Obie drużyny w pierwszych minutach grały dość asekuracyjnie. Co prawda już w 3 minucie wykluczony został Dutka, a po minucie na ławce kar zasiadł obok niego Gaj, jednak Oświęcimianie nie stworzyli groźnych sytuacji. W 7 minucie piekielnie mocny strzał, prawie z połowy tafli oddaje Bakrlik, ale krążek grzęźnie w parkanach Zborowskiego. W tym okresie przeważało Podhale, które oddało kilka strzałów na bramkę. W 9 minucie spotkania po podaniu Kaspra Bryniczki wynik otwiera strzałem w długi róg Różański. Chwilę później szansę na błyskawiczną odpowiedź mieli gospodarze, ale we wspaniałym stylu strzał Rihy wybronił "na szpagacie" Rajski. W 11 minucie na solową akcję decyduje się Jakubik, który mija obrońców Podhala, ale nie ma już czasu na wymanewrowanie bramkarza. Do ataku przechodzą Szarotki, które co chwilę organizują szybkie i groźne ataki. Gra toczy się w tercji Unii, jednak brakuje wykończenia i zimnej krwi. W 18 minucie pięknym wejściem na ciało popisał się Kasper Bryniczka, który próbował nauczyć latać najlepszego snajpera Oświęcimian - Rihę. Na kilka sekund przed zakończeniem odsłony do tercji Szarotek dynamicznie wtargnął Zatko, który zatrzymał się na twardo dziś grającym Łabuzie.
Na drugą tercję zdecydowanie bardziej "nakręceni" wyszli Unici, rozdrażnieni obrotem spraw. Sytuację Górali skomplikował fakt, że po raz kolejny jeden po drugim, najpierw Jastrzębski, a później Cecuła zostali odesłani na ławkę kar. Unici szybko zakładają zamek i raz po raz strzelają na bramkę Rajskiego, który broni dziś jednak z wyczuciem i potrzebnym szczęściem. W 28 minucie w dogodnej sytuacji znajduje się Baranyk, którego w ostatniej chwili powstrzymuje jeden z obrońców. W tym okresie gry sędzia nakłada bardzo dużo kar na zawodników obu drużyn, co powoduje że gra nie toczy się płynnie, jest często przerywana, gdyż ilość zawodników po obu stronach barykady ciągle ulega zmianie. W 34 minucie spotkania, świetną okazję marnuje Michalski. Po jego strzale krążek przelatuje minimalnie nad poprzeczką Zborowskiego. W kolejnych minutach na lodzie trwa istna wymiana ciosów. Akcje przenoszą się z jednej strony tafli na drugą. W 37 minucie kolejną karę "łapią" Górale i Rajski znów zmuszony jest kilkukrotnie interweniować m.in. po strzałach Jarosa i Droni. Mecz nabiera rumieńców co powoduje przypływ agresji wśród zawodników, między którymi bez przerwy "iskrzy". Po dwóch tercjach nadal 1:0 dla Podhala. Szarotki miały zaczynać ostatnią odsłonę grając przez 55 sekund w przewadze.
Niestety, nie dość że Szarotki nie strzeliły drugiej bramki to do remisu doprowadził Wojtarowicz. Gol ten był dość przypadkowy, gdyż napastnik gospodarzy tak naprawdę zagrywał do partnera, a krążek trafił w łyżwę obrońcy i zaskoczył Rajskiego. W 42 minucie jest już jednak 2:1 dla Szarotek po bramce Baranyka, który "uruchomiony" przez Różańskiego w sytuacji sam na sam nie pozostawia złudzeń Zborowskiemu! W 48 minucie z bliska do bramki nie trafia napastnik gospodarzy Modrzejewski. Szarotki bardzo dobrze grają w obronie, ostro ale czysto. W 49 minucie kolejna piękna interwencja Rajskiego, który "ściąga" łapaczką krążek zmierzający w okienko jego bramki. Chwilę potem znów groźnie pod nowotarską bramką, ale przedzierającego się napastnika powstrzymuje z poświęceniem Gaj. W 52 minucie do remisu doprowadza Riha, który na raty pokonuje Rajskiego. Po minucie kolejną znakomitą akcję marnują Unici, którzy jadąc dwa na jednego nie pokonują bramkarza. W 58 minucie kolejny raz świetnie broni Rajski, który w sytuacji sam na sam powstrzymuje Dronię. Na dwie minuty przed końcem spotkania karę otrzymuje Bomba i zaraz po tym zdarzeniu trener Suchanek bierze czas dla swojej drużyny. Oświęcimianie wściekle atakują, ale dzisiaj niesamowity w bramce jest Rajski. Jego obrony wzburzają lokalną widownię. Końcówka regulaminowego czasu gry wygląda wręcz jak pojedynek nowotarskiego bramkarza z napastnikami przeciwnika. Trzecia tercja dobiega końca. O wszystkim będzie decydować dogrywka, lub w ostateczności rzuty karne.
W dogrywce stroną przeważającą są Unici, którzy nadal nie mogą celnie trafić do bramki Rajskiego. Swoje okazje mają Jaros i Riha, jednak nic z tego. Następnie strzela Dronia, ale krążek tylko ociera się o słupek nowotarskiej bramki. Dogrywka nie przynosi rozstrzygnięcia. Zwycięzcę wyłonić mają rzuty karne.
Serię rzutów karnych rozpoczynali gospodarze. Valusiak spudłował. Po stronie Podhala trafił Różański. Druga kolejka to celne strzały Jarosa i Baranyka. Ostatnia kolejka miała być decydująca. Dla Oświęcimia strzela Krajci. Na ostatniego karnego podchodzi Bakrlik i pokonuje Zborę dając Szarotkom zwycięstwo!!
/Kacper
Unia Oświęcim - MMKS Podhale 2:3 (0:1;0:0;2:1, d.0:0, k.2:3)
-:- Min. Imię Nazwisko Asystujący uwagi
0:1 08:39 J. Różański
K. Bryniczka
5 na 5
1:1 41:26 Wojtarowicz ----
5 na 4
1:2 42:44 M. Baranyk
J. Różański 5 na 5
2:2 51:33 Riha Jakubik 4 na 4
Rzuty karne:
- Valusiak
+ Różański
+ Jaros
+ Baranyk
+ Riha
+ Bakrlik
Unia Oświęcim:Zborowski (Witek) - Dronia, Krajci Zatko, Riha, Tabacek, Gabryś, Flasar, Jaros, Stachura, Valusiak, Kowalówka, Piekarski, Wojtarowicz, Jakubik, Klisiak, Połącarz, Cinalski, Piotrowicz, Kowalówka, Modrzejewski.- trener Suchanek.
MMKS Podhale: T. Rajski (B. Niesłuchowski) - K. Kapica, Łabuz, Baranyk, K. Bryniczka, Różański, Wł. Bryniczka, Dutka, Kmiecik, Jastrzębski, Michalski, Sulka, Gaj, Bomba, Puławski, Bakrlik, Szumal, Tylka, Kos, Cecuła, Neupauer.- trener Szopiński.
Źródło: www.mmks-podhale.pl
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas

























