Szopka, która wróciła do kościoła - podhale24.pl
Zakopane
Snow
-9°C
Snow
-9°C
Snow
-6°C
Snow
-5°C
Snow
-6°C
Snow
-9°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 13 | 26 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 10 | 20 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 14 | 28 %
Kartka z kalendarza
31.12.2025, 10:10 | czytano: 889

Szopka, która wróciła do kościoła

W te Święta Bożego Narodzenia w kościele w Maruszynie ponownie stanęła szopka, która ma za sobą niezwykłą i wzruszającą historię - związaną zarówno z Maruszyną, jak i z Podhalem oraz historią Polski.

Autorem szopki był Włodzimierz Herczak - malarz z Poronina, legionista, żołnierz Armii Krajowej, a po wojnie więzień polityczny. Człowiek, który walczył o niepodległość Polski w Legionach, działał w konspiracji podczas II wojny światowej i został aresztowany przez UB w Wigilię Bożego Narodzenia. Szopkę tworzył wspólnie ze swoim synem Jerzym Herczakiem, również artystą. Do Maruszyny trafiła wiele lat temu - przywieziono ją końmi i saniami z Zakopanego, z kościoła "Na Górce", dzięki staraniom ówczesnego proboszcza ks. Franciszka Piszczóra. W zamian do Zakopanego przekazano ornaty oraz kościelnego "pająka" - żyrandol.

Przez długie lata szopka służyła parafii i wielu mieszkańców wciąż pamięta ją stojącą w kościele. Z czasem uznano ją jednak za niepotrzebną i przeznaczono do wyrzucenia. Wtedy ten sam kościelny, który wiele lat wcześniej przywiózł ją do Maruszyny, zamiast ją zniszczyć - ocalił i przechował w swoim garażu. Tam przetrwała niemal 20 lat. Dziś, dzięki uprzejmości i dobrej woli proboszcza ks. Tomasza Grzesiaka, udało się ją odrestaurować i przywrócić tam, gdzie jej miejsce - do kościoła. W trakcie tych działań udało się także odnaleźć wnuka Włodzimierza Herczaka i syna Jerzego - Daniela Herczaka, który od ponad 25 lat mieszka w USA i również jest artystą. Rodzina po raz pierwszy dowiedziała się, że dzieło ich przodków przetrwało i znów służy ludziom.

Włodzimierz Herczak urodził się 25 października 1899 roku w Magierowie, w okręgu lwowskim, jako syn Michała i Marii z domu Galowitz. Szkołę podstawową ukończył we Lwowie, a po przeprowadzce rodziny do Mielca w 1911 roku kontynuował naukę w tamtejszym gimnazjum. Mając piętnaście lat, w tajemnicy przed rodzicami, wstąpił do 1 Brygady Legionów dowodzonej przez Józefa Piłsudskiego. Walczył na froncie wschodnim, a później we Włoszech. W 1919 roku, wcielony do Kompanii Wysokogórskiej kpt. Władysława Ziętkiewicza, trafił na Podhale. W 1920 roku brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1921 roku, w stopniu sierżanta, został przeniesiony do rezerwy. Za swoją służbę został odznaczony Krzyżem Niepodległości oraz Virtuti Militari.



Zauroczony Podhalem postanowił tutaj pozostać i zamieszkał w Poroninie. Dojeżdżał stamtąd do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie studiował malarstwo w pracowni pejzażu prof. Stanisława Kamockiego. W 1923 roku ożenił się z Ludwiką Orawiec-Dewaj, z którą miał czworo dzieci: Marię, Jerzego, Annę i Andrzeja.

Od początku pobytu w Poroninie angażował się w życie lokalnej społeczności i wkrótce stał się jej lubianym i szanowanym członkiem. Był współzałożycielem Ogniska Związku Podhalan, dla którego w 1930 roku zaprojektował sztandar, a także klubu sportowego "Strzelec", dzięki któremu powstały stadion sportowy i skocznia narciarska. Wspólnie ze swoją szwagierką Anielą Stapińską współorganizował również regionalny zespół pieśni i tańca.

W tym okresie rozpoczął swoją pracę artystyczną - malował krajobrazy, sceny rodzajowe oraz portrety w stylistyce modernistycznego realizmu, tworząc w technice olejnej na płótnie lub dykcie i stosując wyraziste, nasycone kolory. Ważną część jego twórczości stanowiły prace przeznaczone do kościołów na Podhalu: obrazy olejne, projekty kilimów i witraży, freski oraz kompletne polichromie, a także prace konserwatorskie.

Po wybuchu II wojny światowej wstąpił do Związku Walki Zbrojnej, a następnie AK. W 1941 roku wraz z Wojciechem Orawcem-Toporcorz przyczynił się do utworzenia w Poroninie placówki AK o kryptonimie "Ciupaga", w której pełnił funkcję komendanta wojskowego, używając pseudonimów "Michał" i "Dziunek". Siedzibą placówki była willa "Marluan", a w działalność konspiracyjną zaangażowane były także jego żona Ludwika i jej siostra Aniela Stapińska. W czasie okupacji "Marluan" stał się miejscem schronienia dla wielu Polaków, w tym warszawiaków po powstaniu, a także punktem przerzutowym na Węgry. Herczak wykorzystywał w działalności konspiracyjnej swoje zdolności plastyczne, m.in. przygotowując fałszywe dokumenty.

Po zakończeniu wojny nadal działał społecznie. Dzięki jego staraniom kursy tajnego nauczania przekształcono w gimnazjum samorządowe w Poroninie. Był współzałożycielem klubu sportowego LZS "Poroniec" oraz współorganizował teatr amatorski. Aktywnie działał w Zakopiańskim Oddziale ZPAP, gdzie w latach 1946-1949 był członkiem zarządu.



W Wigilię Bożego Narodzenia 1949 roku został aresztowany przez UB za działalność w czasie okupacji oraz nieujawnienie broni. Skazano go na 7 lat więzienia. Przechodził ciężkie przesłuchania, doznał zawału serca, uszkodzenia wątroby i kręgosłupa. W czerwcu 1953 roku został warunkowo zwolniony. Po wyjściu na wolność, pozbawiony pracowni przejętej przez władze, skupił się na malarstwie religijnym, tworząc m.in. dla kościołów w Białce Tatrzańskiej, Borku Fałęckim, Czarnym Dunajcu, Ludźmierzu, Szaflarach i Zakopanem. W pracach często pomagał mu syn Jerzy.

W 1956 roku został oficjalnie zrehabilitowany, dwa lata później przyznano mu odznaczenie za zasługi z czasu okupacji, którego jednak nie przyjął. 20 stycznia 1960 roku zginął potrącony przez ciężarówkę na przystanku autobusowym w Poroninie. Spoczywa na tamtejszym cmentarzu. Po jego śmierci żona również odmówiła przyjęcia odznaczenia, uznając, że największym wyróżnieniem jest pamięć ludzi dobrej woli.

Źródło: Sołectwo Maruszyna - Tradycja i Przyszłość
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
17
01.2026
Nie przegap!
21
02.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
styczeń
11
Niedziela
Imieniny:Honoraty, Matyldy, Feliksa
Kliknij po więcej