Jachymiak: Tamto miasto już zginęło. I nie wróci - podhale24.pl
Czarny Dunajec
Clouds
-8°C
Clouds
-4°C
Clouds
-8°C
Clouds
-7°C
Clouds
-10°C
Clouds
-11°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 0 | 0 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 0 | 0 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 0 | 0 %
Kartka z kalendarza
13.12.2025, 11:30 | czytano: 3463

Jachymiak: Tamto miasto już zginęło. I nie wróci

FELIETON. "W przedwieczór tej 44.rocznicy tzw. wojny jaruzelskiej, w ratuszu nowotarskim, odnowionym z pietyzmem (zachowano nawet nierówność ścian!), odbyło się wielce wzruszające spotkanie. O Mieście, które zginęło" - pisze Maciej Jachymiak, lekarz, nowotarżanin, były samorządowiec i polityk.

Archiwum autora
Archiwum autora
- Piszę ten felieton, Moi Drodzy, w 44.rocznicę tzw. wojny jaruzelskiej, zwanej stanem wojennym. Bolszewicy, jak wszczynają wojnę, to to nie jest wojna tylko bratnia pomoc, interwencja, stan, albo jakieś inne odwrócenie kota ogonem. Wojna nie, bo komunizm to pokój i dobrobyt. O czem łacno można się było tu i tam przekonać. A 44.to klasyczna polska rocznica. Liczbę tę umistycznił nasz Wieszcz. Choć takie ciemniaki jak ja dalej nie rozumieją, o co z tym 44 chodzi

Niemniej, 44 lata temu, wymierająca klasa polskich komuchów, dysponująca zdegenerowanym aparatem przemocy, pośród siarczystej zimy, podjęła bój ostatni. Jak zauważyli, że kicha, zaczęli powoli dogadywać się z wybranymi przez siebie przedstawicielami narodu oraz z kościołem. I tu się zdarzył cud. Bo jak kościół jest to i cuda są. Zupełnie nie po polsku, bez rozlewu krwi, podzielili torcik. Spalono dowody bezeceństw, a ludziom dano jaką taką wolność. A homo sapiens wystarczy nawet trochę swobody i zaraz zaczyna mnożyć dobra. Których nigdy zadość.

Ale ja nie o tym, a o tym, że w przedwieczór tej 44.rocznicy, w ratuszu nowotarskim, odnowionym z pietyzmem (zachowano nawet nierówność ścian!), odbyło się wielce wzruszające spotkanie. O Mieście, które zginęło. Praca doktorska dr Karoliny Panz ujęta w 650. stronicową księgę. Na etapie promocji, więc mało kto czytał. Prowadziła naska profesorka (wow!) Stanisława, z typowym dla niej znawstwem i wdziękiem. Kilka razy wydawało mi się, że dławi ją wzruszenie, ale to może jeno nasze morowe powietrze.

Wspaniała to były opowieści, o wielokulturowym mieście, gdzie Polacy, Żydzi, Romowie i inni żyli razem. Uprawiali naukę, kulturę, sport. Biznes i biedę. Autorka rozmawiała z ostatnimi z Ocalałych. Przekazała ich wspomnienia o przedwojennym Mieście i wojennej gehennie.

Te tematy nigdy nie były łatwe. Narracja, że to źli Niemcy, z czasem znaiwniała. Jak widać i Żydzi potrafią dokonywać masowych zbrodni. Jeden nowotarski mecenas chciał przyjść na spotkanie w koszulce Hezbollachu. Ale że mecenasi w gębie jeno mocni, odpuścił. Inny zaś obywatel, ubrany w kamizelkę na guziczki pod jeansową kurtkę, wstał i wypalił, że faszyzm wraca i że już chodzimy po kostki w brunatnym guanie.

Lider miastowych nacjonalistów, radny Morawa, siedział w pierwszym rzędzie i zaraz kolorów dostał. Ale dumny z niego byłem, że nie eksplodował, bo to przecież gorączka. Pewnie też uległ sentymentalnemu nastrojowi, szczególnie gdy opowieści zahaczyły o czasy junty Rydza Śmigłego i polskich anstysemickich ekscesów. Szeroki temat, kompromitujący także i ww.kościół. Ale, nie czas na to.

