Jako jedynaczka w gronie chłopaków -rówieśników, nieraz musiała wynosić im na górę narty, żeby pozwolili jej choć raz skoczyć. Miało to i swoje dobre strony, bo jak na góralkę przystało, była rogatą duszą i dziesięć nieraz dwustumetrowych "podchodów" dawało kondycję i hart ducha, którego potem rywalki mogły jej na trasie tylko pozazdrościć. A i w skokach nie była taka najgorsza.
Jadzia nie lubiła zjazdów, choć nieopodal były stoki na Długiej Polanie i Zadziale; wkurzało ją monotonne szatkowanie pod górę, kiedy jeszcze o wyciągach nikt nie myślał. Wolała biegać na nartach, wzdłuż jodeł i potoków, dawało jej to radość i satysfakcję, kiedy przemierzała zaśnieżone pola Kowańca, Kotliny czy Oleksówek.
Przewietrzona głowa lepiej chłonęła naukę, od której nie stroniła; po skończeniu Technikum Skórzanego wylądowała na krakowskiej AWF, której dyplomy magistra sportu i trenera narciarstwa dały jej legitymację do przedłużenia kariery w ukochanej dyscyplinie sportu. Podczas studiów startowała w trzech Uniwersjadach: w Czechosłowacji, Hiszpanii i Bułgarii; podczas tej ostatniej Justyna Kowalczyk dopiero się urodziła/
Kariera Jadwigi Guzik była imponująca: zdobyła 27 medali mistrzostw Polski, reprezentowała kraj w mistrzostwa świata juniorów w Finlandii, aby potem, przez dwanaście sezonów startować w narciarskim Pucharze Świata, ocierając się o światową czołówkę biegaczek. Nie dane jej było uczestniczyć w igrzyskach olimpijskich, desygnowanie do składu należało nie do trenerów, lecz do działaczy wyższego szczebla, dla których miejsc w samolocie nigdy nie zabrakło.
Po zakończeniu kariery zawodniczej nasza mistrzyni zajęła się młodzieżą MMKS Podhale, a jako szkolny nauczyciel wf w szkole podstawowej nr 3 założyła tam Uczniowski Klub Sportowy Szarotka, co wnet zaowocowało medalami mistrzostw Polski Młodzików.
W jej domu na Robowie trofea, puchary i dyplomy zajmują niemal każdy kąt, ale Jadwiga obok wielu odznaczeń miejskich, wojewódzkich czy sportowych, najbardziej ceni sobie funkcję dyrektora Biegu Podhalańskiego im. Jana Pawła II. Sprawuje ją od ponad 20 lat, a nowotarskie zawody są obok Biegu Piastów, największą w Polsce międzynarodową narciarską imprezą masową.
Ale Jadwiga Guzik to też i największa gwiazda nowotarskich biegów narciarskich.
Jacek Sowa



























