Poniedziałek, 16 maja
Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama
Szczawnica
Clouds
19°
Wiatr: 5.616 km/h Wilgotność: 79 %
Clouds
18°
Wiatr: 5.04 km/h Wilgotność: 52 %
Clouds
19°
Wiatr: 6.12 km/h Wilgotność: 80 %
Clouds
19°
Wiatr: 5.796 km/h Wilgotność: 78 %
Clouds
19°
Wiatr: 3.204 km/h Wilgotność: 73 %
Clouds
18°
Wiatr: 5.58 km/h Wilgotność: 68 %
Jakość powietrza
36 %
Nowy Targ
16 %
Zakopane
26 %
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 18 | 36 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 8 | 16 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 13 | 26 %
Koronawirus
0
Zakażonych
0
Zgonów
Powiat
Nowotarski
Powiat
Tatrzański
Zakażonych
0
0
Zgonów
0
0
Na kwarantannie
0
0
Wykonanych testów
12
21
23.12.2021, 23:11 | czytano: 11090

Sprawa odwołania rektora "Podhalańskiej" w prokuraturze: "Każda decyzja prof. Włodarczyka jest nielegalna"

- Każdy dokument, podpisany przez prof. Włodarczyka, każde zlecenie przelewu czy jakakolwiek decyzja jest nielegalna. Złożyłam dziś zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa poprzez uniemożliwienie mi wykonywania czynności służbowych - mówi Podhale24 dr Maria Zięba, p.o. rektora „Podhalańskiej Wyższej” po odwołaniu z tej funkcji Roberta Włodarczyka.

Przedwczoraj przed południem Kolegium Elektorów odwołało Roberta Włodarczyka z funkcji rektora. Na 23 elektorów „za” było aż 22. Kolegium to powołało następnie Panią do pełnienia jego obowiązków przez najbliższe 30 dni, do czasu przeprowadzenia nowych wyborów. Co wydarzyło się przedwczoraj wieczorem?

Dr Maria Zięba: - Pracowałam w biurze rektora do wieczora. Gdy już - wraz z jedną z pracujących tam osób miałam wychodzić, zobaczyłam w kamerze przed wejściem do rektoratu czterech mężczyzn (dr Marcin Surówka - z-ca dyrektora PONE, dr Paweł Zamora - dyrektor PONE i dyrektor d.s cyfryzacji, Paweł Milka - pracownik PONE) wśród nich rektora, zachowujących się dosyć nerwowo. Poczułam się zagrożona. Tymczasem rektor otworzył drzwi za pomocą karty i wszedł. Poinformowałam go, że został odwołany z funkcji rektora PPUZ i poprosiłam, by nie podejmował żadnych czynności służbowych, nie wchodził do gabinetu rektora do czasu, gdy dojdzie do oficjalnego przekazania stanowiska prac. Wtedy on pokazał mi dokument o odwołaniu mnie z funkcji prorektora ds. studenckich i kształcenia z dniem poprzednim. Jego sporządzenie było absolutną niemożliwością, ponieważ dzień wcześniej pracowaliśmy razem i pożegnaliśmy się, umawiając na opłatek. Na moje stwierdzenie, że ten dokument musiał powstać później, zakomunikował mi, że zwalnia mnie dyscyplinarnie z pracy ponieważ zarzucam mu kłamstwo. W międzyczasie zjawiły się też inne osoby z komisji wyborczej. Ktoś wezwał policję, motywując to możliwością naruszenia prawa i zagrożeniem dla dokumentów, wyraziłam zgodę na jej wejście na teren uczelni. Policja przyjechała, wykonała swoje czynności i odjechała, nie widząc jednak powodu do interwencji.

Skąd ta wieczorna wizyta odwołanego rektora?