A i u mnie wzruszenie dało we znaki. Przypomniałem sobie czarnodunajeckie judaica z opowieści mojej Mamy. Oraz historię pewnego Żyda konwertyty, ukrywanego całą wojnę w Ludźmierzu przez rodzinę mojej babki. A jak wyszedłem ze spotkania, zakupiwszy cudem książkę (tłum był wielki i zabrakło), to spotkałem w rynku przedstawiciela znanej nowotarskiej rodziny. No i on pyta quo vadis, a ja mu o spotkaniu. I on wtedy opowiedział historię Żyda, który na początku okupacji szukał możliwości wyrobienia aryjskich papierów. Łapówka za to była koszmarnie droga, więc odpuścił. Jakiś czas później już nie żył. Jego brat, po okupacji, wysłuchawszy tej opowieści, podeptał kapelusz i zanosząc się od płaczu powiedział: "przecież wiedział gdzie są pieniądze".

Dużo takich opowieści krąży. Książka pomoże nam to trochę uporządkować. Choć przebrnąć ją nie będzie łatwo. I nie chodzi tylko o liczbę 650.

I jeszcze na coś natknąłem się po wyjściu z ratusza. Kiczowate saneczki z reniferkami. A za nimi rośnie coroczny koszmarek. Kiedyś go nie było. W jego miejscu odbywał się nowotarski handelek. Na łyżwach jeździło się po Dunajcu a potem na przyszkolnych lodowiskach. Chodziło się też na hokej. Ale tamto miasto już zaginęło. I nie wróci. Tak to już jest, jak mówią Żydzi. Polska czytelnia: we ka ha ze. A jak się pisze w jidysz czy po hebrajsku nie wiem. Ale jak napisać prosty wierszyk wiem. Będzie to fanfik piosenki Wojtka Młynarskiego, napisanej na okoliczność antysemickiej akcji polskich bolszewików z roku 1968. Bo jak komuś coś nie wychodzi to z reguły szuka winnych. Tak to już jest.

*

tych lodowisk nie ma już
nie ma zim i
śnieżnych burz
nad miasteczkiem
wisi dusi
szara mgła
zardzewiały łyżwy stare
nikt nie będzie
na nich szaleć
klimat już
jest nie ten
minął czas

*

ps. Autorka informuje, że książka "Chciałabym opowiedzieć jak zginęło miasto" jest do nabycia w sieci

Maciej Jachymiak
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
najlepiej oceniony
17
Ciekawe 13:26, 13 grudnia 2025
Gratulacje dla pana felietonisty, świetny felieton! Takich felietonów oby więcej - nie za "chropowaty" ale i nie za "wypolerowany", dobrze, że bez "gładzi" w stylu "ratuszowym":) Aktualne tematy, trudne tematy o relacjach polsko - żydowskich przedstawione w sposób literacko ciekawy, w stylu lekkim, ale wciąż czytelnym dla każdego, a nie tylko dla "kolegów królika" (którzy obradując z "królikiem" odurzają się oparami własnego intelektu i poczucia własnej wielkości), tematy ewidentnie przedstawione przez felietonistę wg jego subiektywnego widzenia, z dużą dozą autoironii, jak również zasłużonej ironii w stronę tych, którzy zapatrzeni we własne ego nie dostrzegają, że wszyscyśmy zdolni i do dobrego i do złego, i do największego bohaterstwa i do najokrutniejszego bestialstwa. A jeszcze i ten element emocji - wzruszenia, którego pan felietonista się nie wstydzi, jak inni, którym wydaje się, że emocje to oznaka ich słabości i muszą "trzymać fason", zachowywać dystans, bo... a nuż ktoś dojrzy w nich człowieka, takiego samego jak on sam. Panie felietonisto, jak to Pana czasem zwą? Doktor Prozak? Niech im tam! A te światełka, choinki, reniferki, sanki i lodowisko niech Pan odpuści (one i tak znikną za niezbyt długi czas) - to też działa, przynajmniej dla niektórych, jak prozak.
najgorzej oceniony
50
Gemski 18:22, 13 grudnia 2025
Tym razem lemoniadowy Joe, przy wspolpracy zawsze obecnego belkotu ... oraz tandetnie brzmiacej nostalgii, tfurco ozywia raz jeszcze ten wspanialy wielokulturowy pejzaz z idealnym wspolzyciem wszystkich i wszystkiego.
Jesli cos potem bylo nie tak, to masz sie kuzden jeden ino bic w piersi i lkac gdzies na boku.
0
janioł15:34, 15 grudnia 2025
Czy MJ byłby wstanie przechować Watache?
6
\"syn raz tego, a raz tego\"07:10, 15 grudnia 2025
"Fałszywa historia jest matką fałszywej polityki"

Wielu dzisiejszych usłużnych "historyków" za nasze pieniądze pisze nam historię na potrzeby żydostwa.

