NOWY TARG. Złota polska jesień sprawiła, że dziś przez nowotarski jarmark przewinęły rzesze klientów.
Choć szczyt jesiennego sezonu handlowego "pod chmurką", oczekiwany przez cały rok przez kupców z targowiska, przypadnie - jak zwykle - na przełomie października i listopada, już o pierwszym październikowym czwartku mówić można jako o jego preludium. Ruch zarówno w alejkach, jak i przy ul. Targowej, gdzie kupić można sadzonki drzew i krzewów, wrzos, sezonowe warzywa i owoce, grzyby. Całe mnóstwo tu też kompozycji ze sztucznych kwiatów oraz zniczy wszelkich kształtów, przypominających już dziś o dniu Wszystkich Świętych.
Aura, taka jak dziś, trwać będzie - jak obiecują synoptycy - przez cały weekend, tłumów klientów, zwłaszcza słowackich, kupcy spodziewają się więc zarówno w sobotę, jak i na niedzielnej giełdzie samochodowej, połączonej z mniejszym jarmarkiem i tradycyjnymi targami staroci.
p/