Dr M.Z.: - Profesor Włodarczyk nie uznał swojego odwołania z funkcji rektora przez społeczność akademicką. A jest ono bezsporne, Kolegium Elektorów podjęło prawomocną uchwałę, która nie podlega dyskusji. Uchwała Kolegium Elektorów została przedłożona przez jego przewodniczącego dr. Krzysztofa Trochimiuka do Rady Uczelni, Ministra Edukacji i Nauki oraz do Uniwersytetu Ekonomicznego - z tej racji, że prof. Robert Włodarczyk w tym samym czasie był podobno na posiedzeniu w sprawach dotyczących Podhalańskiego Ośrodka Nauk Ekonomicznych, czyli naszej jednostki wspólnej. Chcieliśmy więc, aby rektor UE miał wiedzę, że prof. Włodarczyk jest odwołany z godziną 12.25, więc nie może być stroną w rozmowach Kolegium Rektorów PONE i nie jest władny podpisywać dokumentów. Gwoli wyjaśnienia, w skład Kolegium Rektorów PONE wchodzi prorektor właściwy d.s kształcenia z PPUZ oraz z Uniwersytetu Ekonomicznego.Oprócz mnie - profesor Włodarczyk wręczył zwolnienia jeszcze trzem osobom - prorektorowi Krzysztofowi Waśkowskiemu oraz Krzysztofowi Trochymiukowi - przewodniczącemu Kolegium Elektorów i Małgorzacie Wesołowskiej – przewodniczącej Komisji Wyborczej. Intencją - jak domniemywam - było wygaszenie naszych mandatów w Kolegium Elektorów i statusu członka w Senacie uczelni.

Jakie zarzuty wobec Włodarczyka sformułowano we wniosku o jego odwołanie?

Dr M.Z.: - Głównie chodzi o sprawy kadrowo-płacowe, choć nie tylko. Na przykład o obsadzanie kluczowych kierowniczych stanowisk uczelnianych osobami związanymi z Podhalańskim Ośrodkiem Nauk Ekonomicznych, które są również pracownikami krakowskiego Uniwersytetu Ekonomicznego. Dalej - o bardzo duże nierówności w wynagrodzeniach, niezwiązane z kompetencjami zawodowymi czy ze złożonością zadań na stanowiskach pracy, o obniżanie wynagrodzeń nauczycieli na skutek podniesienia pensum dydaktycznego bez konsultacji. Dalej - o tolerowanie różnych zgłaszanych spraw o mobbing, a potem ponoszenie kosztów przez uczelnię w postępowaniach sądowych. Następnie o niedostępność prof. Włodarczyka dla pracowników - wbrew deklarowanym przed wyborem obietnicom i o fatalną politykę informacyjną wewątrz instytucji. Dalej - o chaos organizacyjny, mnożenie komisji, które nawzajem dezorganizują sobie pracę, wydawanie sprzecznych zarządzeń, niespójność między regulaminem pracy i regulaminem wynagradzania, nieudolność w zarządzaniu inwestycją w starym szpitalu, o opieszałość, nieterminową realizację zadań, odwlekanie podpisywania ważnych dokumentów, koniecznych dla funkcjonowania uczelni. Mamy też zastrzeżenia związane z naruszeniem standardów skutkujących konfliktem interesów, związane choćby z faktem, że dyrektorem biura rektora jest studentka, dopiero licencjatka, która pisze u niego pracę magisterską, a w sekretariacie PONE zatrudniona jest jej siostra, również studentka PONE. Krótko mówiąc, studentka kierunku studiów prowadzi obsługę wykładowców, kadry zarządzającej instytutem, radę instytutu i częściowo spraw studenckich.

Dalej o zwolnienia, odwołania z niewłaściwych powodów, niekonsultowanie spraw pracowniczych z przedstawicielem pracowników, o odpływ kadry z powodu opieszałości w zakresie spraw pracowniczych, pogorszenie warunków pracy dla niektórych pracowników, o zmiany organizacyjne instytutów bez konsultacji z radą instytutów czy ich dyrektorami.
Są wreszcie zastrzeżenia co do samego sposobu zarządzania uczelnią w kontekście tego, że prof. Włodarczyk jest pracownikiem Uniwersytetu Ekonomicznego, jego decyzje niepokoją społeczność akademicką „Podhalanki” w kontekście jej autonomii.

Co na to wszystko Ministerstwo Edukacji i Nauki? Rozmawiała Pani z nimi?

Dr M.Z.: - Ministerstwo zostało skutecznie powiadomione o odwołaniu profesora Włodarczyka z funkcji rektora PPUZ. Ponieważ jestem pozbawiona poprzez niezgodnie z prawem działania prof. Włodarczyka dostępu do swojej poczty służbowej i nie mam dostępu do uczelnianej skrzynki elektronicznej, zatelefonowałam wczoraj do ministerstwa i rozmawiałam z wiceministrem Włodzimierzem Bernackim. W długiej rozmowie przedstawiłam mu sytuację w zakresie funkcjonowania uczelni w związku z tym, że osoba nieuprawniona posiada m.in. dostęp do kont uczelnianych, a mnie uniemożliwiono wykonywanie obowiązków, które nałożyło na mnie Kolegium Elektorów. Jestem w stałym kontakcie z ministerstwem, przesyłamy na bieżąco dokumenty związane ze sprawą. Nie mam dostępu do poczty elektronicznej, ani nawet drukarki, pracuję nie w rektoracie, tylko w innym pomieszczeniu, dla nauczycieli. Ze swojego biura, podobnie jak prorektor Krzysztof Waśkowski, zostaliśmy przez Włodarczyka usunięci przy udziale pracowników ochrony w dniu wczorajszym. Pracownicy administracyjni uczelni są poddani olbrzymiej presji i zastraszeniu i aby nie narażać pracowników uczelni na dyscyplinarne, nieuprawnione i bezzasadne wypowiedzenia z pracy nie zastosowałam dotychczas w pełni przysługujących mi praw jako pracodawcy.

Złożyłam też zawiadomienie do prokuratury - z uwagi na nieprawne działania profesora Włodarczyka - o możliwości popełnienia przestępstwa poprzez uniemożliwienie mi wykonywania czynności służbowych, wynikających z pełnienia obowiązków rektora. Liczę, że ministerstwo szybko tę sprawę rozwiąże na podstawie dowodów w sprawie i stanu faktycznego. Dla środowisk akademickich, dla społeczności akademickiej „Podhalanki”, w imieniu której w sposób jednoznaczny wypowiedziało się Kolegium Elektorów (organ całkowicie niezależny od rektora i wyłaniany w demokratycznych wyborach) jest jednoznacznym i nie podlegającym dyskusji fakt, że profesor Włodarczyk został odwołany skutecznie i prawomocnie z funkcji rektora. Kwestionowanie tego przez niego jest kwestionowaniem prawa oraz obyczajów akademickich. Główny problem leży więc teraz w działaniach, które nadal podejmuje na podstawie swojej arbitralnej i gwałcącej wszelkie reguły prawne decyzji. Istnieją przecież inne skuteczne i prawnie uznane zasady dochodzenia sprawiedliwości i stwierdzania ważności uchwał organów. Metody zastosowane przez byłego rektora są nieuprawnione, każdy dokument przez niego podpisany, każde zlecenie, każda decyzja - są nielegalne z mocy prawa i jako takie godzą w interes Podhalańskiej Wyższej.

Rozmawiał Piotr DOBOSZ
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Zobacz także
komentarze
Czytanie ze zrozumieniem Statut PPUZ15:16, 30 grudnia 2021
Do dura lex, sed lex: no to jak to jest z tym komunikatem Ministerstwa? Już powoli zaczynają w Ministerstwie rozumieć, że zostali przez puczystów wprowadzeni w błąd. Już się nie mogę doczekać Twojego komentarza prawniczego, jak Ministerstwo przyzna rację Rektorowi Włodarczykowi. Na nic się zdadzą Twoje sofizmaty.
dura lex, sed lex14:26, 29 grudnia 2021
do Ten o co przeczytał Statut PPUZ:

Nie sil się za bardzo z tym cynicznym ironizowaniem własnych ograniczeń i nie powołuj na jakieś tęgie głowy prawnicze, bo bubel jest bublem, a uznaniowość w literze prawa nie służy rozwiązywaniu napotykanym w życiu problemom i konfliktom.

Wczorajsze stanowisko MEN jednoznacznie przyznało rację członkom Kolegium Elektorów, a tym samym usankcjonowało odwołanie obecnego rektora. Koniec kropka.

