Jednak jak dodaje, koszt rozruchu to około 400-500 tys. zł - wiąże się on z koniecznością dowożenia ścieków szambowozami przed uruchomieniem kanalizacji, a następnie ponownym rozruchem po jej podłączeniu. - Nie ukrywam, że możliwość zaoszczędzenia pół miliona złotych i przeznaczenia tych środków np. na budowę ścieżek rowerowych czy chodników w Białce Tatrzańskiej jest bardzo kusząca. Wstępnie wykonawca jest przychylny propozycji przesunięcia odbioru oczyszczalni do czasu podłączenia kanalizacji - dodaje.
Kolektor gotowy.
Zakończyły się prace związane z wykopywaniem głównego kolektora kanalizacji na ul. Pod Grapą i Grapa w stronę drogi krajowej. Teraz wykonawca rozpoczyna roboty od strony oczyszczalni w kierunku Nowej Białej. Równolegle prowadzone są działania związane z układaniem geowłókniny i pierwszej warstwy podbudowy. Według zapowiedzi wykonawcy, ten etap powinien zakończyć się do końca października. W przyszłym tygodniu planowany jest montaż krawężników - to bardzo ważny krok, który umożliwi położenie drugiej warstwy podbudowy i dalszy postęp inwestycji.
Źródło: Piotr Łaś / Facebook, oprac. r/




























