Członkowie Wrocławskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej Panser Galter Drott zajmują się rekonstrukcją czasów średniowiecza z IX-XI wieku. Pasjonują się historią ziem państwa Piastów, Skandynawii czy części Europy kontynentalnej. Wokół amfiteatru rozstawili namioty typu saksońskiego typowe dla swojej epoki, był też sztandar, mennica, w której można było wybijać monety.
Ci z większym temperamentem mogli spróbować sił w strzelaniu z łuku, zobaczyć jak robiono tarczę czy w końcu zmierzyć się w walce z prawdziwymi wojami, choć w tym przypadku bez użycia prawdziwych mieczy. Te poszły w ruch podczas pokazów walk zorganizowanych przez grupę.
- Dla nas to hobby, pewien rodzaj zabawy, ale i styl życia. Spotykamy się od dawna, drużyna działa od 25 lat, to paczka przyjaciół, którzy przyjeżdżają by dzielić się swoją pasją - przyznaje Sigurd czyli Bartłomiej Surma.
Wilkomir, czyli Waldemar Szawłowski przedstawia uzbrojenie wojów z epoki, Wszystko to dokładne repliki historycznych znalezisk.
- Część rzeczy robimy sami, jak tarcze czy ubrania. Środek tarczy czy miecze zlecamy do przygotowania przez kowali - przyznaje Wilkomir dodając, że ostatecznie nie jest to tanie hobby. Ale ci z późnego średniowiecza ze swoimi zbrojami płytowymi mają jeszcze gorzej.
W międzyczasie na scenie Stowarzyszenie Kultura Od Nowa zaprezentowało interaktywny spektakl opowiadający o koronacji Bolesława Chrobrego.
Przechodząc nieco dalej można było przeskoczyć do zupełnie innej epoki - niemal tysiąc lat do przodu. Tu zaprezentowali się członkowie Stowarzyszenia Kawaleria Szwadron Toporzysko jako ułani II Pułku Strzelców Konnych im. Hetmana Stefana Czarnieckiego. Przywieźli ze sobą stylizowane siodła jak i historyczne mundury. Byli ułani z 1815 roku, jak i kawalerzyści w umundurowaniu bojowym w jakim ruszyli na wojnę 1939 roku.
Chorąży Kawalerii Ochotniczej Zbigniew Seibt ubrał się w strój galowy kawalerzysty przypominając momenty, gdy kawalerzyści balowali choćby w historycznej rabczańskiej restauracji Pod Gwiazdą, która dziś niestety chyli się ku upadkowi.
Szwadron przyjechał z Toporzyska, gdzie działa przy stadninie koni, ale tym razem zwierząt ze sobą nie wzięli. Jak dodają - na szczęście - bo przy takim upale zwierzęta męczyłyby się niepotrzebnie.
Anna Czapnik z Fundacji Kinematograf przypomina, że to już trzecie organizowane przez nich Lustro Historii. Wszystko dzięki połączeniu zamiłowania do historii i organizacji imprez i wydarzeń kulturalnych. Kinematograf znany jest nie tylko w Rabce-Zdroju z działalności na rzecz dostępności. Niesłyszący mieli więc zapewnioną tłumaczkę języka migowego, a niewidzący - audiodeskrypcję.
Wieczorem wszyscy mogli zanurzyć się w łagodne swingowe dźwięki podczas koncertu krakowskiej grupy Friendly Jazz Project.
Józef Figura
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas






























