Jak zmieniły się codzienne nawyki zakupowe Polaków w ostatnich latach? (art. sponsorowany) - podhale24.pl
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 9 | 18 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 9 | 18 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 9 | 18 %
Kartka z kalendarza
05.05.2026, 10:53 | czytano: 356

Jak zmieniły się codzienne nawyki zakupowe Polaków w ostatnich latach? (art. sponsorowany)

Codzienne nawyki zakupowe Polaków zmieniły się bardziej w ciągu ostatnich pięciu lat niż przez poprzednie dwie dekady - smartfon zastąpił papierową gazetkę, lista zakupów przeniosła się do aplikacji, a porównywanie cen między sieciami stało się czynnością trwającą kilkanaście sekund zamiast kilkunastu minut. Według raportu "E-commerce w Polsce 2025" (Gemius/PBI), 82% Polaków wskazuje smartfon jako podstawowe narzędzie zakupowe. Poniższy tekst analizuje pięć zmian, które ukształtowały sposób, w jaki Polacy robią zakupy - od inflacyjnego przebudzenia cenowego po wejście sztucznej inteligencji do codziennego koszyka.

Czym jest zmiana nawyków zakupowych i dlaczego przyspieszyła po 2020 roku?


Zmiana nawyków zakupowych to trwała modyfikacja sposobu, w jaki konsument planuje, realizuje i ocenia swoje zakupy - od wyboru sklepu, przez selekcję produktów, aż po metodę płatności. W Polsce ta zmiana nabrała tempa pod wpływem trzech nakładających się na siebie zjawisk: pandemii Covid-19, fali inflacyjnej lat 2022-2024 i masowej adopcji smartfonów jako narzędzia zakupowego.


Pandemia zmusiła miliony Polaków do pierwszych zakupów online. Inflacja nauczyła ich porównywać ceny. A smartfon dał im do tego narzędzia. Te trzy siły razem stworzyły konsumenta, który w 2026 roku jest bardziej świadomy, bardziej planujący i bardziej wymagający niż kiedykolwiek wcześniej.


Raport FRoSTY "Jak gotują Polacy?" z 2026 roku potwierdza skalę zmiany: 75% Polaków planuje posiłki z wyprzedzeniem, a odsetek osób układających menu na kilka dni do przodu wzrósł z 23% do 28% w ciągu jednego roku. Planowanie jedzenia pociąga za sobą planowanie zakupów - i odwrotnie. To naczynia połączone.


Jak inflacja zmieniła stosunek Polaków do ceny i promocji?


Inflacja lat 2022-2024 była dla polskich konsumentów lekcją, której skutki trwają do dziś. Ceny żywności rosły w szczytowym momencie o kilkanaście procent rocznie. Efekt? Polacy zaczęli traktować cenę nie jako jeden z czynników wyboru, ale jako filtr wstępny - produkt, który nie przeszedł przez sito cenowe, w ogóle nie trafiał do rozważania.


Raport PwC "Voice of the Consumer" potwierdza to jednoznacznie: 59% polskich konsumentów na pierwszym miejscu stawia cenę. Ale to nie cała historia. Równolegle rośnie wrażliwość na jakość - ponad jedna trzecia konsumentów planuje zwiększyć wydatki na świeże produkty, ograniczając jednocześnie zakupy alkoholu i przekąsek (PwC, 2025). Inflacja nie zrobiła z Polaków łowców najtańszych produktów. Zrobiła z nich kalkulatorów - ludzi, którzy chcą wiedzieć, za co płacą i czy mogą kupić to samo taniej o dwie ulice dalej.


Zmiana ta miała bezpośredni wpływ na popularność narzędzi do porównywania cen. Według badania Komputronik (2024), 75,88% użytkowników aplikacji zakupowych korzysta z nich właśnie w tym celu. Porównywanie cen masła, oleju czy kawy między Biedronką a Lidlem stało się tak samo naturalną czynnością jak sprawdzenie pogody rano. A ceny żywności, mimo spadku inflacji ogólnej, nadal rosną - w 2026 roku o 2,4% rok do roku (dane GUS przytoczone w raporcie FRoSTY).


W jaki sposób smartfon przejął kontrolę nad procesem zakupowym?


Smartfon nie tyle zmienił nawyki zakupowe, co stał się platformą, na której te nawyki się realizują. W 2025 roku 82% Polaków wskazało go jako urządzenie pierwszego wyboru przy zakupach - to wzrost o 7 punktów procentowych w stosunku do 2024 roku (Gemius/PBI). W grupie 15-24 lata odsetek sięga 91%. Nawet wśród osób powyżej 50 lat smartfon zrównał się z laptopem (po 70% wskazań).


