Niedziela, 22 wrzesień 2019, Imieniny: Maurycego, Tomasza, Joachima
Jabłonka i okolice
Clear
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 93
Clear
10°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 93
Clear
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 93
Clear
10°
Wiatr: 1.8 km/h Wilgotność: 93
Clear
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 93
Clear
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 93
Jakość powietrza
Nowy Targ
Dobra
Zakopane
Dobra
11.09.2019, 15:27 | czytano: 8525

Strażnik zwolniony

Sprawa strażników miejskich z Zakopanego i ich dwuznacznej interwencji przy ul. Piłsudskiego przybrała nieoczekiwany obrót. 

O sprawie napisaliśmy jako pierwsi. W sobotę wieczorem pod park linowy podjechał samochód Straży Miejskiej w Zakopanem. Z auta wysiadła uśmiechnięta kobieta, a zgromadzona przed lokalem grupa osób zaczęła głośno ją witać i śpiewać "Sto Lat" na jej cześć. Choć cała sytuacja wyglądała tak, jakby strażnicy podwozili na imprezę swoją znajomą, korzystając ze służbowego samochodu, komendant Marek Trzaskoś jeszcze wczoraj zapewniał w rozmowie z Podhale24.pl, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem, a cała sprawa ma związek z interwencją straży w tym rejonie.
Pisaliśmy o tym dziś w artykule pt. "Dwuznaczna interwencja straży miejskiej. Na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze".

Jednak po ukazaniu się artykułu komendant zadzwonił do nas z informacją, że przeprowadzono wewnętrzne dochodzenie, w wyniku którego ustalono, iż strażnik miejski wprowadził przełożonych w błąd co do rzeczywistego przebiegu sobotniej interwencji.

- Wykonywał tam czynności, które nie zostały mu zlecone i nie należały do jego obowiązków - mówi komendant Trzaskoś, nie ujawniając co dokładnie się tam wydarzyło i jakie są ustalenia. Nie mniej jednak są na tyle poważne, że ze strażnikiem została rozwiązana umowa o pracę.

r/
najnowsze informacje
komentarze
Bleeee..21:15, 12 września 2019
Donosiciel usatysfakcjonowany...? Człowiek stracił prace za takie głupstwo...ales sie popisał...!
Cuda14:01, 12 września 2019
przedewszystkim komendant do zwolnienia...jak sie wydaje podał nieprawdziwe informacje co do przebiegu zdarzenia zapewne chciał bronić swojego podwładnego a jak sie to nie udało bo przycisneły go media to do doprowadził do zwolnienia taki komendant całkiem niewiarygodny broni własnego stołka a moze I on wczesniej wiedział o imprezie lub co gorsza zezwolił na to.Wszystko wyjdzie w praniu A społecznosc sie temu przyglądnie
koza09:49, 12 września 2019
sygnalista zadziałał. mam mieszane uczucia
dobra rada i od dziada20:32, 11 września 2019
Już kilkakrotnie pisałem do Pana Burmistrza ,że za bardzo ufa strażnikom i ich szefowi , który także powiela nieprawdziwe dane i wprowadza w błąd szefa czyli władzę w mieście . Wszystkie te życzliwe informacje Pan Burmistrz kolokwialnie "olał, ale widać ,że wreszcie zmienił zdanie . /.../ Panie Burmistrzu i oni wyprowadzą pana na manowce . Tam trzeba zrobić tsunami , to może się zmieni cokolwiek .Oby nie było za późno !!!
Jan nie z Zakopca17:25, 11 września 2019
Afera z niczego?

To do tego jest radiowóz, żeby imprezowiczów rozwoził? A no tak! Zapomniałem. Państwo PiS! Po to mamy limuzyny, samoloty, samochody służbowe, radiowozy żeby rozwozić ludzi na imprezy. W sumie wszystko się zgadza. Afera z niczego.

Leczyć się człowieku powinieneś.
piotrek17:25, 11 września 2019
niespodzianki to on moze robić za własne pieniądze , a nie za pieniądze podatników !!!
Baca17:08, 11 września 2019
Komendat do odwolania
...17:06, 11 września 2019
Szkoda że nie ma w sieci nagrań jak pracownicy parku hulają po górach .
Wyborca16:24, 11 września 2019
I co donosicielu dumny jesteś teraz i zadowolony, że człowiek stracił pracę.? A co on takiego strasznego zrobił choćby nawet kogoś podwiózł.? Bezduszność ludzka.! Teraz niech ten donosiciel idzie do pracy w straży miejskiej. Niechże użyje tej cudownej pracy i płacy.
Straż miejska do likwidacji16:24, 11 września 2019
Tak jak już pisałem - ale cenzura nie puściła- straż miejska to piąte koło u wozu nikomu nie potrzebne, a pochłaniające pieniądze publiczne. Pracownicy staży miejskiej (nie mylić z funkcjonariuszami policji !!!) to nieudacznicy wykorzystujący swe lipne posadki jako ciepłe synekurki. Jedyne co potrafią to karać stare babcie przy Krupówkach handlujące serkami własnego wyrobu. Należy zwiększyć liczebność policji, a straż miejską zlikwidować
ehh16:18, 11 września 2019
Afera z niczego...

Przez ludzką zazdrość i wścibskość ktoś stracił pracę.
Myślę, że to nic złego pomoc komuś zorganizować niespodziankę na urodziny przyjaciół, dziecka itp..

Strażnik zapewne chciał pomóc, a przez jakiegoś *** z telefonem stracił pracę.

Mniej internetu ludzie, a więcej życia i człowieczeństwa ;)
piotrek15:40, 11 września 2019
i tak powinno być.
wzrokowiec15:33, 11 września 2019
nie wierzę
jo15:31, 11 września 2019
no tos chłopie doj.....
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij