Z relacji świadków wynikało, że samochód osobowy wpadł w poślizg i dachował.
- We wskazane miejsce dyżurny policji natychmiast skierował patrol drogówki. Mundurowi na miejscu zastali 18-letniego kierującego oraz 17-letnią pasażerkę pojazdu. Okazało się, że pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego wyszli z niego tylko z zadrapaniami. Młody kierowca był trzeźwy. Nie mniej jednak oboje trafili do szpitala w Nowym Targu na dalsze badania. Sprawa zostanie przekazana do sądu, który zadecyduje o dalszym losie młodego kierowcy - informuje rzecznik KPP w Zakopanem, asp. sztab. Roman Wieczorek.
s/





























