Dla przypomnienia - 6 lipca br. Rada Miasta podjęła uchwałę o utworzeniu spółki komunalnej oraz wyposażenia ją w źródła przychodu w postaci udostępnienia spółce powierzchni reklamowych na elewacji Miejskiej Hali Lodowej, wewnątrz obiektu oraz wokół tafli lodowej, na bandach, telebimach i trybunach, powierzchni magazynowych i gastronomicznych w budynku MHL, szatni oraz parkingu - z czego spółka będzie mogła czerpać dochody.
"Zostaliśmy tu dziś spędzeni..."
Dzisiejsza sesja - w której wzięło udział 18 z 21 radnych - miała w porządku obrad jedynie wprowadzenie zmian w budżecie Miasta. Serię pytań na początku posiedzenia zadał radny Maciej Tokarz. Chciał odpowiedzi na pytanie dlaczego ta zmiana nie została wprowadzona na poprzedniej sesji, gdy powoływano miejską spółkę i było wiadomo, że jej kapitał zakładowy wynieść ma pół miliona. W odpowiedzi burmistrz Grzegorz Watycha odparł, iż na sesji (10 dni wcześniej) najpierw głosowane były zmiany w budżecie, a dopiero potem podejmowana była uchwała o powołaniu spółki. - Nie wnosiłem więc poprawki do budżetu, bo nie wiedziałem jaki będzie wynik głosowania. Kapitał zakładowy musi być ustalony przed rejestracja spółki, a chcemy ją jak najszybciej zarejestrować, jeszcze w tym miesiącu - więc musimy wnieść kapitał i opłacić procedury - mówił burmistrz.
- Zostaliśmy tu dziś spędzeni, bo ktoś źle rozpisał poprzednią sesję? - pytał radny Tokarz.
- Ja rozpisałem tamtą sesję, jak kogoś uraziłem to przepraszam - odparł Jan Łapsa, dodając, że powodem zmian były także kwestie zdrowotne skarbniczki.
Po chwili dyskusji i przekrzykiwań rozpętała się pierwsza kłótnia. Radny Tokarz żądał przeprosin, zarzucał radnemu Łapsie kłamstwo. Panujący tumult zakończył przewodniczący Rady Miasta - wydając polecenie o wyłączeniu mikrofonów. - Przekrzykujecie się tylko i to do niczego nie prowadzi - uspokajał Szymon Fatla.
- Przez bałagan, dyletanctwo i nieumiejętność zorganizowania sesji ludzie tracą czas, wiec niech się prezydium zastanowi nad tym co robi - skwitował radny Tokarz. I przystąpił do zadawania kolejnych pytań.
"Techniczne zmiany"
Na pierwszy ogień poszła sama kwota 500 tysięcy. - Wynika ona z uchwały dotyczącej powołania spółki. W tej uchwale na takim poziomie został ustalony kapitał zakładowy - odpowiedział burmistrz.
- Ale dlaczego akurat pół miliona, a nie jakaś inna kwota. czemu tyle przeznaczamy z budżetu na czyjeś widzi mi się.
- W projekcie przygotowanym przez radnych taka kwota się pojawiła. Zakładam, że wnioskodawcy skalkulowali tę kwotę. Dyskusja na ten temat na poprzedniej sesji trwała długo, a teraz konsekwencją podjęcia tamtej uchwały są zmiany w budżecie Można załatwić to szybko i mieć z głowy, a możemy też siedzieć godzinami i mielić temat w kółko. Ta kwota potrzebna jest na uruchomienie działalności spółki, która ma przejąć kształcenie dzieci i młodzieży, a potem prowadzenie drużyny seniorskiej. Mógł pan wnioskować, że trzeba więcej pieniędzy panie radny. A to są koszty niezbędne na rozpoczęcie działalności m. in na zgłoszenie drużyny do rozgrywek ekstraligi - dodał burmistrz.
Jeden z inicjatorów uchwały o powołaniu spółki hokejowej, Bartłomiej Garbacz dodał, że "są to dane szacunkowe, a skalkulowana kwota stanowi połączenie wszystkich opłat licencyjnych, kosztów rozpoczęcie zajęć". Na pytanie "jak to zostało oszacowane" odpowiedział: - Z głowy takich danych nie podam, musiałbym sięgnąć do materiałów, których dzisiaj nie przyniosłem. Mogę je panu radnemu przesłać po sesji.
Na zarzut, że stawia się radnych w sytuacji, gdy mają głosować niż znając istotnych danych, radny Garbacz odparł:- Na poprzedniej sesji byłem na ten temat przepytywany przez 3 godziny i dzisiaj tylko technicznie musimy dokonać zmian, które są konsekwencją podjętej już uchwały o powołaniu spółki.
Radny Tokarz złożył wniosek o zdjęcie tej uchwały porządku obrad. Przypomniano mu jednak, że w przypadku zwołania sesji nadzwyczajnej o zmianie porządku obrad może zdecydować jedynie wnioskodawca zwołania posiedzenia - w tym wypadku burmistrz.
- Nie wyrażam zgody na zmianę porządku obrad. Takie wywoływanie tematu i robienie z tego zagadnienia podczas gdy został on już przedyskutowany, a ta sesja jest konsekwencją tamtej uchwały o powołaniu jest tylko sztucznym zabieganiem o przedłużenie dyskusji i robienie zamieszania. Jedno wynika z drugiego. Była bardzo długa dyskusja i na komisji, i na poprzedniej sesji. Uchwała została podjęta, polecona do wykonania burmistrzowi - stąd zdecydowałem o zwołaniu sesji nadzwyczajnej. Jeśli komuś popsułem plany urlopowe - to przepraszam. Ale sądząc po frekwencji - państwo byliście na miejscu - mówił Grzegorz Watycha.
