Pomysłodawca - Jan Sięka - początkowo zaproponował, by "zabrać" pół miliona przeznaczone na podwyżki dla pracowników Urzędu Miasta i przeznaczyć je na stuzłotowe podwyżki dla wszystkich nauczycieli ze szkół podstawowych i przedszkoli w Mieście.
Jedni radni stanęli w obronie pensji urzędników, inni apelowali żeby "nie kopać okopów" między tymi grupami zawodowymi, jeszcze inni zapowiedzieli, że nie zagłosują za takim rozwiązaniem - bo uważają, że i jedni i drudzy powinni dostać podwyżkę, ale nie kosztem jednej z grup i trzeba poszukać pieniędzy gdzieś indziej. Z kolei Mariusz Wcisło jak mantrę powtarzał zdanie o "poszerzeniu strefy płatnego parkowania i podniesieniu opłaty targowej" jako odpowiedź na pytanie - skąd wziąć pieniądze na kolejne potrzeby.
Dla wychowawców 200 zł podwyżki? Nie stać nas
Przewodniczący Rady Miasta Jan Sięka w zgłoszonej do przyszłorocznego budżetu poprawce - zmodyfikował swoją propozycję. Zaproponował, by wynoszący obecnie 300 zł dodatek dla wychowawców podnieść do 500 zł.
- Po konsultacji z burmistrzem, proponujemy spotkanie w pół drogi, czyli kwotę 400 zł. Widzimy potrzebę podwyżek, ale nie mamy na tyle środków w budżecie - mówiła skarbnik Ewa Bobek.
W Mieście jest 156 oddziałów szkolnych i przedszkolnych, czyli wychowawców jest właśnie 156. Jak mówił dyrektor Miejskiego Centrum Oświaty i Usług Wspólnych Krzysztof Aksamit - w okolicznych miastach i gminach dodatek wychowawczy waha się od 300 zł (np. w Spytkowicach, Rabce, Jabłonce, Kościelisku, Limanowej, Bukowinie Tatrzańskiej, Białym Dunajcu i Gminie Nowy Targ), 350 zł, (w Zakopanem), 360 zł (w Powiecie Nowotarskim), 400 zł (w Czarnym Dunajcu), do 450 zł (w Rabie Wyżnej, gdzie jest wprowadzony podział kwotowy w zależności od ilości uczniów w oddziale szkolnym, czy przedszkolnym).
Temat podwyżek dla nauczycieli przerodził się w długą i wielowątkową dyskusję.
Nie można urzędnikom odmówić podwyżek
- O nowotarskim Urzędzie Miasta mówi się, że to zakład pracy chronionej, bo znaleźli tu zatrudnienie ci, którzy na rynku nie znaleźliby pracy. Ale znam wiele osób w tym urzędzie, które robią dobrą robotę - mówił radny Szymon Fatla, chwaląc pracę - jak zaznaczył - niektórych urzędników. Przyznał, że trzeba znaleźć środki na podwyżki dla nauczycieli, ale nie powinno się zabierać pieniędzy urzędnikom.
W podobnym tonie wypowiadał się radny Mariusz Wcisło, który dodał, że "wynagrodzenia w urzędzie nie są na tyle duże, by urzędnikom odmówić podwyżek", ponadto "jak chcemy mieć w UM wykwalifikowanych pracowników, to trzeba im godnie zapłacić, bo inaczej odejdą".
- W każdej grupie zawodowej są bardzo dobrzy pracownicy, średni i kiepscy. Tak jest i wśród nauczycieli, i wśród urzędników. Szkoda, że nie jest tak jak w biznesie, że dobrych się docenia i można im więcej zapłacić i motywować - zauważyła radna Agata Michalska. Jako źródło zła wskazano Kartę Nauczyciela.
Padły słowa, że "nauczycie też dużo zarabiają", a niektórzy "wchodzą już ze swoimi zarobkami w drugi próg podatkowy". - To na pewno nie przez to sto złotych podwyżki, które teraz mają dostać. Tylko dlatego, że harują na kilku etatach - wtrącił obecny na posiedzeniu komisji przewodniczący nowotarskiego oddziału ZNP Marcin Domin.
