problem niedoboru mieszkań socjalnych i komunalnych. Te pierwsze lokale nie muszą spełniać takich standardów, jak komunalne. Są zazwyczaj rozwiązaniem doraźnym i przyznawane są na określony czas. Mogłyby tutaj trafiać osoby, które mają być eksmitowane chociażby za nie płacenie czynszu.
Jak wyjaśniał radny Jóźkiewicz, koszt zakupu kontenera mieszkalnego, to dzisiaj ok. 27 tysięcy złotych. W 2011 roku na Spyrkówce miasto umieściło 10 takich kontenerów. Do tego urząd wykonał spadzisty dach i ocieplenie kontenerów oraz fundamentów. Te roboty zamknęły się kwotą 180 tysięcy złotych.
- Zakup 10 kontenerów i wykonanie niezbędnych robót to wydatek ok. 500 tysięcy złotych – przekonywał radny Jóźkiewicz.- Może powinniśmy się zastanowić, aby pozyskać pieniądze ze sprzedaży jakieś działki i zainwestować w tego rodzaju zakup. Byłem osobiście w tych kontenerach na Spyrkówce i muszę przyznać, że warunki są tam godziwe. Nie odczuwa się w ogóle, że są to kontenery.
Obecnie w Zakopanem 127 rodzin czeka na mieszkania komunalne. Niestety pomimo tego, że obecnie wielu z obecnych najemców nie płaci czynszu, miasto nie może ich wyeksmitować, ponieważ nie ma dla nich lokali zastępczych. Rozwiązaniem miałyby być właśnie mieszkania w kontenerach.
Radni boją się jednak, że postawienie kontenerów socjalnych w jednym miejscu, w których zamieszkają ludzie nie radzący sobie w życiu, spowoduje jeszcze większą ich marginalizacje.
- To są najczęściej tzw. rodziny patologiczne, nie wiem czy będzie to dobrze, że ich większa ilość zamieszkała blisko siebie. Według mnie może, to spowodować wzrost właśnie patologicznych zachowań – obawiał się Józef Figiel przewodniczący Komisji Rodziny i Spraw Społecznych Rady Miasta w Zakopanem.
Józef Słowik