A jak czegoś nie rozumiesz to pozostaje mi jedynie zbliżyć się do poziomu Twojego bełkotu. Będzie pewnie dla Ciebie łatwiej. Nie wiem tylko czy ja jestem w stanie operować cepem...
Obiektywny12:20, 29 grudnia 2021
Może ktoś mi wyjaśni o co tak naprawdę tam chodzi? Nic nie rozumiem?
Ten o co przeczytał Statut PPUZ i Prawo o szkolnic20:34, 28 grudnia 2021
Do dura lex?: ale bełkot. Prawnicy Rektora Włodarczyka na pewno pospadali z krzeseł ze śmiechu jak to czytali. Im bardziej starałeś się napisać mądrze, tym bardziej komicznie to brzmiało. Zupełnie nie masz pojęcia o funkcjonowaniu uczelni.
Były student00:28, 28 grudnia 2021
Do "W Statucie znajdziecie odpowiedź" tak zgadza się pomyliłem się, chodziło mi o kolegium elektorów, a komentarz pisałem w nadmiarze innych obowiązków. Więc proszę Szanownego Pana o środek łagodzący w oskarżeniu, że jestem wtórnym analfabetą... ;) Jest takie powiedzenie: "Nie myli się ten, co nic nie robi".
Dodam, że moim kierunkiem studiów nie było studiowanie statutu i regulaminów uczelni ale nie boję się przyznać do tego błędu.
Student12:08, 27 grudnia 2021
Może ktoś wreszcie zrobi porządek z tą uczelnia, bo w ciągu 2 lat dwóch odwołanych rektorów to dobrze o tej szkole nie świadczy. Ale jak nowy rektor przychodzi i dyrektorem instytutu nauk technicznych ogłasza osobę z wykształceniem mgr inż. arch. która twierdzi ze od 7 lat robi doktorat to chyba coś tu nie gra. /.../
fla08:27, 27 grudnia 2021
Oczywiście kwestie proceduralne są ważne i je rozstrzygnie pewnie sąd lub ministerstwo. Ale fakty są porażające: 22 z 23 elektorów, którzy zostali przecież wybrani przez ogół społeczności akademickiej głosowało za odwołaniem rektora Włodarczyka. To pokazuje skalę niezadowolenia z jego rządów. W powyższym wywiadzie padły też konkretne zarzuty - oczywiście mogą być one wzięte z sufitu, tu mamy tylko zdanie jednej strony. Proszę tylko zauważyć, że "opozycja" występuje publicznie i wyjaśnia swoje zachowanie. Natomiast od rektora Włodarczyka nie było żadnego jasnego stanowiska. Nie udziela wywiadów, nie występuje w mediach. Z drugiej strony wiemy, że zdymisjonował niemal całe kolegium rektorskie oraz paru innych pracowników, którzy głosowali przeciwko niemu w kolegium elektorów.

Stąd pytanie: co dalej? Rektor Włodarczyk ma zamiar rządzić dalej, wbrew większości pracowników? Albo ma zamiar pozwalniać wszystkich opozycjonistów? Po za przepisami prawa (bo te dyscyplinarki zostaną uchylone w sądzie) jest jeszcze zdrowy rozsądek. Podniesienie pensum pracownikom PPUZ nie spowodowało wbrew pozorom zalewu CV od nowych kandydatów - nie ma chętnych do uczenia. Podhalańska płaci bardzo mało a rynek pracy jest jaki jest. Więc nie ma tabunów chętnych do pracy tamże. Również pracownicy UEK nie będą chętnie jeździć do Nowego Targu by zastąpić miejscowe kadry. Po pierwsze dlatego, że nie są one komplementarne (kto zastąpi lektorów, czy też uczących np. ratowników medycznych). Po drugie dlatego, że też nie ma chętnych do takich dojazdów.

