Stanisław Piłat, określany mianem "Apollo z Nowego Targu", "modelowy atleta", czy "nowotarski olbrzym", bokser i olimpijczyk. Urodził się 13 kwietnia 1909 roku w Nowym Targu.
Od dziecka przywiązywał wielką wagę do tężyzny i kultury fizycznej, uprawiał prawie każdy rodzaj sportu, poza boksem. Imponował tym, iż pomimo swoich 189 cm wzrostu i 96 kg wagi był bardzo sprawny.
Do boksu trafił przypadkiem, kiedy to wyjechał do Poznania, w celu odbycia kursu instruktorów sportowych. W książce Tadeusza Olszańskiego "Rzecz o Feliksie Stammie. Została Legenda", nowotarski atleta został opisany następująco: "z Nowego Targu przyjeżdża do Poznania doskonale zbudowany młodzieniec. Dwa metry wzrostu, 90 kilogramów wagi. W miejskiej marynarce i góralskich portkach. Na nogach kierpce. Stanisław Piłat. Przywozi go osobiście szwagier, w góralskim stroju, w guni, z ciupagą, i mówi, że jego zdaniem ten chłopiec ma talent do bitki".
Tym samym przygoda Pitała z boksem w wadze ciężkiej właśnie się rozpoczęła - reprezentował barwy Warty Poznań. Z poznańskim klubem 5 razy zdobywał drużynowe mistrzostwo Polski w latach 1932-1936. Indywidualnie 6 razy sięgnął po mistrzostwo Polski w latach 1934-1939.
W Reprezentacji Polski zadebiutował 8 października 1933 roku w meczu z Czechosłowacją. Był to dla niego bardzo udany debiut, pokonał bowiem utytułowanego czeskiego zawodnika i to przez nokaut w trzeciej rundzie. W 1936 roku reprezentował Polskę na Olimpiadzie w Berlinie. Pomimo oczekiwań, nie zdołał przywieźć z tej imprezy sportowej medalu. Jednakże pomimo to, był bardzo cenionym i chwalonym zawodnikiem.
W Reprezentacji wystąpił 20 razy, wygrał 9 walk, zremisował 3, a 8 przegrał. W sumie w całej karierze bokserskiej stoczył 170 walk (143 wygrał, 3 zremisował, 24 przegrał). Wraz z wybuchem II wojny światowej jego kariera została przerwana. Po wojnie wrócił do Nowego Targu, gdzie podjął się roli nauczyciela wychowania fizycznego. Założył również sekcję bokserską w Klubie Sportowym "Start Gorce", gdzie szkolił bokserów.
Zmarł 10 maja 1993 roku w Nowym Targu, gdzie został również pochowany. W maju 2008 roku został pośmiertnie odznaczony przez Kapitułę Honorową, tytułem "Zasłużony dla sportu w Nowym Targu.
Tadeusz Kramarz
Wspominamy dziś Legendę nowotarskiego hokeja. Człowieka, dla którego hokej to była mikstura złożona z pracy, pasji i hobby - On hokejem oddychał.
Tadeusz Kramarz, pseudonim "Wujek", wychowanek Podhala. Urodził się 13 kwietnia 1936 roku w Nowym Targu. Od początku swoją karierę zawodniczą związał z Podhalem, już w sekcjach juniorskich. Jednakże pierwszy tytuł mistrzowski paradoksalnie zdobył z Legią, to tam dostał szansę na grę w seniorskiej drużynie.
Wrócił do Nowego Targu w 1960 roku. Na tytuł z macierzystym klubem czekał z wielką nadzieją, jak tysiące podhalańskich Kibiców, bowiem to właśnie On jest jednym z "ojców", pierwszego tytułu mistrzowskiego dla Podhala z 1966 roku. Mówił później: "Tego wydarzenia nie zapomnę do końca życia. Mimo, że już raz przeżyłem taki moment z warszawską Legią, to tytuł ten cenię najbardziej. Wywalczyłem go dla ukochanej drużyny, po raz pierwszy dla rodzinnego miasta".
Pod koniec swojej kariery zawodowej, wziął pod swoje skrzydła hokejową młodzież. Zadanie to, tak go zaabsorbowało, że w 1969 roku zakończył karierę zawodniczą.
W lidze hokejowej rozegrał 13 sezonów, co przełożyło się na występ w 241 meczach i zdobycie 67 goli. W Reprezentacji Polski wystąpił 2 razy i strzelił j1 bramkę. Z początkiem lat 70-tych przejął dowodzenie w Centralnej Lidze Juniorów, od tego momentu młodzi adepci Szarotek święcili pasmo sukcesów. W 1975 roku podjął się prowadzenia seniorskiej drużyny z Nowego Targu, szybko znalazł obopólne porozumienie z zawodnikami i tym samym "Szarotki" obroniły tytuł mistrzowski. Na tym passa się nie zakończyła, kolejne tytuły sypały się jak z rękawa. W sumie jako trener zdobył 11 mistrzowskich tytułów - 7 z juniorami i 4 z seniorską drużyną.
Od 1970 roku do 1986 roku szkolił wszystkie juniorskie reprezentacje Polski. Jego trenerskie podsumowanie to 162 mecze, w tym 122 wygrane i 10 remisów. Po kłopotach zdrowotnych porzucił karierę szkoleniowca. Jednak w latach 1987-1989 podjął się trenowania II-ligowego klubu z Zagrzebia w Jugosławii. Po tym czasie przeszedł na emeryturę. Odszedł 29 października 2021 roku. Został pochowany w rodzinnym mieście 3 listopada 2021 roku.
Historię dzisiejszego solenizanta przybliża także film autorstwa Gabriela Wolskiego - Legendy Podhala, część 1 pt. "Wujek"
Dalej Podhale, zdjęcia: portal Historia i Tradycja, prywatne zbiory rodziny Stanisława Piłata, Gość Krakowski i Jacek Sowa





























