Zerwana sesja. Wójt odpiera zarzuty o nadmiernej zabudowie Kościeliska - podhale24.pl
Rabka Zdrój
Clouds
5°C
Clouds
6°C
Clouds
6°C
Clouds
7°C
Clouds
5°C
Clouds
3°C
Jakość powietrza
Nowy Targ
Zakopane
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 45 | 90 %
Zakopane
Dobra
PM 10: 26 | 52 %
Rabka-Zdrój
Dobra
PM 10: 36 | 72 %
Kartka z kalendarza
20.08.2025, 20:26 | czytano: 8556

Zerwana sesja. Wójt odpiera zarzuty o nadmiernej zabudowie Kościeliska

- To są mity, półprawdy, bzdury, fejki i opinie co najmniej niesprawiedliwe pod adresem moim i mojej załogi - komentuje Roman Krupa pojawiające się od wczoraj zarzuty dotyczące zasad zagospodarowania przestrzennego gminy, ustalania terenów pod zabudowę, czy ograniczania tzw. działalności uciążliwej.

kadr z filmu
kadr z filmu
Zwołana na początek sierpnia VII sesja Rady Gminy Kościelisko zaplanowana została na kilka dni. Obrady prowadzone były z przerwami - od 4. do 19. sierpnia, a ich koniec zaplanowano na dziś. Tak się jednak nie stało, bo sesja została zerwana.

Skąd taki maraton? Pod obrady wszedł plan zagospodarowania przestrzennego dla sołectwa Kościelisko. Dokument przygotowywany był od 8 lat.

Dziś grupa radnych opuściła salę obrad, uniemożliwiając tym samym - z powodu braku kworum - podejmowanie uchwał. Nowy termin sesji nie został podany.

"Zarzuty nie mają oparcia w faktach"

Po południu wójt Roman Krupa zorganizował wideo-spotkanie z mieszkańcami, podczas którego wyjaśniał sytuację, bo jak zaznaczył chce odnieść się do "funkcjonujących w przestrzeni publicznej mitów, półprawd i fejków".

- Niektórzy zapominają jak ważna jest dla mnie przestrzeń wolna od zabudowy i co przez ostatnie lata staram się zrobić. Z jednej strony jest kwestia potrzeb mieszkańców, z drugiej - zasady zrównoważonego rozwoju, ochrona krajobrazu i obszaru, którym dziś dysponujemy. Mądre planowanie to rozwój oparty o odpowiedzialne dysponowanie tą wolną jeszcze od zabudowy przestrzenią. Zarzut, że "wszystko robię pod deweloperkę" - to jest bardzo nie w porządku osąd. Te głosy i te zarzuty nie mają oparcia w faktach. Mam świadomość, że atrakcyjności i rozwój miejscowości opiera się o walory przyrodnicze i krajobrazowe i o tym pamiętam. Biorąc od uwagę ilość wniosków, które wpływały od właścicieli nieruchomości - to byłem osobą hamującą zapędy poszerzenia terenów budowlanych. A dzisiaj słyszę, że jestem tym, który chce te tereny nadmiernie zabudować. To jest po prostu nieprawda - zapewnia wójt.

Roman Krupa zapowiada "poszerzenie terenów zabudowy - ale nie wszędzie i z ograniczeniami". Wszystko to zawarte zostało w przygotowanym planie zagospodarowania przestrzennego, którego opracowanie zaczęto w lipcu 2017 roku.

Przez 8 lat temat został przepracowany

- 8 lat nad tym projektem pracujemy. Temat został więc przepracowany. Były 4 wyłożenia projektu do publicznego wglądu, konsultacje społeczne, zebraliśmy uwagi od mieszkańców, były uzgodnienia i opinie. Tych uwagach zebraliśmy ponad 1600. Ponad 930 nie zostało przeze mnie uwzględnionych albo uwzględnionych częściowo. Pozostałe ponad 700 - zostało rozpatrzonych pozytywnie z punktu widzenia interesów mieszkańców. Skąd zarzut, że coś było robione pod deweloperkę? Nie wiem o co chodzi skarżącym, ale w przestrzeni medialnej można powiedzieć sporo - kwituje.

