+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ




















Po długim pochmurnym czasie i intensywnych opadach śniegu nad Tatrami zaświeciło słońce. Zza chmur wyłonił się wspaniały widok ośnieżonych szczytów. Synoptycy zapowiadają, że w nadchodzących dniach na niebie dominować będzie słońce.
Od 1 kwietnia turyści przebywali w schronisku w DOlinie Pięciu Stawów Polskich po tym jak TOPR ogłosił czwarty (najwyższy w polskich Tatrach) stopień zagrożenia lawinowego. W schronisku zostało pięć osób, które dzisiaj (3 kwietnia) zostały przetransportowane śmigłowcem do Zakopanego.
W Zakopanem zima. Niżej, w Nowym Targu, deszcz i deszcz ze śniegiem. I tak do piątku - chmury i nie więcej niż 6-8°C. Ci, którzy nie mogą doczekać się wiosny, muszą poczekać na nią do weekendu.
Z powodu łamiących się pod ciężarem śniegu drzew i gałęzi cały obszar Tatrzańskiego Parku Narodowego zostaje zamknięty do odwołania - przekazał w komunikacie TPN.
Im wyżej, tym więcej śniegu. Podczas gdy w Nowym Targu i Rabce-Zdroju przybyło minionej nocy zaledwie kilka centymetrów, w Zakopanem, Kościelisku i Bukowinie Tatrzańskiej spadło około 20 cm.
Zima nie odpuszcza. Późnym popołudniem nad Podhale nadciągną kolejne opady śniegu. Do wtorku przybędą kolejne centymetry białego puchu.
Powrót zimy automatycznie przełożył się na utrudnienia na drogach. Kierowcy informują o fatalnych warunkach. Tak wygląda droga w Bukowinie Tatrzańskiej.
Świeża warstwa śniegu na Podhalu wynosi kilkanaście 20 cm. Wysoko w Tatrach spadło ponad 20 cm i dalej sypie. Ratownicy podwyższyli stopień zagrożenia lawinowego. Po polskiej stronie Tatr obowiązuje drugi stopień, a na Słowacji trzeci.
Nadeszła zapowiadana od kilku dni zmiana pogody. Temperatura w naszym regionie spadła do około 4°C, a niebo zasłoniły chmury. W niżej położonych rejonach pada deszcz, wyżej - śnieg.
W połowie tygodnia na Podhale przyjdzie załamanie pogody. Słoneczną i ciepłą pogodę, która utrzymywała się prawie przez cały marzec, przerwie powrót zimy. Ma być silniejszy niż w zeszłym tygodniu.