Obie strony poszły na totalną wojnę, ale rektor Włodarczyk jako osoba jednak z zewnątrz jest w takiej sytuacji na straconej pozycji. Niezależnie od tego, czy ma rację (IMHO: nie ma), z góralami w Nowym Targu jeszcze nikt nie wygrał. Nie rozumiem więc tego tępego uporu.
W Statucie znajdziecie odpowiedź23:42, 26 grudnia 2021
Do Były student: chyba cię kiepsko wykształcili, bo nawet nie odróżniasz w uczelni senatu od kolegium elektorów. To się nazywa wtórny analfabetyzm: czytasz coś i nie rozumiesz. Mam dla ciebie zadanie: poszukaj w BIPie uchwały senatu o odwołaniu rektora? skoro piszesz że senat odwołał rektora. Podpowiadam? nie znajdziesz, bo to nie senat chciał odwołać rektora. Dodam tylko, że czytanie ze zrozumieniem sprawdzane jest na maturze. Nie trzeba studiować.
dura lex, sed lex11:07, 26 grudnia 2021
do Czytający ze zrozumieniem Statut PPUZ - zdaje się czytający to co chce przeczytać, a to wcale nie musi być interpretacją ze zrozumieniem. Jedno jest pewne i niepodważalne. Prawo jest procesem logicznym i wynikowym. I tego się trzymajmy. Punkt pierwszy wspomnianego artykułu 64 Statutu mówi wyraźnie, kto i co "może" w tym względzie i wcale nie warunkuje tych działań poprzedzającym go wnioskiem kogokolwiek. Zatem nie odnosząc się do wyrwanego z kontekstu punktu drugiego, nie będącego zresztą ciągiem logicznym (!) poprzedzającego punktu, trafiamy na powtórzone dziwaczne sformułowanie, że coś "może". I dochodzimy do istoty nieprecyzyjnych zapisów, bo skoro coś "może" bez określenia warunków, to "może" - co też Kolegium dokonało. A wniosek w tym układzie enumeratywnym należy interpretować jedynie jako dowolność proceduralną, bo nie jest przecież słowo "może" ani zobowiązaniem, ani nakazem, ani warunkiem. Nawiasem mówiąc to nie brak precyzyjności zapisu statutowego jest tutaj problemem. Problemem jest lista zarzutów w zachowaniu i zarządzaniu Rektora, będących przyczyną tak stanowczego działania członków Kolegium, będących równocześnie członkami Senatu. Dlatego proszę nie nadinterpretować istniejących zapisów Statutu i nie manipulować źródłem ich ducha, bo to niebezpieczny stan dewastowania jakichkolwiek zasad i fundamentów, na którym chciałoby się zbudować poważną uczelnię. Jak widać trynd samego ministra Ziobry by kwestionować wszystko co nakazuje racjonalne myślenie i ogólnie przyjęty porządek prawny stał się nową, świecką tradycją - w imię własnych racji zburzmy stary świat, byle nasze było na wierzchu, a mojsze było najmojsze. Hulaj dusza, piekła nie ma. Wszak każdy może być rektorem, doktorem, politykiem - wystarczy się tylko dobrze ułożyć i pływać w tych aktualnych szumowinach pseudo intelektualnych.
Były student07:39, 26 grudnia 2021
Do "Czytający ze zrozumieniem Statut PPUZ". Co z tego, że pisze, że senat, rada uczelni, minister "może". Ja uznaję iż "może", a nie "musi". Gdyby tam było słowo "musi" pewnie by dzisiaj nie było niejasności. Widziałem wiele statutów różnych organizacji, a dwóch statutów byłem nawet autorem i z doświadczenia wiem, że ile będzie prawników tyle opinii... ponieważ nie da się stworzyć idealnego statutu. Z punktu widzenia zdrowo-rozsądkowego rektor został odwołany, ponieważ większość w Senacie była przeciw i to świadczy tylko o tym, że stracił zaufanie. Dalsze jego władanie uczelnią wpływa na jego większą niekorzyść. Podejrzewam, że sprawa zakończy się w sądzie lub też minister odwoła tzw. dalszego samozwańczego rektora albo też złoży wniosek do senatu o powtórzenie odwołania. Dla samozwańczego rektora i jego wizerunku lepiej byłoby odejść polubownie i dobrowolnie.
Czytający ze zrozumieniem Statut PPUZ19:09, 25 grudnia 2021
Do dura lex, sed lex: to jeszcze doczytaj kto może złożyć do Kolegium elektorów wniosek o odwołanie Rektora. Samo Kolegium elektorów nie może tego zrobić. Ono może tylko rozpatrzyć wniosek Senatu (a takiego nie było) albo Rady Uczelni (też takiego nie było), albo Ministra (też takiego nie było). Wystarczy przeczytać paragraf 64 pkt. 2. No ale po co przeczytać kilka zdań więcej.
dura lex, sed lex18:20, 25 grudnia 2021
do Wystarczy przeczytać Statut PPUZ:

Nie siej defetyzmu i nie rób ludziom wody z mózgu. To, że ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem to wcale nie oznacza, że to ograniczenie dotyczy wszystkich potrafiących myśleć.

