Skansen w Chabówce to nie tylko muzeum kolejnictwa, w którym prezentuje się zimne eksponaty, ale to przede wszystkim "żywa parowozownia", w której dzięki doświadczonej, posiadającej odpowiednie kwalifikacje kadrze pracowniczej, utrzymuje się i remontuje parowozy oraz zabytkowe wagony. W "tygodniu pod parą" miłośnicy kolei będą mogli przekonać się, że pomimo pandemii koronawirusa Skansen nie zaprzestał swojej normalnej działalności. Tak jak w latach poprzednich w Skansenie ciągle naprawia się zabytkowy tabor, a w wakacyjne weekendy uruchamiane są, cieszące się dużym powodzeniem, pociągi parowe z Chabówki do Mszany Dolnej oraz mające licznych fanów pociągi retro z Nowego Sącza do Chabówki (w ramach programu Małopolskie Szlaki Turystyki Kolejowej).
- Dodatkowo w "tygodniu pod parą" chętni będą mogli wziąć udział w licznych konkursach oraz zobaczyć superciekawe archiwalne filmy z wcześniejszych "Parowozjad", w tym m.in. film z 2008 roku z jedynej "Parowozjady", która miała miejsce w Suchej Beskidzkiej, gdzie prezentacja pociągów odbyła się w scenerii renesansowego zamku a "gwiazdami" parady parowozów były m.in. najstarszy wówczas w Polsce czynny parowóz serii Ol12 z Chabówki, z 1912 roku, pierwszy polski parowóz z lat 20. ub. wieku serii Ok22 z Parowozowni Wolsztyn a także bohatera tegorocznej "wirtualnej Parowozjady" TKt48-191, który przeszedł w tym roku naprawę - zachęca Krzysztof Losz i zaprasza na profil PKP CARGO: https://www.facebook.com/pkpcargo na tegoroczną "wirtualną Parowozjadę".
Wydarzeniu patronuje Podhale24.
opr.s/




























