- Kolejką objechać cały świat, zwiedzić ciekawe miejsca. To jest bardziej ekonomiczne niż te samoloty - powiedział o swoim pragnieniu jeden z uczestników.
Wśród wielu dziecięcych nadziei, pojawiły się też marzenia uniwersalne, ponadczasowe i wspólne dla większości z nas.
- Aby był pokój na świecie i nie było wojen - prosiła o to jedna z młodych uczestniczek.
Nie zabrakło też projektów dedykowanych dla konkretnych miejscowości. Dzieci ze świetlicy z Frydmana chcą, aby w ich miejscowości powstał "Dmuchany park wodny". Plan takiego miejsca opracowały na latawcu.
Lot nad Przełęczą w Łapszance
Ocenie podlegało nie tylko nawiązanie do tematu przewodniego - "Moje marzenie". Równie ważna była oczywiście zdolność lotu, ale też estetyka wykonania latawca. Loty analizowało jury w składzie: Katarzyna Dobrzyńska, Natalia Kwolek - Dziadoń i Stanisław Migdał.
Na miejscu cały czas działał "Szpital dla latawców", gdzie dzieci reperowały uszkodzone konstrukcje. A Ci preferujący inne aktywności, tworzyli własne wiatraczki, które dynamicznie obracały się na wietrze.
Można było też skosztować mnóstwa ciast, przekąsek i kanapek przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich z Łapszanki.
Dmuchawce, latawce, wiatr
W międzyczasie drużyny złożone z rodziców i ich pociech, wzięły udział w konkursie teatralnym. Głównymi bohaterami scenek były oczywiście latawce.
Potem wójt gminy Łapsze Niżne - Jakub Jamróz, wójt gminy Czorsztyn - Aneta Markus i Dariusz Latawiec z ZEW Niedzica wręczyli nagrodzonym zespołom nagrody. A na końcu w głośnikach zabrzmiała tematyczna piosenka Urszuli i Budki Suflera -"Dmuchawce, latawce, wiatr".
Za rok, zgodnie z tradycją, wydarzenie odbędzie się na terenie gminy Czorsztyn.
ip/






























