+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Na sesję rady do Zakopanego wrócił temat edukacji zdrowotnej i drugiej lekcji religii w szkołach podstawowych. Podczas wypowiedzi radnych powstał ostry spór o zasadność nowego przedmiotu i kontrowersyjne treści, które nie są obowiązkowe. To jednak nie przemawia do radnego forsującego po raz kolejny swoje opinie.
NOWY TARG. Od nowego roku szkolnego w planach lekcji w klasach IV-VIII szkoły podstawowej oraz w liceach i technikach pojawił się nowy przedmiot - edukacja zdrowotna. W tym roku jest to przedmiot nieobowiązkowy i rodzice mogli zdecydować, czy chcą by ich dzieci brały udział w zajęciach.
Zakopane, Poronin, Kościelisko, Bukowina Tatrzańska i Biały Dunajec - to gminy powiatu tatrzańskiego, w których edukacja zdrowotna praktycznie nie wystartuje. W niektórych szkołach rodzice wypisali wszystkie dzieci, w innych frekwencja nie przekroczyła kilkunastu procent, z wyjątkiem Zakopanego, gdzie jest największa frekwencja zapisanych.
Dyskusja na temat nowego przedmiotu, który ma zostać wprowadzony do szkół od 1 września, wzbudziła duże emocje wśród radnych, rodziców dzieci uczęszczających do zakopiańskich placówek, a także przedstawicieli środowiska naukowego.
Radni z Gminy Kościelisko pochylili się nad tematem nowego przedmiotu, który ma wejść do szkół od 1 września br. Przybyli licznie na sesję mieszkańcy domagali się podjęcia przez radnych rezolucji, w której sprzeciwiają się programowi edukacji zdrowotnej. Radni rezolucję podjęli. Wystosowali też apel do Ministerstw Edukacji Narodowej, co było już nie po myśli mieszkańców.
O nowym przedmiocie na sesji Rady Miasta Zakopane chciał rozmawiać Józef Figiel. Jak sam jednak przyznał, nie przeczytał rozporządzenia. - Czy czytał pan rozporządzenie? Czy pan wie o czym mówi? - dopytywał się Marek Donatowicz, wiceprzewodniczący Rady Miasta Zakopanego.