Raport Izby Gospodarki Elektronicznej "Omni-commerce. Kupuję wygodnie 2025" dodaje do tego kolejną warstwę: 65% posiadaczy smartfonów dokonuje zakupów mobilnych, a 90% badanych korzysta z aplikacji zakupowych. Wśród osób kupujących mobilnie odsetek użytkowników aplikacji sięga 98%.


Co ciekawe, polski ranking najczęściej pobieranych aplikacji wygląda inaczej niż w Europie Zachodniej. Dane mobiRANK z marca 2026 roku pokazują, że w polskiej pierwszej dziesiątce znalazło się aż 5 aplikacji zakupowo-lojalnościowych (Pepco, Orlen, Biedronka, Action, Lidl). W żadnym innym kraju europejskim ta kategoria nie dominuje rankingów w takim stopniu. Polacy nie tylko kupują przez telefon - używają go jako centrum zarządzania promocjami, kuponami i programami lojalnościowymi.


Dane Spicy Mobile (2025) potwierdzają ten obraz od strony zasięgu: aplikacja Biedronki osiąga 73% w kategorii "Zakupy", Lidl Plus - ponad 68%, a żappka - 54%. Te trzy aplikacje spożywcze weszły do pierwszej dziesiątki wszystkich aplikacji zakupowych w Polsce, wyprzedzając wiele platform e-commerce.


Jakie narzędzia cyfrowe kształtują dziś nawyki zakupowe Polaków?


Ekosystem narzędzi zakupowych rozbudował się w ciągu ostatnich lat do poziomu, w którym konsument ma wybór między kilkunastoma typami aplikacji. Nie wszystkie jednak odpowiadają na te same potrzeby. Poniższa tabela porządkuje narzędzia według funkcji, jaką pełnią w procesie zakupowym.



Tabela pokazuje coś istotnego - zmiana nie dotyczy jednego elementu procesu, ale całego łańcucha. Od momentu, w którym użytkownik zaczyna myśleć "co dziś na obiad?", aż po skanowanie paragonu po powrocie ze sklepu, każdy krok ma swoją cyfrową wersję. Część konsumentów korzysta z jednego narzędzia do kilku funkcji. Inni budują własny zestaw aplikacji dopasowany do swoich nawyków.


Jak zmieniła się rola gazetek promocyjnych w nawykach zakupowych?


Gazetki promocyjne nie zniknęły - zmieniły formę i sposób konsumpcji. Papierowe ulotki nadal trafiają do skrzynek pocztowych, ale ich rola jako głównego źródła informacji o promocjach systematycznie maleje. Zastępują je cyfrowe wersje, które mają trzy przewagi nad papierem: są zawsze aktualne, mają wbudowaną wyszukiwarkę i pozwalają porównać oferty wielu sklepów bez wychodzenia z domu.


Zmiana jest widoczna w skali makro. Polacy generują rocznie ok. 4,8 mln ton marnowanej żywności (dane Federacji Polskich Banków Żywności, raport "Nie Marnuj Jedzenia"), a jedną z przyczyn jest kupowanie impulsywne - bez planu, pod wpływem przypadkowej promocji z gazetki leżącej na wycieraczce. Cyfrowe gazetki z listą zakupów odwracają ten mechanizm: zamiast reagować na przypadkowe oferty, użytkownik planuje zakupy wokół produktów, których faktycznie potrzebuje.


Przykładem serwisu, który zebrał gazetki z ponad 100 sieci handlowych w jednym miejscu, jest Blix. Użytkownik może przeglądać oferty wielu sklepów, w tym aktualne gazetki Lidla, które można sprawdzić na stronie https://blix.pl/sklep/lidl/ i tworzyć listę zakupów bezpośrednio z poziomu gazetki i korzystać z porównywarki cen. Aplikacja grupuje produkty z listy według sklepów - jeśli dodano promocje z trzech różnych sieci, każda sieć ma osobną sekcję na liście. Eliminuje to chaos, który towarzyszył przeglądaniu pięciu papierowych gazetek jednocześnie.


Agregatory gazetek zyskują na znaczeniu z jeszcze jednego powodu - eliminują problem nieaktualnych ofert. Papierowa gazetka leżąca w skrzynce od tygodnia może dotyczyć promocji, która zakończyła się trzy dni temu. W aplikacji każda gazetka ma widoczną datę ważności, a przeterminowane oferty znikają automatycznie.


Czy Polacy stali się bardziej świadomymi konsumentami?


Dane sugerują, że tak - choć nie w sposób, który można opisać jednym trendem. Świadomość zakupowa Polaków rośnie na kilku równoległych ścieżkach.


Pierwsza ścieżka to świadomość cenowa. 88% internautów porównuje ceny przed zakupem online (dane Price Safari, 2025). Porównywarki cenowe, cyfrowe gazetki i aplikacje lojalnościowe dały konsumentom narzędzia, których pięć lat temu po prostu nie mieli lub nie używali.


