+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
NOWY TARG. Małżeństwo, mieszkańcy ulicy św. Anny złożyli do wojewody skargę na działanie Komisji doraźnej Rady Miasta ds. ustalenia warunków pozyskania nieruchomości. Chodzi o ich dom, który znajduje się obok skrzyżowania ulic Św. Anny i Grel.
NOWY TARG. Od 2020 roku przed sądem rozpatrywano sześć skarg, w których oskarżony był, czy nadal jest burmistrz. - Część stwierdzonych bezczynności urzędniczych dotyczących udostępnienia informacji publicznej nie oznacza złej woli organu - tłumaczy Grzegorz Watycha. Od 2020 roku obsługa prawna urzędu kosztowała ok. 1,3 mln zł.
Niemal przez godzinę nowotarscy radni dyskutowali nad skargami wniesionymi na burmistrza Grzegorza Watychę. Jednak dotyczyła remontu drogi, trzy mieszkańca ul. Gorczańskiej, a cztery kolejne - komunalnego budynku w Szaflarach.
NOWY TARG. Mieszkanka Miasta poskarżyła się radnym, że jej pies podczas spacerów poranił sobie łapy na szkle. Uznała, że to wina burmistrza.
NOWY TARG. To popularne miejsce nieopodal strefy relaksu. Jednak to nie hałas czy bałagan były przedmiotem rozpatrywania skargi na burmistrza, tylko formalne sprawy podczas zawierania umowy dzierżawy.
Jedna autorka wielu skarg kontra kilkunastu obrońców lokalu z poparciem tysięcy internautów. A naprzeciw siedmiu radnych, którzy mają rozstrzygnąć skargę. Tyle że nie na lokal, a na burmistrza.
NOWY TARG. Radny Szymona Fatla złożył skargę na burmistrza o "zaniechanie dokonania konsultacji społecznych" w sprawie przebiegu obwodnicy. Grzegorz Watycha mówi, że na taki sposób pytania mieszkańców o zdanie jest za wcześnie, a poza tym konsultacje już były. Komisja Skarg i wniosków uznała skargę na burmistrza za bezzasadną.
NOWY TARG. W trakcie poniedziałkowej sesji radni rozpatrywali skargę na burmistrza Grzegorza Watychę. Chodziło o udzielanie odpowiedzi na pytania i interpelacje - po terminie. Złożyła ją Ewa Pawlikowska. W obronie burmistrza stanął adwokat z Biura Obsługi Prawej. Łukasz Ambroży na pewno kauzyperdą nie jest. Swoja błyskotliwą orację naszpikował aluzjami, niedomówieniami i ironią.
Brak protokołu z terenowej komisji, opieszałość w odpisywaniu na pisma i brak kultury, to główne zarzuty, wobec przewodniczącego Komisji Urbanistyki i Rozwoju. Radni podczas posiedzenia Komisji Skarg, Wniosków i Petycji nie zdecydowali się skierować wniosku do przewodniczącego Rady Miasta o odwołanie Jacka Kalaty z pełnionej funkcji. Podjęto jednak decyzję, że spotkają się całą radą, aby przedyskutować tę kwestię.
Mieszkańcy ulicy Polnej w Kluszkowcach napisali skargę na bezczynność wójta gminy.