"Tfu-rczość" niejakiej Karoliny Panc została zdemaskowana przez dr Piotra Gontarczyka. I co? I nic!. Żadnego rejwachu, żadnego aj, waj.
Żadnej odpowiedzialności prawnej.
Panu felietoniście i wszystkim rozumnym Polakom, polecam na YouTube rozmowę: "dr Piotr Gontarczyk / Jan Pospieszalski"
2
praktyczny06:50, 15 grudnia 2025
Na szczęście papieru toaletowego nie brakuje i jest tani.
1
Tym się różni osobowość nasza, że ty jesteś, a ja 12:44, 14 grudnia 2025
Panie Morawa, zaprezentowałeś pan swoje zrozumienie rzeczywistości
12
nowotarżanka12:08, 14 grudnia 2025
Właśnie dokonałam zakupu książki p. Karoliny Panz - jest dostępna w Internecie. Jestem nowotarżanką na krakowskiej obczyźnie :) i bardzo chętnie dowiem się czegoś więcej o historii naszego Miasta, jego mieszkańców.

Pani Karolino, jeśli Pani tu zagląda, to chciałabym podziękować za to co Pani robi, za odwagę zajęcia się tematem, bo w małej społeczności nie jest to na pewno łatwe. Kiedyś prowadziłam rozmowy z nowotarżanami, którzy pamiętali czasy przedwojenne. Pytałam m. in. o to jak wyglądało takie zwykłe życie nazwijmy to nieprecyzyjnie "polsko-żydowskie". Nasłuchałam się opowieści i o dobrych relacjach, sytuacjach i o złych. Bo po każdej tzw stronie są ludzie i dobrzy i źli. To nie kwestia narodowości.
19
Bogusław Pachniowski07:46, 14 grudnia 2025
Chapeau bas,Panie Macieju, chapeau bas. Nie zawsze się z Panem zgadzam, ale czyta się Pana świetnie. Znam wszystkie publikacja Karoliny Panz i wiem, z jakim szacunkiem i powagą podejmuje tematy niełatwe. Pisanie na o relacjach polsko-żydowskich i o Zagładzie to jeszcze, niestety, chodzenie po minach.
50
Gemski18:22, 13 grudnia 2025
Tym razem lemoniadowy Joe, przy wspolpracy zawsze obecnego belkotu ... oraz tandetnie brzmiacej nostalgii, tfurco ozywia raz jeszcze ten wspanialy wielokulturowy pejzaz z idealnym wspolzyciem wszystkich i wszystkiego.
Jesli cos potem bylo nie tak, to masz sie kuzden jeden ino bic w piersi i lkac gdzies na boku.
4
obrzezani rządzą światem14:47, 13 grudnia 2025
Kanał "Historia Finansów" na tubie:
13.12.2025
Wzorzec Wojny i Bankowości: Pierwsza Wojna Światowa, Druga Wojna Światowa, Wietnam, Irak?

"Przez ponad sto lat wielkie wojny podążały dokładnie tym samym schematem. Nie przez ideologię. Nie przez terytorium. Lecz przez ratowanie banków. I wojna światowa wybuchła, gdy europejskie banki się załamywały. II wojna światowa nastąpiła, gdy banki posiadały bezwartościowe długi z czasów Wielkiego Kryzysu. Wietnam nastąpił, gdy dolar umierał. Irak nastąpił, gdy zagrożony został petrodolar.
A teraz, przy 2,7 biliona dolarów niespłacalnego długu bankowego, schemat ponownie się kształtuje."
7
naród ubezwłasnowolniony politycznie14:24, 13 grudnia 2025
Rok w rok tłucze się ten stan wojenny. A zacny felietonista mógłby słówkiem nawiązać do spotkania Jaruzelskiego z Rockefellerem 25 września 1985 r. w towarzystwie Zbigniewa Brzezińskiego. Wszak jak wszem i wobec wiadomo tak naprawdę to w gabinetowych zaciszach rozstrzygane są najważniejsze kwestie: kto będzie biesiadował przy stole a kto będzie daniem głównym. Zresztą bardzo ładnie się ta historia powtarza a Polacy za każdym razem myślą że efekty będą dla nich korzystne bo... honor, sojusznicy, podlizywanie...