Druga ścieżka to świadomość zdrowotna. Raport PwC wskazuje, że ponad 60% polskich konsumentów obawia się żywności wysoko przetworzonej i pestycydów. Rośnie odsetek osób czytających etykiety produktów, szczególnie dane o wartościach odżywczych (FRoSTY, 2026). Cena nadal wygrywa z ekologią w bezpośrednim starciu, ale świadomość składu rośnie niezależnie od portfela.


Trzecia ścieżka to świadomość technologiczna. 53% Polaków korzysta z narzędzi AI w procesie zakupowym (raport Gemius/PBI, 2025). 37% używa AI bezpośrednio podczas zakupów, a w grupie pokolenia Z odsetek sięga 64% (Adyen Index, 2025). Polacy nie boją się technologii - adaptują ją szybciej niż konsumenci w wielu krajach Europy Zachodniej.


Czwarta ścieżka to świadomość odpowiedzialności za zakupy. W 2026 roku 95% badanych deklaruje, że jest odpowiedzialnych lub współodpowiedzialnych za zakupy spożywcze w gospodarstwie domowym, wobec 92% rok wcześniej (FRoSTY, 2026). Decyzje o tym, co trafia do koszyka, coraz częściej podejmowane są wspólnie przez domowników - a wspólne listy zakupów w aplikacjach ten trend wzmacniają.


Podsumowując te cztery ścieżki jednym zdaniem: polski konsument w 2026 roku wie, ile kosztuje masło w trzech sklepach, sprawdza skład jogurtu na etykiecie, pyta ChatGPT o przepis na obiad i dzieli się listą zakupów z partnerem przez aplikację. To nie jest wizja przyszłości. To opis teraźniejszości.


Najczęściej zadawane pytania


Jak często Polacy robią zakupy spożywcze?


Polacy robią zakupy spożywcze znacznie częściej niż konsumenci w Europie Zachodniej - średnio 2-3 razy w tygodniu. Niemal 40% deklaruje, że kupuje jedzenie codziennie (dane Spicy Mobile, 2025). Ta częstotliwość tłumaczy, dlaczego aplikacje zakupowe i lojalnościowe tak szybko zyskały popularność - przy codziennych zakupach nawet drobna oszczędność na jednej wizycie sumuje się do znaczącej kwoty w skali miesiąca.


Czy papierowe gazetki promocyjne nadal mają sens?


Papierowe gazetki wciąż trafiają do skrzynek pocztowych, ale ich rola maleje. Cyfrowe wersje w aplikacjach typu Blix mają trzy przewagi: są aktualne (przeterminowane oferty znikają automatycznie), mają wyszukiwarkę produktów i pozwalają porównać oferty wielu sieci jednocześnie. Dla osób bez smartfona lub preferujących papier gazetki drukowane nadal pełnią swoją funkcję. Dla reszty - aplikacja jest szybsza i wygodniejsza.


Jakie aplikacje zakupowe są najpopularniejsze w Polsce?


W rankingach pobrań z marca 2026 roku (mobiRANK) w czołówce znajdują się aplikacje sieci handlowych: Biedronka, Lidl Plus, Pepco, Action i żappka. Wśród aplikacji logistycznych dominują InPost i Mój DHL. Agregatory gazetek, takie jak Blix, łączą oferty z ponad 100 sieci w jednym miejscu, co czyni je praktyczną alternatywą dla instalowania kilkunastu osobnych aplikacji.


Czy sztuczna inteligencja zmieni sposób robienia zakupów?


AI już zmienia sposób robienia zakupów - 37% polskich konsumentów korzysta z niej w procesie zakupowym (Adyen Index, 2025). Najczęstsze zastosowania to szukanie inspiracji (52% użytkowników), porównywanie cen (25%) i wyszukiwanie najlepszych ofert (23%). Visa ogłosiła w 2025 roku inicjatywę "Intelligent Commerce" we współpracy z OpenAI i Samsung, co sugeruje, że zakupy prowadzone konwersacyjnie przez AI mogą stać się standardem w ciągu 2-3 lat.


Ile Polacy wydają miesięcznie na zakupy spożywcze?


Według raportu FRoSTY z 2026 roku, 46% gospodarstw domowych przeznacza na zakupy spożywcze do 1500 zł miesięcznie. Najczęściej wskazywane przedziały to 501-1000 zł (22%), 2001-3000 zł (18%) i 1001-1500 zł (16%). 10% gospodarstw wydaje co najmniej 3000 zł - to wzrost z 8% rok wcześniej, częściowo napędzany wzrostem cen żywności o 2,4% r/r. Przy takich kwotach nawet 10-15% oszczędności wynikających z kupowania na promocjach oznacza 50-450 zł oszczędności miesięcznie.




Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
23
05.2026
Nie przegap!
13
06.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
maj
13
Środa
Imieniny:Glorii, Roberta
Kliknij po więcej