+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Wczoraj w godzinach porannych wypadkowi uległ snowboardzista, który chciał zjechać z Rysów. O wypadku o godzinie 9.00 poinformował TOPR turysta idący na Rysy.
Ponad 30-letni mężczyzna doznał wielonarządowego urazu po tym, jak zjeżdżając z ośnieżonego zbocza uderzył w przeszkodę. Rannego do szpitala w Nowym Targu przetransportował śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Zgłoszenie o wypadku na Centralę TOPR dotarło wczoraj o godzinie 18:51. Wynikało z niego, że taternik prowadząc ostatni wyciąg drogi wspinaczkowej Rysa Strzelskiego, odpadł od ściany i po ponad 10-metrowym locie doznał obrażeń miednicy oraz głowy.
"Uwaga! Dziś (17.01) wysokie zagrożenie lawinowe. Zachowaj ostrożność. Nie wychodź w góry bez doświadczenia i sprzętu. Śledź komunikaty lawinowe" - SMS tej treści otrzymały dziś z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa osoby przebywające na terenie powiatów tatrzańskiego i nowotarskiego. - Informowanie o WYSOKIM zagrożeniu (4 stopnia) przy obowiązującym ZNACZNYM (3 stopnia) jest wprowadzaniem w błąd turystów - komentuje rządowy komunikat Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Zakopanem.
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ponownie ogłosiło w piątek trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Warunki do uprawiania turystyki są trudne.
Do północy trwała wyprawa ratunkowa po samotnego turystę, który utknął w fatalnych warunkach w rejonie Ornaku - informuje Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Dzisiaj mija 24. rocznica tragicznego wypadku pod Szpiglasową Przełęczą, w której w wypadku lawinowym podczas działań ratowniczych zginęło dwóch ratowników TOPR: Marek Łabunowicz oraz Bartek Olszański.
TATRY. Wczoraj po godzinie 15 do centrali TOPR w Zakopanem dotarła informacja o upadku z wysokości na Rysach. Turysta będący na wysokości Buli pod Rysami zgłosił, że obok niego z dużą prędkością, po bardzo twardych śniegach, zsunął się inny turysta i nie mają z nim kontaktu wzrokowego ani głosowego.
Dzisiaj przed południem do TOPR dotarło zgłoszenie od matki dwudziestolatka, który wybrał się samotnie w dniu wczorajszym na Orlą Perć i nie ma z nim kontaktu.
Po zakończonym przeglądzie technicznym śmigłowiec TOPR wrócił do Zakopanego i ponownie zabezpiecza Tatry z powietrza. Ratownicy wykonali serię lotów kontrolnych, a maszyna od 10 grudnia jest ponownie w pełnej gotowości. To jednak dopiero początek intensywnych przygotowań do dużych prac serwisowych zaplanowanych na kolejne lata.