Piątek, 07 maj 2021, Imieniny: Gustawy, Ludmiły, Sawy
Zakopane i okolice
Rain
11°
Wiatr: 25.92 km/h Wilgotność: 66
Clouds
10°
Wiatr: 25.92 km/h Wilgotność: 66
Clouds
11°
Wiatr: 25.92 km/h Wilgotność: 66
Clouds
14°
Wiatr: 37.044 km/h Wilgotność: 62
Clouds
12°
Wiatr: 12.06 km/h Wilgotność: 68
Clouds
11°
Wiatr: 25.92 km/h Wilgotność: 66
Jakość powietrza
Nowy Targ
Brak pomiaru
Zakopane
Brak pomiaru
Rabka-Zdrój
Brak pomiaru
17.09.2020, 11:40 | czytano: 1184

78 rocznica śmierci Tadeusza Popka - współorganizatora Konfederacji Tatrzańskiej, więźnia "Palace" - katowni Podhala.

Poznajcie Tadeusza Popka. Urodził się 2 listopada 1915 roku w Chodenicach.

W 1939 roku postanowił zbiec z rodziną na Podhale. Uczestnik ruchu oporu przeciwko okupantowni niemieckiemu. Współorganizator Konfederacji Tatrzańskiej i zastępca naczelnika - Augustyna Suskiego. Redaktor czasopism podziemnych tej Placówki. Aresztowany przez gestapo 31 stycznia 1942 roku, więziony w Zakopanem w katowni "Palace". Po kilku dniach udaje mu się uciec. Przez Antałówkę, do domu Danielowej na Olczy. Następnie trafia do Sierockiego, gdzie odzyskuje zdrowie u jednego z Konfederatów. Przewieziony do sołtysa Jana Tylki na Niwę, ostatecznie trafia na Polanę do Słoninów, w okolicach Węciórki. Tam ukrywała się już Jadwiga Apostoł, współzałożycielka Konfederacji Tatrzańskiej. Na skutek zasadzki zostaje schwytany ponownie przez gestapo 22 sierpnia 1942 roku. Trafia do katowni Podhala " Palace " . Przykuty na miesiąc łańcuchami do ściany, za obie ręce i nogi, przechodzi okrutne śledztwo. Bity i torturowany nie wydał nikogo.

17 września 1942 roku zostaje rozstrzelany na podwórzu Palace.
Cześć i chwała Bohaterom!

"Moja. Mija miesiąc. Oczekuję końca. To będzie wybawienie. Zimno, ciemno i kajdany ciężkie. Jeśli los pozwoli Ci przetrwać, zachowaj o mnie jak najlepsze wspomnienie. Przebacz mi. Wiem, dlaczego ginę. Tak trzeba. Żegnaj. Pomścij moją śmierć i mękę. "
Tadeusz Popek, w grypsie do Jadwigi Apostoł w "Palace"

"Usłyszałam gdzieś na piętrze znane mi kroki kilku osób. Potem było więcej kroków, więcej butów zaczęło bezceremonialnie stukać o drewnianą podłogę. Potem oddzieliły się dwie pary nóg i ciężko stąpały po schodach w kierunku piwnicy. Potem dwie pary rąk na zmianę otwierały drzwi wejściowe, następnie drzwi tuż przy wejściu do celi, w której był osadzony Tadeusz. Potem oczyma wyobraźni widziałam, jak dwie pary oczu spojrzały na uwięzionego. Doleciał mnie brzęk łańcucha opadającego na betonową posadzkę i znowu trzask kolejno zamykanych drzwi. Ani jedno słowo nie dotarło do mnie. Biegłam myślą za krokami, które na chwilę ucichły, gdzieś chyba na parterze. Za chwilę ze wszystkich kątów budynku dały się słyszeć przyspieszone kroki, niczym tupot stada końskich kopyt. Wszystkie skoncentrowały się w jednym miejscu, jakby w holu albo bardzo blisko holu. Ktoś mówił głośno, ale zrozumieć nie była w stanie. Oderwałam się na pryczy. Kiedy buchnęła salwa śmiechu, byłam już na parapecie okna. Niektóre kobiety uniosły głowy. Nie zważałam na nie. Zobaczyłam w cieniu nocy postać, której przed momentem widocznie kazano wyskoczyć z jednego z okien, bo zachwiała się. Chwiejnym krokiem wysoka postać mężczyzny, jakby cień, podeszła do ściany parkanu i uklękła. Poznałam. Świsnęły kule. Tadeusz osunął się na ziemię. A wtedy z kilkunastu gardzieli wydobył się znowu jeden wielki ryk śmiechu. Narzuciłam na siebie odzienie i siedząc na krawędzi łóżka czekałam. Jak długo – nie wiem. Byłam pewna, że przyjdą po mnie. Rozkrzyczał się cały budynek na potęgę, tak że ściany zdawały się trząść. W naszej celi nikt się nie zjawił. W izbach na górnych piętrach odbywała się uczta-orgia połączona z tłuczeniem szkła, przewracaniem krzeseł i śpiewami. "
"Echa okupacyjnych lat." Jadwiga Apostoł – Staniszewska

Zachęcam do złożenia kwiatów i zniczy przed Muzeum Walki i Męczeństwa "Palace" w Zakopanem.

Sebastian Śmietana
najnowsze informacje
komentarze
Skała12:59, 17 września 2020
Bardzo dobrze, że są tacy ludzie jak Sebastian Śmietana, którzy przypominają o naszych bohaterach z Konfederacji Tatrzańskiej. Pamięć o Naczelniku Augustynie Suskim - także katowanym w Palace, potem w Tarnowie i wreszcie w niemieckim obozie zagłady w Oświecimiu , o Popku,Jadwidze Apostoł i innych winna trwać. Z ich ofiary i przykładu powinien czerpać Związek Podhalan, ale niestety prawie zupełnie tego nie czyni.Cześć ich pamięci!
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
boks reklamowy
miejsce na reklamę
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obserwuj nas
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij