Strażacy montują ludziom w domach czujniki
Zakopiański MOPS rozprowadził ok. setki czujek dymu i tlenku węgla
Jak zaznacza - program nie musiałby obejmować wszystkich gospodarstw domowych na terenie miasta. W pierwszej kolejności powinien zostać skierowany do mieszkańców rejonów, w których występuje podwyższone ryzyko zatruć - szczególnie w budynkach ogrzewanych paliwami stałymi, z przestarzałą infrastrukturą kominową lub wentylacyjną.
- W wielu samorządach w kraju podejmowane są już inicjatywy polegające na dofinansowaniu bądź bezpłatnym przekazywaniu czujników mieszkańcom, jako element działań prewencyjnych i prospołecznych. Uważam, że również mieszkańcy Nowego Targu - jako podatnicy współtworzący budżet miasta - zasługują na realne wsparcie w zakresie bezpieczeństwa swoich rodzin. Działanie to może bowiem stanowić przykład odpowiedzialnej i troskliwej polityki samorządu, budującej pozytywny wizerunek miasta jako miejsca bezpiecznego i przyjaznego mieszkańcom - argumentuje.
Urządzenia te kosztują od ok. 100 zł.
s/




























Co następne?
Podpowiadam dobra czujka dymu i czadu to 100-150 zł.
Co to za pieniądz? Łatwo się rozdaje nie swoje.