/.../
środa, 11 listopada 2015
Pakt Jaruzelski-Rockefeller 25 września 1985 r.
Reklama
17
Ciekawe13:26, 13 grudnia 2025
Gratulacje dla pana felietonisty, świetny felieton! Takich felietonów oby więcej - nie za "chropowaty" ale i nie za "wypolerowany", dobrze, że bez "gładzi" w stylu "ratuszowym":) Aktualne tematy, trudne tematy o relacjach polsko - żydowskich przedstawione w sposób literacko ciekawy, w stylu lekkim, ale wciąż czytelnym dla każdego, a nie tylko dla "kolegów królika" (którzy obradując z "królikiem" odurzają się oparami własnego intelektu i poczucia własnej wielkości), tematy ewidentnie przedstawione przez felietonistę wg jego subiektywnego widzenia, z dużą dozą autoironii, jak również zasłużonej ironii w stronę tych, którzy zapatrzeni we własne ego nie dostrzegają, że wszyscyśmy zdolni i do dobrego i do złego, i do największego bohaterstwa i do najokrutniejszego bestialstwa. A jeszcze i ten element emocji - wzruszenia, którego pan felietonista się nie wstydzi, jak inni, którym wydaje się, że emocje to oznaka ich słabości i muszą "trzymać fason", zachowywać dystans, bo... a nuż ktoś dojrzy w nich człowieka, takiego samego jak on sam. Panie felietonisto, jak to Pana czasem zwą? Doktor Prozak? Niech im tam! A te światełka, choinki, reniferki, sanki i lodowisko niech Pan odpuści (one i tak znikną za niezbyt długi czas) - to też działa, przynajmniej dla niektórych, jak prozak.
21
Taka prawda13:03, 13 grudnia 2025
Niestety nic dobrego nie wynikło z działań Solidarności dla Polski. Dzisiejsze PO i PiS to ludzie Solidarności, w której pokłócili się o stołki, przywileje, pozycję w ugrupowaniu. A polska gospodarka, rolnictwo, edukacja przeszły ogromną degradację przez ostatnie 36 lat. Przemysłu nie mamy, rolnictwo zaraz padnie jak wejdzie w życie Mercosur. Edukacja, która była chlubą i z zazdrością patrzył na nią Zachód dziś jest w zapaści. Absolwent szkoły zawodowej z lat 70/80 dziś na głowę bije inżyniera. Zakłady przemysłowe za bezcen kupione przez zachodnie firmy. Mamy najdroższe w Europie kredyty dla firm i gospodarstw domowych. Najdroższą energię elektryczną w Europie. Nie mamy się czym chlubić. Zyskał jedynie kościół instytucjonalny. Dostał za darmo tysiące hektarów ziemi, system emerytalny dla duchownych itd.. Ostatnim polskim
wizjonerem był Gierek.
8
Osiol12:53, 13 grudnia 2025
Uczciwie po latach patrząc to ograno ten naród. Juz marzeniem i celem edukacyjnym jest wychodowanie szczura korporacyjnego gotowego zrobić wszystko by robotę utrzymać.
Obecny system licząc od 91 roku też przekroczył masę krytyczna i upada. Jaki nowy komunizm będzie po upadku obecnego?
Jaka będzie cenzura po upadku obecnej?
Itd itd
Doktor ujmie może w kolejnym felietonie.
15
Leszek Kusiak12:53, 13 grudnia 2025
Książka jest dostępna na empik.com , można zamówić i odebrać w sklepie Empik w galerii Buy&Fly . Całe 31 zł bez paru groszy
10
Pijawka12:44, 13 grudnia 2025
To sie agenci Mossadu CIA Watykanu i komunistów podzielili 40 mln niewolników w Europie.
To szczęście moc zycyi pracować i umierać pod ich butem.
10
fan łyżwiarstwa figurowego na lodzie.12:41, 13 grudnia 2025
Dziękuję, wolę wydać kasę na coś innego.
6
S-40011:55, 13 grudnia 2025
,,Lider miastowych nacjonalistów'' XD
19
Tadeusz Morawa syn żołnierza 1 PSP AK11:52, 13 grudnia 2025
Kolega Jachymiak trochę ściemnia, nie mógł mojej twarzy widzieć w momencie o którym pisze ponieważ stał całkiem z tyłu.
18
miłość tolerancja11:41, 13 grudnia 2025
znów wyszedł z nory to pewne ,że wkrótce zmiana pogody ...
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
15
02.2026
Nie przegap!
18
01.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
styczeń
13
Wtorek
Imieniny:Bogumiła, Weroniki, Leoncjusza
Kliknij po więcej