Jak mówi - projekt mpzp opracowany został zgodnie ze studium rozwoju, uwzględnieniem dojazdu do działek, ukształtowania terenu, zrównoważonego rozwoju, czyli "zabudowa nie wszędzie gdzie się da, ale tak, by była zachowana równowaga".

- Wszelkie twierdzenia, że pozwolenia na budowę uzyskują tylko deweloperzy, a nie rdzenni mieszkańcy, górale - nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym. Pozwolenia budowlane wydaje starostwo zgodnie z planami. Jak czytam, że jakiś deweloper kupuje nieruchomość i w kilka miesięcy następuje przekwalifikowanie takiej działki na budowlaną, to przypominam, że ostatnia duża zmiana planu miała miejsce w 2001 i 2003 roku, a od 8 lat dopiero pracujemy nad projektem - przypomina.

"Chcemy walczyć z zabudową wielkokubaturową"

Wójt podkreśla, że grunty w Kościelisku są w znakomitej części w rękach prywatnych. - Gmina nie ma wpływu na transakcje kupna i sprzedaży, każdy kto ma taką wolę to sam decyduje komu i za ile sprzeda nieruchomość. Obwinianie gminy, mnie i mojego zespołu, że przeznaczamy działki dla deweloperów - mija się z faktami. W projekcie planu zastosowano szereg ustaleń, których celem jest eliminacja nieprawidłowości w zabudowie, w tym działań deweloperskich. Jesteśmy gminą turystyczną i chcemy walczyć z zabudową wielkokubaturową. Te zapisy mają zapobiec deformacji form architektonicznych, być zabezpieczeniem przed wydzielaniem lokali dla budynków mieszkalnych. Nie znam innych samorządów, które opracowując takie plany - tak mocno uderzają w problem. Dlatego jak słyszę zarzuty, że jest u nas dowolne kształtowanie z punktu widzenia dużych interesów - to są one dla mnie nie na miejscu - komentuje samorządowiec.

Wójt Krupa przypomina, że odbywały się spotkania z radnymi, posiedzenia komisji poświęcone tematowi zabudowy - zarówno w tej, jak i poprzedniej kadencji. Były spotkania z projektantem, a nad dokumentem spędzono "kilkaset godzin".

Część radnych ma inną wizję zabudowy wsi

- Chciałbym, żeby była świadomość, że nie podchodzimy do tego dokumentu po macoszemu, bo to ważny i istotny krok. Niektórzy radni nie byli na posiedzeniach komisji i stąd występują braki w wiedzy, albo jakieś skróty myślowe. Każdy z radnych mógł dowiedzieć się szczegółów w Referacie planowania przestrzennego. Jedni radni stawiają zarzut, że za dużo terenu przeznaczono pod zabudowę, a z drugiej strony domagają się poszerzenia terenu zabudowy i to w trybie "spoza reguł". Mówimy o kolejnych kilkudziesięciu hektarach pod zabudowę - zauważa.

Wójt zarzuca niektórym radnym brak znajomości planu. Chodzi o zarzut, że projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dopuszcza wyłącznie funkcję noclegową w Kościelisku.

- Nieprawda. Turystyczna funkcja noclegowa jest dopuszczona w planie, ale także każda inna nieuciążliwa funkcja związana z obsługą turystyki i innymi branżami, np. gastronomia i inne usługi. Jeżeli ktoś będzie miał pomysł na wykorzystanie swojej nieruchomości - np. wynająć powierzchnię biurową, czy otworzyć sklep - nie ma przeszkód. Byle to nie było uciążliwe dla sąsiadów, nie generowało nadmiernego hałasu, wzmożonego ruchu samochodów, czy zapylenia (tu przykładami były tartak, ubojnia i zakład kruszenia betonu). Nikt nie chce mieszkać obok obiektu emitującego nadmierne zanieczyszczenie. Obszar na uciążliwą działalność musi być wyznaczony i konkretnie wskazany - zaznacza.

