Natychmiastowa operacja, chemioterapia, potem protonoterapia, a po niej - nadzieja, bo wyniki przez kolejne miesiące były dobre. Do czasu, bo w czerwcu tego roku rezonans pokazał nowe, niepokojące zmiany w mózgu. Ale nie poddała się, postanowiła walczyć - przede wszystkim dla Kornelki i Krzysia.
W lipcu przeszła kolejną, bardzo trudną operację, teraz czeka ją dalsze leczenie. Tylko - za co? Koszty jego innowacyjnych metod, wykraczających poza standardową chemioterapię i radioterapię, konsultacji ze specjalistami, dojazdów, leków, właściwie wszystkiego, co daje szansę na życie - przekraczają możliwości finansowe rodziny.
Stąd zbiórka, w której liczy się każda złotówka.
- Pomóżmy Klaudii wygrać tę najtrudniejszą walkę. Dziękujemy za każde, nawet najmniejsze wsparcie - piszą jej organizatorzy.
Cała historia Klaudii Głuc i link do "zrzutki" - poniżej.
Piotr Dobosz





























