Brak dyskusji nad sposobem wydawania pieniędzy z budżetu Miasta dla klubów i sportowców. "Ciszej nad tą trumną"
Czy sposób wspierania z budżetu Miasta - klubów sportowych i zawodników znajdzie swój finał w prokuraturze?
Dla przypomnienia - sposób przyznawania stypendiów sportowych i realizacji umów sponsorskich z klubami w latach 2020-2022 był przedmiotem kontroli Komisji Rewizyjnej. Piszemy o tym w artykule Ciszej nad tą trumną. Brak dyskusji nad sposobem wydawania pieniędzy...
Jak mówił po przedstawieniu wyników kontroli Komisji rewizyjnej jej przewodniczący, Wojciech Krauzowicz - "przygotowując protokoły pokontrolne, członkowie komisji nie mieli chęci piętnowania, czy wytykania komuś błędów i nieprawidłowości. Celem było dobro sportu, a w szczególności hokeja jako dyscypliny wpisanej w historię naszego miasta. Mamy nadzieje, że ustalenia przeprowadzonych kontroli będą przyczynkiem do dyskusji na temat przyszłości finansowania sportu ze środków budżetowych w gronie osób zainteresowanych tymi tematami". Poprosił radnych, by nie rozmawiać publicznie na temat efektów kontroli - jak mówił "dla dobra hokeja". I tak też się stało. Chociaż w trakcie tej grudniowej sesji przewodniczący Rady Miasta Jan Sięka zabrał głos i ostro podsumował efekty kontroli.
Tymczasem w poniedziałek, 29 grudnia na kolejnym posiedzeniu Komisji rewizyjnej między jej członkami doszło do dość gwałtownej wymiany zdań na temat potencjalnych "dalszych kroków". Radny Marcin Jagła optował za powiadomieniem prokuratury, a radny Wojciech Krauzowicz - łagodził emocje, tłumacząc "jako komisja jesteśmy ostrożni w ferowaniu wyroków, wystąpimy do zespołu prawnego Urzędu Miasta, by oceniono i zaopiniowano nam dalsze kroki, w tym - kto ma złożyć ewentualne zawiadomienie do prokuratury. Więcej - piszemy o tym w tekście Czy sposób wspierania z budżetu Miasta - klubów sportowych i zawodników znajdzie swój finał w prokuraturze.
Teraz głos w tej sprawie zabrał Urząd Miasta, a konkretnie Krzysztof Trochimiuk.
- Podczas grudniowej sesji, po odczytaniu protokołów i uwag przewodniczący Komisji rewizyjnej zgłosił wniosek, by nie było dyskusji na temat stwierdzonych uchybień, czy obserwacji - co uzyskało akceptację radnych. Zaskoczyło nas to, że przewodniczący Rady Miasta, Jan Sięka wygłosił bardzo emocjonalny i krzywdzący komentarz, dotyczący stypendiów - mówi wiceburmistrz. Jak dodaje - był już wtedy gotowy, by udzielić informacji, ale nikt o nic nie zapytał. Ponieważ "w przestrzeni publicznej" zabrakło głosu osób decydujących o realizacji uchwał o stypendiach i umowach sponsorskich - "ważne jest byśmy parę informacji przedstawili".
- Uchybienia formalne się pojawiały, ale nie miały wpływu na charakter wypłacania stypendiów. Był błędny przelew - co zostało zauważone - i dotyczył jednego zawodnika (na 200 stypendystów - przyp. red.), a gdy został wychwycony, środki zostały zwrócone i skierowane do zawodnika, który miał stypendium dostać. Był zarzut, że wnioski o stypendia były uzupełniane przez różne osoby, że były one antydatowane - ale to stwierdzenie nieprawdziwe. Był zarzut przekazania środków na KH Podhale na inne konto. To nie było żadne prywatne konto, ale wskazane przez klub, który był w trakcie procesu restrukturyzacyjnego. To nie było jakieś przypadkowe konto. Wsparcie stypendialne i umowy sponsorskie to działania zgodnie z prawem. Nie nastąpiło żadne złamanie prawa. Jakiekolwiek uchybienia zauważane przez Komisję rewizyjną wpłynęły na to, że poprawialiśmy procedury. Przyjęta nowa uchwała stypendialna jest po to, by w przyszłości uniknąć błędów. Teraz będzie większa transparentność, powołana komisja sprawi, że więcej głosów będzie decydować o przyznaniu stypendiów. Będzie wdrożona wewnętrzna procedura zabezpieczająca proces przyznawania środków - zapowiada Krzysztof Trochimiuk.
Odnosząc się do kwestii umów sponsorskich, dodaje: - Był zarzut co do trybu przyznawania środków, że zastosowano tryb ustawy Prawo o zamówieniach publicznych, że były to zamówienia "z wolnej ręki" i ten artykuł ustawy miał zastosowanie w tym przypadku. Radni na sesjach byli informowani o sposobach wydawania pieniędzy. Radny Marcin Jagła proponował m. in. przyznawanie środków w trybie konkursowym. Ale w porozumieniu z biurem prawnym podjęliśmy inną decyzję, reagującą na potrzeby klubów i była to procedura zgodna z prawem. Nie możemy mówić o łamaniu prawa, skoro procedura była oceniona pozytywnie jako ta która prawa nie łamie. Decyzje w sprawie umów sponsorskich nie zapadały hermetycznie w obrębie Urzędu Miasta - spędziliśmy wiele godzin na rozmowach z Komisją sportu i wypracowaliśmy z radnymi najlepsze mechanizmy wspierania sportu w mieście - mówi.
- Jesteśmy gotowi, by naszą odpowiedź na zarzuty Komisji rewizyjnej, wskazujące na uchybienia - a nie łamanie prawa - przedstawić publicznie. Rozumiem, że to temat bardzo ważny, że wzbudza emocje. Ale bardzo proszę o wstrzymywanie się od komentowania bazującego na nadmiernych emocjach, ale bez posiadania wiedzy, bo to krzywdzące dla klubów, zawodników i dla nas. Chcemy realnie wspierać sport w Mieście, co wymaga od nas dodatkowej pracy, bo nie jest to wymóg ustawy, ale sami chcemy to robić. Uchybienia się pojawiły i na nie reagujemy, i będą one skutecznie usuwane z naszej pracy - zapewnia wiceburmistrz.
s/





























Dla pana Trochimiuka to drobne uchybienia? Facet się chyba urwał z choinki. To noezła padaka i ewidentne zaniedbania burmistrza Watychy, który zmarnotrawił grubo ponad milion złotuch. Może być nieciekawie.