Radny Tokarz zmienił swój wniosek. Tym razem zaproponował, by zrobił godzinna przerwę, a w tym czasie Bartłomiej Garbacz poszuka notatek na temat spółki i je przyniesie radnym na salę obrad. - Pół miliona to poważna decyzja, dziwie się że panu burmistrzowi tak łatwo przychodzi wydawanie pieniędzy podatnika - komentował radny.
Jego propozycję poparły jeszcze 3 osoby a 14 było przeciw.
Na konsultacje społeczne nie było czasu
- Dlaczego wcześniej pan burmistrz nie zrobił konsultacji społecznych z mieszkańcami. Ja się z mieszkańcami spotykam i niekoniecznie oni są za tym żeby taką spółkę powoływać, a powinni zabrać głos w tej sprawie. To pół miliona to są początkowe wydatki, a samo funkcjonowanie spółki może nas kosztować 3,5 milina zł rocznie, albo i więcej - dodała Ewa Pawlikowska.
- Jak sobie pani wyobraża takie konsultacje, skoro projekt uchwały wpłynął 7 dni przed sesja. kiedy miałem je zrobić? Rada podjęła uchwałę na sesji. Radni są niezależni od woli burmistrza, sami głosują i podejmują decyzje. Państwa klub dał już wyraz swojemu stanowisku , bo byliście przeciwni powołaniu spółki , a dzisiaj tylko powtarzacie swoje stanowisko. Przyjmujemy je do wiadomości, i to że jesteście przeciwko rozwojowi spotu i daniu szansy sztandarowej dyscyplinie jaka jest hokej - odparł Grzegorz Watycha.
- Klub radnych Nowy Targ dla Mieszkańców nie jest przeciwko rozwojowi sportu, czy hokeja, a dowodem jest nasza inicjatywa uchwałodawcza o wybudowaniu drugiej tafli lodowiska - zaprotestował Jan Sięka. - Wydajmy publiczne pieniądze, podatników pieniądze, nie wasze własne z kieszeni, tylko cudze, którymi mamy gospodarować racjonalnie i 3 razy każdą złotówkę oglądać zanim ją wydamy. A wy rozdajecie na prawo i lewo - nie zastanawiając się co będzie dalej. A dalej będą kolejne wydatki, bo po zarejestrowaniu spółki kolejnym krokiem - będzie udzielenie spółce gwarancji finansowych na 2,5 mln. I zwołana zostanie kolejna nadzwyczajna sesja. Bo ta spółka po pierwszym roku funkcjonowania będzie ponad milion na minusie - mówił radny Sięka i dodał, że burmistrz wziął 30 tys. zł jako ekwiwalent za niewykorzystany urlop i zrobił to "z publicznych pieniędzy, które mu się nie należały". W reakcji burmistrz zarzucił radnemu kłamstwo i przekonywał, że jak najbardziej słusznie owe pieniądze mu przysługiwały.
Tu nastąpiła seria pokrzykiwań "prawda - nieprawda", a gdy panowie przestali mówić równocześnie, burmistrz zwrócił się do radnego Sięki słowami: "co do koszów, to niech pan zacznie od siebie i swoich pomysłów, które generują niepotrzebne koszty".
Radni z NTdM opuszczają salę obrad, uchwała przyjęta jednogłośnie
Potem padały pytania ile będzie zarabiał nowy prezes, ile sekretarka, ile będzie kosztować utrzymanie biura, czy są już do rady nadzorczej i czemu burmistrz ogłosił konkurs na prezesa spółki skoro wybór prezesa należy do rady nadzorczej.
W odpowiedzi padło, że konkurs ogłoszono "w celu usprawnienia procesu powoływania i rozpoczęcia funkcjonowania spółki". - Zdecydowałem o konkursie na kandydata, a wybór będzie przeprowadzała rada nadzorcza. Będę proponował, by rada nadzorcza pracowała bez wynagrodzenia. Jeżeli państwo radni macie kandydata - to jestem otwarty na propozycje - deklarował burmistrz. - Wyboru prezes dokona rada nadzorcza spółki, a my tylko zbieramy oferty, dajemy sygnał, że jest możliwość podjęcia wyzwania. Te oferty które wpłyną na konkurs przekaże radzie nadzorczej i rada wybierze kogoś, albo nie, albo ogłosi swój konkurs - według swojego uznania - dodał.
Gabriel Samolej uznał, że cała dyskusja to zwykłe bicie piany i z jego oceną zgodziło się jeszcze 13 osób.
Gdy ogłoszono głosowanie nad projektem uchwały o przeznaczeniu z budżetu miasta 500 tysięcy jako kapitał zakładowy dla Podhale Nowy Targ sp. z oo - czworo radnych z klubu NTdM wstało i wyszło z sali nie biorąc udziału w odejmowaniu decyzji.
W ten sposób uchwała przeszła jednogłośnie - 14 głosami.
Sytuację skomentował przewodniczący Rady Miasta Szymon Fatla przypominając słowa innego radnego - Gabriela Wolskiego, że kibice to też podatnicy".
not. Sabina Palka
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas
































