Dziś w siedzibie starostwa została podpisana trzecia umowa na wykonanie usług polegających na przekształceniu mapy ewidencyjnej gruntów i budynków z formy analogowej do obiektowej. Przedmiotem podpisanej umowy jest wykonanie w latach 2025-2027 digitalizacji Gminy Nowy Targ oraz Gminy Raba Wyżna. Wartość zawartego kontraktu to blisko 2,8 mln złotych.
Umowy zostały podpisane przez starostę Tomasza Hamerskiego i wicestarostę Roberta Furcę oraz wykonawcę usług - Konsorcjum: Gemotech Sp. z o.o. i Janusz Środoń Usługi Geodezyjne "GEOS" - reprezentowane przez prezesa zarządu Marcina Błaziaka.
Prace są współfinansowane z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.oraz z budżetu państwa.
opr.s/
Skontaktuj się z nami
+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
Adres korespondencyjny
Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Informacje
Obserwuj nas































Ditto! Wszyscy wciąż dobrze pamiętają ile geodeci narobili ludziom krzywd gdy zmieniali niczego złego się niespodziewającym ludziom przebiegi ich działek 14 lat temu, przez co tylu ludzi ucierpiało i niektórzy cierpią do dzisiaj. Ich wiarygodność wynosi zero, ich ocena moralna tak samo zero. Zeszłym razem narobili takiego bałaganu ze zdjęciem lotniczym że ludzie 10 lat odkręcali te sprawy. Jeden sąsiad ucieszył się że mu działka nagle powiększyła się o 1,5 metra i nie chciał tego 1,5 paska oddać, powiedział że się nie zgadza na korektę, a drugi spolegliwie podpisał drugiemu sąsiadowi z drugiej strony działki zgodę na odebranie sobie niesłusznie mu powiększonej w tym drugim kierunku działki o te same 1,5 metra bo kompas moralno-etyczny podpowiadał mu takie uczciwe zachowanie, i w ten sposób był o parę arów stratny. Jeszcze ktoś inny w porę nie złożył wniosku o korektę, osoba odpowiedzialna za cały bałagan z tym zdjęciem lotniczym nagle wyjechała za granicę i ślad po niej zaginął. Jeszcze raz: wiarygodność tych firm geodezyjnych wynosi zero, i ponowne powierzanie im jakiejkolwiek ingerencji w mapy naszych działek, w tak krótkim odstępie czasu po hańbie jakiej się dopuścili z tym zdjęciem lotniczym, jest niedopuszczalne, tego nie wolno starostwu robić, z daleka i gołym okiem widać że znowu coś niecnego kręcą z tymi działkami. Są kompletnie niewiarygodni, poprzednim razem zhańbili się, zniszczyli ludziom mnóstwo nerwów, narobili niepotrzebnych konfliktów między całymi latami zgodnie ze sobą żyjącymi sąsiadami, digitalizacja precz, precz, precz. To tak jakby starostwo otwierało ludziom klatki z kurami i przyprowadzało pod te klatki lisa żeby pilnował im tych kur, istny skandal nad skandale! Za mało czasu upłynęło od poprzedniej krzywdy zadanej ludziom przez geodetów na Podhalu. Nie, nie, i jeszcze raz nie. Ludzie chcą żyć! Poczytajcie sobie co Pismo Święte mówi o takich co ukradkiem przenoszą słupki lub w inny sposób potajemnie zmieniają granice działek. Ludzie mają inne rzeczy do roboty aniżeli co miesiąc sprawdzać czy aby ktoś nie pozmieniał im czegoś na mapach ich działek. Wasza wiarygodność, szanowni geodeci, jest na naszym terenie żadna, idźcie sobie może gdzieś w Polskę i tam róbcie te swoje jątrzące podziały, u nas dość krzywd ludziom żeście już nawyrządzali.