Zagrożenie dla tradycyjnych zawodów i cieków wodnych

Odnosi się też do zarzutu, że "zwalcza tradycyjne zawody". - Żaden z istniejących zakładów stolarskich, czy rzemieślniczych nie jest zagrożony. Ale nowe zakłady nie mogą przynosić uciążliwości dla sąsiadów. Dla mnie jest niezrozumiałe z jakiego powodu pojawiają się te nieprawdzie informacje jakoby plan wykluczał prowadzenie działalności gospodarczej eliminując tradycyjne zawody - mówi wójt.

Apeluje o podejście zdroworozsądkowe, przypominając o obniżonych wskaźnikach zabudowy, kubatury i wysokości, czy zachowaniu walorów przyrodniczych

Pojawiło się też oskarżenie, że "z planu wyparowały cieki i strumyki".

- No ciekawe... na rysunku planu są wszystkie działki oznaczone "WP", czyli wody płynące, należące do Skarbu Państwa i pozostające w zarządzie Wód Polskich, które projekt planu z nami uzgadniały. Niektóre cieki nie mają wydzielonych działek, przepływają przez tereny prywatne, są stałe albo okresowe - jak jest susza to ich w terenie nie widać. W niektórych przypadkach cieki zostały samowolnie zasypane, czy postawiono przepusty. Niektórzy tak niestety postępują. W projekcie mpzp jest zapisany zakaz zasypywania cieków wodnych. Żaden ciek wodny nie został przeznaczony na cele budowlane. Było to wielokrotnie wyjaśniane - przypomina.

To jeszcze nie jest koniec

- Plan zagospodarowania przestrzennego jest obszernym i skomplikowanym dokumentem. Jest kompromisem i wypadkową szeregu uwarunkowań. Kiedy rekomenduję Radzie Gminy dokument - nie mam wątpliwości, że został on jak najlepiej przygotowany. Godzimy potrzeby z możliwościami. Dbamy o zachowanie balansu miedzy rozwojem gminy, a zachowaniem wartości przestrzennych, krajobrazowych, przyrodniczych i kulturowych - przekonuje Roman Krupa i dodaje, że "potrzebne są kolejne wyjaśnienia i kolejne dyskusje, by ta 8-letnia praca nie poszła na marne".

s/
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
najlepiej oceniony
0
MIEJSCOWY 22:41, 20 sierpnia 2025
3/4 Koscieliska jest sprzedane podobnie Zakopane
najgorzej oceniony
6
Buk 08:31, 21 sierpnia 2025
Pomijając fakt, że ludzie z natury są głupi, to właśnie po to mamy system - władzę, prawo, normy i reguły - aby garstka cwaniaków nie niszczyła życia pozostałej części społeczeństwa.

Ustalając wszędzie funkcję MU (mieszkaniowo-usługową), robi się ukłon w stronę deweloperów. Deweloper buduje i sprzedaje, nabywca wynajmuje i zarabia, a pierwotny właściciel zarabia tylko raz. To oczywiście nie jest jeszcze największy problem.

Problemem staje się ogromna konkurencja między deweloperami a właścicielami pensjonatów i kwater. Przypomina to trochę sytuację przemysłu w Unii Europejskiej: "weźmy wszystko, oddajmy Azjatom " będzie dobrze?, ale na końcu zostaje tylko bieda.