Nauczyciele: idealiści i znudzeni zawodem
- Nauczyciele pracują po 18 godzin tygodniowo, a w urzędzie to jednak jest tych godzin 40, chociaż mają te "13-tki", których nie rozumiem, bo rok ma 12 miesięcy - rzucił prowokacyjnie radny Fatla. Po czym dodał: - Podwyżki w Urzędzie Miasta powinny być i to nawet duże, bo trzeba inwestować w fachowość, ale i dodatek za wychowawstwo jest skandalicznie niski i trzeba go podnieść, ale nie kosztem podwyżek dla urzędników.
- Są też postulaty dotycząc podwyżek dla pracowników MZK - przypomniała skarbnik.
- Nauczyciel nie pracuje 18 godzin tygodniowo, ale znacznie więcej - zaczął długą tyradę radny Jan Sięka. Mówił o tym, że nauczyciele to teraz jednocześnie "ojciec, matka i terapeuta", że kształtują młode pokolenie, że ich rola w społeczeństwie jest szalenie ważna, a są niedoceniani. - Zostaną nam tylko albo "siłaczki", z bogatymi mężami zatrudnionymi w branży IT, albo lebiody, którym się już nic nie chce - skwitował i dodał jeszcze, że "urzędnik nie produkuje PKB, a nauczyciel - tak".
Z tak postawioną tezą o tym kto przysparza wartość w postaci produktu krajowego brutto ostro polemizowali radni Fatla i Wcisło.
Pojawił się także wątek dotyczący traktowania urzędników nowotarskiego magistratu przez radnych. Ogólnie mówiąc - wytknięto rajcom, że ich zachowanie bywa - powiedzmy - naganne i niektórzy pracownicy urzędu odchorowują takie słowne potyczki, czy publiczne połajanki.
Urzędnikom zabierzemy, ale tylko na chwilę
Radni Grzegorz Luberda i Łukasz Brzostowski zaproponowali, by do tematu podwyżek dla nauczycieli wrócić w pierwszej dekadzie nowego roku, by móc spokojnie pomyśleć nad źródłem finansowania, które ujęte zostanie w nowym regulaminie wynagrodzeń od września 2026 roku. Wsparła ten pomysł skarbnik Ewa Bobek: - jak już będzie budżet w trakcie realizacji, można będzie skalkulować skąd wziąć środki, jakie są oszczędności. W ten sposób nie będziemy antagonizować urzędników i nauczycieli decyzją, że jednym zabieramy, żeby dać drugim - argumentowała.
Jan Sięka nie zamierza czekać i chce, by wychowawcy dostali podwyżkę od kwietnia przyszłego roku. - Ja już odpuszczam podwyżkę dla wszystkich nauczycieli. Niech dostaną tylko wychowawcy - zaproponował radny i jego wniosek o obcięcie pieniędzy na podwyżki dla pracowników UM o ponad 200 tysięcy poparło 4 radnych, 2 było przeciw, 1 się wstrzymał od głosu.
- Też uważam, że nie powinniśmy zabierać pieniędzy urzędnikom, tylko poszerzyć strefę płatnego parkowania i podnieść opłatę targową - powtarzał radny Wcisło.
Podniósł jednak rękę podczas głosowania za odcięciem kwoty przeznaczonej na podwyżki dla urzędników o 250 tys. Dopytywany "dlaczego", wyjaśnia: - Deklaruję otwarcie: jak nie znajdziemy tych 250 tys. zł, to sam zgłoszę żeby tę kwotę przywrócić na podwyżki w UM - bo taki jest mój cel.
Reasumując: podwyżka dla nauczycieli-wychowawców wprowadzona ma zostać od 1 kwietnia, pod warunkiem, że znajdą się w budżecie dodatkowe dochody w wysokości 250 tys., które teraz zabrane zostaną z puli urzędniczych podwyżek.
Sabina Palka
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas




























