A zlot zabytkowych pojazdów i wszystko to, co było wokół niego udowodnił, że istnieje silna społeczna więź, kiedy polityka odchodzi na bok i choćby na chwilę można porzucić codzienne sprawy, aby przenieść się w sentymentalną podróż w czasie.
Impreza była nie tylko sentymentalnym powrotem do motoryzacyjnej przeszłości; codzienne problemy na naszych drogach brutalnie weryfikują czar podhalańskich kółek. Stąd jakże ważna była obecność na nowotarskim Rynku służb, które tych problemów na co dzień doświadczają. Błysk żółtych, niebieskich czy czerwonych lamp przy dźwięku alarmowej syreny na drodze niemal zawsze oznacza coś niedobrego, jakieś kłopoty lub co gorsza, ludzkie nieszczęście.
Udział Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu był jednym z najcenniejszych edukacyjnych elementów spotkania służb z osobami, dla których motoryzacja jest nie tylko pasją, ale i codziennym środkiem transportu, który jest krwiobiegiem naszego codziennego życia. Prawdziwa pasja do motoryzacji to również szacunek dla obowiązujących przepisów i innych użytkowników dróg.
Bezpieczeństwo jest wspólną odpowiedzialnością wszystkich uczestników ruchu drogowego - kierowców, motocyklistów, rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych, a także pieszych. Każda decyzja podejmowana na drodze może mieć wpływ nie tylko na nasze życie i zdrowie, ale również innych osób. Każda ma ogromne znaczenie, zarówno z punktu widzenia obowiązujących przepisów, jak i zdrowego rozsądku.
Każdy pojazd poruszający się po drodze powinien być sprawny technicznie; braki w oświetleniu, zużyte opony, nieskuteczne hamulce czy wycieki płynów eksploatacyjnych mogą stać się przyczyną poważnego wypadku. To odpowiedzialność za życie własne, pasażerów oraz innych uczestników ruchu drogowego.
Coraz częściej spotykamy pojazdy nielegalnie modyfikowane dla przysłowiowego szpanu. To domena głównie młodych ludzi, którzy swe umiejętności za kierownicą chcą pokryć w dziwaczny, lecz niezgodny z prawem sposób. Efekt wizualny czy dźwiękowy nigdy nie powinien być ważniejszy od bezpieczeństwa.
Prawdziwą plagą jest siadanie za kierownicą przez osoby bez prawa jazdy; albo go jeszcze nie mają albo je utraciły. Prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień może skutkować odpowiedzialnością prawną, wysokimi kosztami finansowymi, nie mówiąc o realnym zagrożeniu dla bezpieczeństwa. Nadmierna prędkość, brawura czy przecenianie własnych umiejętności mogą w kilka sekund przekreślić marzenia i plany całych rodzin.
Coraz większą popularnością cieszą się rowery oraz hulajnogi elektryczne, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. To wygodny środek transportu, jednak wymagający znajomości przepisów i odpowiedzialności. Tu apel do rodziców i opiekunów, to oni w największym stopniu kształtują nawyki młodych uczestników ruchu drogowego.
Dziecko w wieku do 10 lat może poruszać się rowerem po drodze publicznej wyłącznie pod opieką osoby dorosłej. Dzieci w wieku od 10 do 18 lat, aby samodzielnie poruszać się rowerem po drodze publicznej, powinny posiadać kartę rowerową lub odpowiednie prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 albo T.
Osoby kierujące hulajnogami elektrycznymi powinny mieć ukończone 13 lat oraz posiadać kartę rowerową. Przypominam również, że dzieci poniżej 13 roku życia nie mogą samodzielnie poruszać się hulajnogą elektryczną po drodze publicznej. Mogą korzystać z niej jedynie w strefie zamieszkania i wyłącznie pod opieką osoby dorosłej. Zarówno rowerem, jak i hulajnogą nie można przewozić innych osób.
Użytkownicy hulajnóg elektrycznych mają obowiązek korzystać przede wszystkim z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów. Chodnik może być wykorzystywany jedynie w wyjątkowych sytuacjach, z zachowaniem szczególnej ostrożności oraz pierwszeństwa pieszych.
Dzieci poniżej 16 roku życia obowiązkowo powinny mieć na głowie kaski ochronne; nie daje to stuprocentowej ochrony, ale może uratować życie lub ograniczyć skutki urazu.