Za Statutem PPUZ w Nowym Targu in extenso:
§ 64 1. Rektor może być odwołany przez Kolegium Elektorów większością co najmniej 3/4 głosów w obecności co najmniej 2/3 statutowego składu.

Niby to prosty zapis jak 2+2 zawsze jest 4.
Coś nie hallo?
Zachowuję spokój.16:48, 25 grudnia 2021
@Wystarczy przeczytać Statut PPUZ
Rada uczelni tez może taki wniosek złożyć.
Wystarczy przeczytać Statut PPUZ14:16, 25 grudnia 2021
Pani dr M. Zięba: historia o elektorach jest dobra dla osób nieznających Statutu PPUZ. Niech Pani doda, że Kolegium elektorów mogło odwołać rektora na wniosek Senatu. Nie ma w BIPie takiej uchwały Senatu. Wniosek złożyły jakieś przypadkowe osoby. Jeśli puczyści tego nie rozumieją, z pewnością wytłumaczą im to prawnicy rektora. Bez znaczenia jest fakt, czy czy rektor Włodarczyk jest dobry czy zły. Chcieliście go odwołać, to trzeba było to zrobić zgodnie z procedurami, a nie napadać na rektorat.
Obserwator11:12, 25 grudnia 2021
do Marek: "Pani Maria Zięba święta też nie jest a że są święta to zacytuję: " widzi drzazgę w oku Włodarczyka a belki w swoim nie widzi". - brawo, w samo sedno Pan trafił. To jest główny problem, z którym Uczelnia mierzy się od lat i końca nie widać. Przykre...
Do @obrzydliwe22:02, 24 grudnia 2021
Trudno by było Go odwołać podczas Jego obecności skoro nigdy Go nie ma.
mieszkanka16:56, 24 grudnia 2021
Nawet na wojnie w Boże Narodzenie następowało zawieszenie broni....
Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Osiol14:05, 24 grudnia 2021
Do student
Jeśli złamali procedurę to....
Nie potrafili przejąć skutecznie władzy....To nie powinni jej sprawowac
Antydatowanie dokumentów to....
Srodowisko otaczające rektora to prowincja genetyczna jeszcze chwila i się podziela ze strachu pewnie już się ze dwóch wyłamało i nawiązało kontakty po cichu
Ot taki gminny konflikt na kresach Rzeczpospolitej bez zadnego znaczenia
Marek13:12, 24 grudnia 2021
Pani Maria Zięba święta też nie jest a że są święta to zacytuję: " widzi drzazgę w oku Włodarczyka a belki w swoim nie widzi".
Studenci12:09, 24 grudnia 2021
Studiowanie na PONE/PPUZ to wstyd. Wstyd komukolwiek chwalić się tytułem magistra wyniesionym z tego toksycznego miejsca. Nie polecam nikomu nawet rozważać rozpoczęcie nauki w tym miejscu.
student11:39, 24 grudnia 2021
nie rozumiem, skoro został prawomocnie odwołany to 12.15 to dlaczego do wieczora nie zablokowano mu dostępu do poczty służbowej uczelni, kont itd.........???, cała sytuacja jest co najmniej dziwna ....
elpenor11:28, 24 grudnia 2021
Fakty są takie, ponad połowa senatorów podpisała się pod wnioskiem, może Pan Włodarczyk myśli że gdyby postawiono sprawę na senacie byłoby inaczej? Zapewne tak, ale nie ze względu na fakt iż senatorowi zmieniliby zdanie pod wpływem racjonalnych argumentów na obronę działań grupy trzymającej władzę w PPUZ ale z obawy przed szykanami i zwolnieniem z pracy. 22 z 23 elektorów zagłosowało za odwołaniem tego Pana, to powinno wystarczyć za komentarz. Przypomina mi się sukces nieodżałowanej Pani Szydło na jednym z Unijnych szczytów gdzie poległa w podobny sposób po czym komitet centralny PiS ogłosił sukces czekając na dzielną Panią Premier z kwiatami na lotnisku. Myślę że pogarda dla zwykłych ludzi, szeregowych pracowników w obu przypadkach jest taka sama. Co kto posieje to będzie zbierał, o czym przekona się Pan Włodarczyk z przyjaciółmi. Ci ludzie mają osiągnięcia naukowe odwrotnie proporcjonalnie do żądzy władzy i zaszczytów. Szkoda tylko że tylu ludzi musi to cierpieć.
STAŚ10:52, 24 grudnia 2021
Prof. Hodorowicz musi wrócić !!!