---

Jeśli chcesz, mogę też przygotować wersję bardziej oficjalną lub neutralną emocjonalnie.
0
Jo11:37, 23 sierpnia 2025
BukGPT
1
jak widać !10:09, 22 sierpnia 2025
Nic nowego w mojej gminie jest podobnie też z małych miejscowości wójt stara się zrobić metropolie! Z większych doprowadzić do dziadostwa taka ci to władza gminy!
3
ojcowizna14:36, 21 sierpnia 2025
hahahaha do Buk. Człeniu! Wrzuciłes tekst z czata GPT! jakim ty musisz być ****
4
jam to11:19, 21 sierpnia 2025
*Buk
Jeśli już używasz sztucznej inteligencji, żeby za Ciebie pisała "mądre teksty", to zadbaj, żeby się samemu nie wsypać i wkleić bez fragmentu, który dowodzi, że nie pisałeś tego samodzielnie.
1
becka11:13, 21 sierpnia 2025
Chciałbym zauważyć, że to co zostało sprzedane było w zdecydowanej większości prywatną własnością mieszkańców Kościeliska, a sprzedaży prywatnych nieruchomości żadnen wójt zabronić nie może. Wielu mieszkańców sprzedało swoje nieruchomości za bardzo duże pieniądze, żeby np. pomóc dzieciom, i OK, mieli prawo, tylko, że teraz ci sami mieszkańcy już nie chcą pozwolić na to samo swoim sąsiadom. Mieszkam w gminie, gdzie działki są średnio licząc 15 razy tańsze niż w Kościelisku, nikt nie chce ich kupować bo tereny są nijakie, nieatrakcyjne i to też jest niedobre. Nie ma inwestorów, nie ma impulsu do zmian, moja wieś się niemal nie rozwija, wygląda jak w latach 90-tych, poza wyremontowaną drogą, małym mostkiem i oświetleniem nic nie przybyło, i wiecie co? Mieszkańcy też są niezadowoleni.
Reklama
0
Profesor10:40, 21 sierpnia 2025
Cytuje"Jeśli chcesz, mogę też przygotować wersję bardziej oficjalną lub neutralną emocjonalnie." To już jest dno, żeby samu nie potrafić napisać paru zdań tylko się wspomagać chatemGPT.
0
popsztykani mieszkańcy10:40, 21 sierpnia 2025
Ludzie , nie tylko władzy , mają szalone pomysły zrobienia z Kościeliska metropolii? Chcą Kościelisko , te malutką zacofana wioseczkę przemodelować na wielkie uzdrowisko , podobne do Zakopanego , gdzie nie zaznasz spokoju ani na chwilę. Warczące motocykle, smrodzące diesle i nieustanny gwar rozwrzeszczanych ludzi , nie potrafiących nic spokojnie powiedzieć do siebie? To wam się marzy, to jesteście prymitywni i głupi?
6
Buk08:31, 21 sierpnia 2025
Pomijając fakt, że ludzie z natury są głupi, to właśnie po to mamy system - władzę, prawo, normy i reguły - aby garstka cwaniaków nie niszczyła życia pozostałej części społeczeństwa.

Ustalając wszędzie funkcję MU (mieszkaniowo-usługową), robi się ukłon w stronę deweloperów. Deweloper buduje i sprzedaje, nabywca wynajmuje i zarabia, a pierwotny właściciel zarabia tylko raz. To oczywiście nie jest jeszcze największy problem.

Problemem staje się ogromna konkurencja między deweloperami a właścicielami pensjonatów i kwater. Przypomina to trochę sytuację przemysłu w Unii Europejskiej: "weźmy wszystko, oddajmy Azjatom " będzie dobrze?, ale na końcu zostaje tylko bieda.

---

Jeśli chcesz, mogę też przygotować wersję bardziej oficjalną lub neutralną emocjonalnie.
4
Olszyna08:05, 21 sierpnia 2025
Jeżeli ktoś definiuje bogactwo pieniądzem, to jest biedny.
0
MIEJSCOWY22:41, 20 sierpnia 2025
3/4 Koscieliska jest sprzedane podobnie Zakopane
0
Pijawka20:59, 20 sierpnia 2025
Jednooki wśród ślepców jest królem

Wszyscy się mylą ja jeden mam rację

A wracając do sedna kto będzie bogaczem po zmianach a kto nie
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Co, gdzie, kiedy
Nie przegap!
28
03.2026
Nie przegap!
22
03.2026
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Aplikacja mobilna
Obserwuj nas
marzec
10
Wtorek
Imieniny:Cypriana, Marcelego
Kliknij po więcej