Po odśpiewaniu Hymnu i przybliżeniu sylwetki Banacha, przyszedł czas na przemówienia. Głos zabrał m.in. wójt Wiesław Parzygnat, sołtys Ostrowska Zbigniew Żegleń, przedstawiciele Uniwersytetu Lwowskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Twórca milczy, a dzieło przemawia
Procesem twórczym i przemyśleniami podzielił się z publicznością również twórca rzeźby - Marek Szala.
- Chcę całej społeczności Ostrowska podziękować za zaufanie, jakim obdarzyliście mnie powierzając mi tę prestiżową i wyjątkową realizację. Wprawdzie przed wiekami mówiono, że twórca powinien pokornie milczeć, a to dzieło powinno przemawiać. Skoro pierwszy raz w życiu zdarzyła mi się taka sytuacja, że muszę tłumaczyć się z tego, co popełniłem, to chciałbym podzielić się z państwem dwiema refleksjami. Oczywiście inspiracją był życiorys i postać Stefana Banacha. Trudna biografia, często dramatyczna, ale też wspaniała. Jedyne co mogłem zrobić to wyrazić w dwóch materiach w stale i spiżu, brązie. Ten kamień, ta skała, fundament jakby wyrasta z ziemi. Ma naturalną, rustykalną strukturę. Dopiero w górnej części z woli rzeźbiarza i pod jego dłutem nabiera strukturę geometryczną w pewien kanon liczbowy. Na szczycie tej skały stoi postać z brązu. To jest dumny ze swej wiedzy naukowiec, wsparty na księdze ze swoim dziełem, na teorii funkcji liniowej. Sprawia wrażenie, że jest wsparty o pulpit katedry w Uniwersytecie Lwowskim - tłumaczył symbolikę popiersia rzeźbiarz.
Po przemówieniach przyszedł czas na odsłonięcie rzeźby. Popiersie odsłonił jego twórca - Marek Szala, prezes stowarzyszenia Ostrowsko - dziedzictwo i przyszłość - Jacek Baca, wójt Wiesław Parzygnat oraz krewna Banacha - prof. Monika Waksmundzka - Hajnos.
Delegacje złożyły również kwiaty i wiązanki pod nowym pomnikiem. Po kilku przemówieniach zaproszonych gości m.in. posłanek - Anny Paluch i Weroniki Smarduch, prezes stowarzyszenia wręczył pamiątkowe dyplomy i odznaczenia osobom, które włączyły się w realizację wydarzenia.
Po oficjalnym odsłonięciu pomnika przyszedł czas na poczęstunek. Różnorodne potrawy przygotowały gaździny z Kół Gospodyń Wiejskich z Ostrowska, Gronkowa, Waksmundu, Łopusznej i Dursztyna.
W części artystycznej zaplanowano występy zespołów regionalnych z Podhala i Spisza, a wieczór zwieńczyć ma Kabaret Śleboda.
ip/




























1.Stefan Banach rodzi się jako nieślubne dziecko Katarzyny Banach i Stefana Greczka - Greczek jest żołnierzem w austriackiej arii, bez zgody armii nie wolno wziąć ślubu. Jako nieślubne dziecko, dostaje nazwisko matki.
2. Zaraz po urodzeniu zostaje oddany pod opiekę pewnej kobiecie na wieś (być może znajomej matki Greczka) - za utrzymanie małego Stefana płaci ojciec.
3. Po kilku miesiącach opiekunka Banacha przyjeżdża do Krakowa, okazać dziecko rodzicom. Dochodzi do przypadkowego spotkania z panią Płową, która - za zgodą OBOJGA rodziców - opiekuje się dzieckiem do uzyskania przez niego pełnoletniości.
4. Później oboje rodzice Banacha zawierają inne związki małżeńskie, mają dzieci. Ojciec, Stefan Greczek, wspiera wychowanie Banacha finansowo, matka nie..
5. Ojciec cały czas ma z synem kontakt, matka nie ma żadnego kontaktu. Banach ma liczne kontakty ze swoim przyrodnim bratem, o kilka lat młodszym Wilhelmem, synem Stefana Greczka; razem grają w piłkę, lubią się, Banach się nim opiekuje - są tak podobni, że dla niektórych nieodróżnialni. Wiadomo, że są przyrodnimi braćmi. Z matką i dziećmi matki Banach żadnego kontaktu nie ma.
6. Mien uczy Banacha francuskiego. I tyle, nie ma żadnych podstaw, by uznać, że uczy go jeszcze czegoś - Banach uczęszcza do gimnazjum.
Jeśli piszemy o PRAWDZIE, to piszmy PRAWDĘ - matka Banacha się swoim dzieckiem w ogóle nie interesowała ani nie wspierała, w przeciwieństwie do ojca.