Ludzie, którzy mają uczyć innych, powinni studiować zarządzanie i etykę ?!!
Na święta10:27, 24 grudnia 2021
Z tego co wiem panu rektorowi bardzo zależało na wizerunku. Teraz sporo o nim piszą, zasłużył właśnie na taki wizerunek. Podpisuje się pod wszystkim co jest napisane w artykule i potwierdzam jako pracownik .
Dumas09:29, 24 grudnia 2021
I ci trzej muszkieterowie co z nim wtargnęli do rektoratu również maczali w tym palce, pomagali mu i doradzali. Wstręt i obrzydzenie. Nie da się pracować w takich warunkach.
JR09:27, 24 grudnia 2021
Drugi Łukaszenka
Była studentka09:26, 24 grudnia 2021
Mialam zaszczyt studiować w czasie panowania Pana Hodorowicza, otwierał tą szkołę, rozwijał. Myślał o innych. To był piękny czas dla studentów, uczelni i miasta. Teraz kompromitacja za kompromitacją.
p06:30, 24 grudnia 2021
drugi trybunał konstytucyjny ...
Juchas06:25, 24 grudnia 2021
Teraz się nie dziwię, dlaczego nasze uczelnie są tak nisko w międzynarodowych rankingach.
Pracownik02:31, 24 grudnia 2021
Przecież to psychopata a nie rektor. Jak można się tak zachowywać zamiast odejść z godnością. Zarówno on jak i cała ta jego banda którą tu sprowadził z Krakowa zostanie pociągnięta do odpowiedzialności to jest pewne. Zrobili sobie z uczelni swój folwark. Niech wracają na UEK i tam dalej szkodzą bo smrody za Włodarczykiem ciągną się z tamtąd już od lat.
Żenada02:24, 24 grudnia 2021
Włodarczyk zarzuty prokuratorskie ma pewne. Wydawało się że poprzedniego rektora pseudo księdza nikt nie przebije, a jednak Włodarczykowi się udało. Włodarczyk to *** i prostak, a w ostatnich dniach osiągnął dno. Niech się już dłużej nie kompromituje i zrozumie, że nikt nie chce tutaj jego ani całej jego bandu kilku ludzi z UEK -u. Przez ostatnie półtora roku /.../, a teraz wtargnął bezprawnie do rektoratu i ma dostęp do wszystkich dokumentów. Powinni go siłą z tamtąd wyprowadzić razem z jego kilkoma ludźmi których bezprawnie powołał teraz na stanowiska.
Obrzydliwe00:28, 24 grudnia 2021
Jakim trzeba być tchórzem by oskarżać człowieka za jego plecami i odwoływać go podczas nieobecności? Nawet przestępcy mają prawo do obrony. Tacy ludzie chcą rządzić?
Kowaniec Rules00:12, 24 grudnia 2021
Dobrze, że opinia publiczna wreszcie poznała zarzuty. Czas pokaże kto tam ma rację. Nie dało się z gościem pogadać co się nie podoba tylko od razu wylotka? Nic dziwnego, że jak uznaje że ma rację to postąpił tak samo z tymi elektorami. Z drugiej strony jeżeli faktycznie się tak panoszą krakusy z UEKu to może wywalić to całe PONE poza struktury uczelni, wynająć im obiekty i tyle. Uczelnia będzie trochę mniejsza ale swojska.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obserwuj nas