Na wschód od miasta
Kontrowersje budzi także wschodnia wersja obwodnicy, choć głównie wśród mieszkańców samego Czarnego Dunajca. Droga miałaby ominąć Chochołów, Koniówkę i Podczerwone i odbijając na wschód dołączyć w Starem Bystrem do obecnej drogi na Nowy Targ. Tu pojawił się wniosek, by poprowadzić ją za Czarnym Potokiem bliżej Starego Bystrego, by przebiegała po końcówkach działek. Padł nawet pomysł, by obwodnicę poprowadzić Drogą Wierchową, którą wiedzie dziś ścieżka rowerowa, ale ze względu na walory przyrodnicze i krajobrazowe raczej jest on także bez szans na uwzględnienie.
Kontrowersję niezmiennie budzi fakt, że wschodnia obwodnica ma przebiegać przez tereny turystyczne, nieopodal ścieżki rowerowej, miejscami po wale zasłaniając krajobraz. Padł wniosek, by projektanci przygotowali wizualizację pokazującą jak bardzo droga zasłoni widoki.
- Trudno znaleźć idealne rozwiązanie. Zawsze gdzieś komuś obwodnica będzie coś zasłaniać, gdzieś przeszkadzać. Tu potrzebny jest kompromis - zauważa Jakub Głowacz, przewodniczący rady miejskiej.
Północna trasa z najmniejszym oporem
Najmniej kontrowersji budzi północna obwodnica mająca wyprowadzić z miasta ruch na linii Nowy Targ - Jabłonka. Choć pod uwagę brane są trzy warianty jej przebiegu, pojawiły się głosy, by przesunąć ją jeszcze bardziej na północ poza Wróblówkę. Takiej opcji raczej projektanci nie biorą pod uwagę.
I choć pytań podczas trzygodzinnej debaty nie brakowało, raczej wszyscy byli zgodni, że obwodnice są niezbędne.
- Mieszkańcy Chochołowa, Koniówki czy Podczerwonego są zgodni co do tego, że trzeba wyprowadzić ruch poza miejscowości - przekonuje Piotr Duraj, radny z Podczerwonego. - Ta droga jest niebezpieczna, dochodzi tu do wielu wypadków, a przecież tędy dzieci chodzą do szkół, a mieszkańcy mają kłopot, by przejść na drugą stronę.
Decyzje na lata - wykonanie po latach
Co istotne, obecne ustalenia dopiero otwierają drogę do dalszych konsultacji. Każdy właściciel sąsiadującej działki będzie mógł zgłaszać swoje uwagi do planowanego przebiegu arterii. Sam proces uzgodnień i projektowania to kwestia lat.
Dyskusji nie zabraknie także podczas najbliższej sesji. Burmistrz zapowiedział zwrócenie się do radnych o podjęcie uchwały w sprawie współfinansowania projektu obwodnic wraz z Zarządem Dróg Wojewódzkich. Na jesiennej sesji radni uchwały nie podjęli - zabrakło wówczas jednego głosu, bo proporcje podczas głosowania podzieliły się idealnie po równo. Wobec braku większości ówczesny projekt uchwały upadł.
40 minut do kościoła
Burmistrz Marcin Ratułowski przekonuje, że dyskusja podczas spotkania choć długa była merytoryczna i rzeczowa.
- Etap Studium Korytarzowego mamy już zakończony, teraz trzeba się przygotować do decyzji środowiskowej. Te obwodnice są szansą dla gminy, w której ruch turystyczny się rozwija. Kościelisko ma 4 tysiące mieszkańców, a w sezonie 14. Mieszkańcy Chochołowa nie wyobrażają sobie, by nadal dojeżdżać spod chałupy do kościoła przez 40 minut - podkreśla burmistrz Marcin Ratułowski.
fi/
Planowane przebiegi różnych wersji obwodnic Czarnego Dunajca





























Powinniście stanowczo zareagować przeciw takiemu stawianiu sprawy przez władze gminy. Bo z tego co wczoraj przez połowe dyskusji było na agendzie to nie obwodnica tylko Zakopianka w przyszłości Wierchową Drogą.