Pożar w Zakopanem. Ogień pojawił się w galerii "Dom Doktora" (zdjęcia)
Zakopane przekaże 50 tys. zł na Dom Doktora po pożarze- 646 tys. zł na odbudowę "Domu Doktora" w Zakopanem
W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że w godzinach wieczornych Jan S. celowo podpalił końcową część korytarza drugiej kondygnacji budynku. - Ponieważ pożar został zainicjowany bezpośrednio przy drewnianym skrzydle drzwi, ich ościeżnicy, drewnianych ścianach budynku, na powierzchni drewnianego stropu, doszło do dynamicznego rozprzestrzeniania się ognia z ujawnionego ogniska pożaru. Mężczyzna po podłożeniu ognia, stojąc naprzeciw płonącego budynku, obserwował akcję gaśniczą - informuje prokurator Justyna Rataj-Mykietyn.
Wobec mężczyzny, który nie przyznał się do zarzuconego mu czynu, prokurator w toku śledztwa zastosował środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji oraz zakazu opuszczania kraju.
Wyrokiem z dnia 10 lipca br. Sąd Rejonowy w Zakopanem uznał Jana S. winnym podpalenia wymierzając mu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd orzekł również wobec oskarżonego nawiązkę w kwocie ponad 576 tysięcy złotych na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków. Kwota ta to szacowany koszt odtworzenia budynku do teoretycznego stanu sprzed pożaru. Wyrok nie jest prawomocny.
Przypomnijmy - pod koniec listopada ub. roku zakopiańscy radni na specjalnie zwołanej sesji zdecydowali o przekazaniu pomocy finansowej na zabezpieczenie po pożarze drewnianej willi. Z kolei Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało dotację na odbudowę zabytkowej drewnianej w wysokości ponad 646 tys.
s/




























