
ZAKOPANE. - Mamy 18 tys. biletów na każdy dzień skoków, ale to pobożne życzenie, abyśmy wszystkie sprzedali - prorokował Lech Nadarkiewicz, dyrektor Letniego GP w skokach narciarskich, które w najbliższy piątek i sobotę rozegrane zostanie na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Tymczasem - jak informuje "Gazeta Krakowska" - od wczoraj bilety idą jak świeże bułeczki.
Wszystkie biura zajmujące się sprzedażą biletów twierdzą, że tegoroczne zainteresowanie GP jest większe niż ubiegłoroczne. - Dziś wystawiliśmy trzy stoiska pod skocznią i na ulicach Zakopanego. Myśleliśmy, że to będzie dla nas taki dzień roboczy, na zorganizowanie się. Okazało się, że jeszcze dobrze się nie rozstawiliśmy, a już ustawiły się kolejki po bilety. To co dziś działo się z biletami przeszło nasze najśmielsze oczekiwania - mówi "GK" Maciej Młynarczyk, dyrektor biura Orbis w Zakopanem.
Bilety na skoki kosztują 50 i 40 zł.
Źródło: Gazeta Krakowska