Pamiętajmy także o elementach odblaskowych, sprawnym oświetleniu pojazdu oraz zachowaniu pełnej koncentracji. Korzystanie z telefonu komórkowego, słuchawek ograniczających słyszenie otoczenia czy wykonywanie niebezpiecznych manewrów znacząco zwiększa ryzyko wypadku.
Prawdziwą plagą jest parkowanie pojazdów, to osobny temat, który może skutkować mandatem, odholowaniem pojazdu oraz dodatkowymi kosztami. Ale pozostawianie pojazdów w miejscach niedozwolonych utrudnia ruch, blokuje przejazd służb ratunkowych oraz stwarza zagrożenie dla innych użytkowników.
Dbałość o bezpieczeństwo, porządek i wzajemny szacunek w przestrzeni publicznej to jeden z elementów, aby zachować czar naszych kółek. Najmłodsi patrzą na nasze zachowanie i uczą się odpowiedzialności. Pokazujmy zatem, że kierujący to osoba przestrzegająca przepisów, szanująca innych uczestników ruchu i dbająca o bezpieczeństwo swoje oraz swoich pasażerów.
NIGDY nie prowadźmy jakichkolwiek pojazdów po spożyciu alkoholu, moc silnika niech zawsze idzie w parze z rozsądkiem, a adrenalina nigdy nie zastępuje wyobraźni.
Obecność kierownictwa nowotarskich policjantów w galowych mundurach jest dowodem rangi, jaką była dla nich inicjatywa Stowarzyszenia "Podhalańskich Kółek Czar" i wagi, do której przykładał od samego początku Powiatowy Komendant, Wydział Ruchu Drogowego i Bezpieczeństwa.
Strażacy, to ludzie na których zawsze można liczyć, toteż udział w wydarzeniu druhów z OSP Kowaniec był nie tylko symboliczny. Licząca 145 lat placówka to jedna piąta historii i duma naszego Miasta. Podhalańska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza liczy sobie dopiero kilka lat, ale ma na swoim koncie już wiele osiągnięć; dla nich, podobnie jak ratowników medycznego czy górskiego pogotowia, sprawne kółka mają ogromne znaczenie.
Nieco kontrowersji wywołał pokaz motocyklistów AMK Gorce, zdaniem niektórych "rujnujących całkiem dobre auta". Takie myślenie jest niestety dosyć często pokutujące wśród wielu posiadaczy pojazdów na Podhalu. Czasy, kiedy samochód był nieosiągalnym dobrem luksusowym lub odpadem z zachodnich szrotów, bezpowrotnie odeszły w niepamięć.
Dziś jesteśmy w europejskiej czołówce motoryzacyjnej i popisy następców wielkiego "Taddy" Błażusiaka były wielotorową lekcją dla widzów. Przede wszystkim wskazówką, że popisy za kółkiem powinny odbywać się tylko w takich miejscach i okolicznościach, a nie na drogach publicznych. Ponadto, aby szpanować za kierownicą, trzeba mieć do tego umiejętności, a stare, zrujnowane pojazdy nadają się tylko na złom.
Dziś już nie ma kultowych, unikalnych samochodów i motocykli, na drogach dominuje masowa produkcja konglomeratu tworzyw sztucznych i elektroniki, którą będzie można za kilkadziesiąt lat odtworzyć co najwyżej za pomocą sztucznej inteligencji. Technika osiągnęła wyżyny doskonałości, które próbują wyeliminować na kółkach udział człowieka. Ale będzie to niemożliwe, gdyż pasja i kultura jest szlachetnym elementem ludzkiej kultury.
Dlatego bez względu na pogodę i skromniutki budżet, impreza musiała się udać, bo pilotował nią miejski Wydział Kultury, bo kulturą wykazali się uczestnicy, po których na płycie Rynku nie pozostała nawet jedna kropla oleju i nic nie zostało uszkodzone. Na szczęście zabytkowe pojazdy to nie wojskowe Rosomaki, a i zaprzyjaźnieni na siłę żołnierze z dalekich koszar mieli czas na przepustkę; pasja pozostała pod parasolem uczestników zlotu.
To jest właśnie "Podhalańskich kółek czar"... Bo najważniejszym celem każdej podróży nie jest miejsce, do którego jedziemy, ale to, aby bezpiecznie wrócić do tych, którzy na nas czekają.
Jacek Sowa
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas































