Sobota, 21 wrzesień 2019, Imieniny: Jonasza, Mateusza, Hipolita
Rabka Zdrój i okolice
Clear
Wiatr: 5.4 km/h Wilgotność: 93
Clear
Wiatr: 5.4 km/h Wilgotność: 93
Clear
Wiatr: 5.4 km/h Wilgotność: 94
Clouds
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 87
Clear
Wiatr: 5.4 km/h Wilgotność: 94
Clear
Wiatr: 5.4 km/h Wilgotność: 93
Jakość powietrza
Nowy Targ
Dobra
Zakopane
Bardzo dobra
02.12.2015, 23:07 | czytano: 5107

Spory wokół opłaty targowej w Mieście

zdj. arch. Michał Adamowski

NOWY TARG. "Zamiast nas karać, wspierajcie" - apeluje do radnych przedstawiciel spółki Nowa Targowica. I pyta: - Kogo wspieracie? Kogo Miasto promuje? Przewodniczący Rady Miasta w odpowiedzi zapewnia: "Gramy o to samo". Tymczasem Jabłonka nie czeka nie finał sporów i zamierza przejąć sobotni handel.

Kilkugodzinne posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej, Przestrzennej i Inwestycji zdominowane zostało dyskusją poprzedzającą zaopiniowanie projektu uchwały w sprawie "wprowadzenia opłaty targowej, jej wysokości oraz zasad pobierania na terenie miasta Nowy Targ."

Urzędnicy wyliczyli

W przygotowanym na poniedziałkową sesję projekcie uchwały ustalone zostały odrębne stawki opłaty targowej dla tzw. nowej targowicy, która powstaje w rejonie oczyszczalni ścieków. Zaproponowano przyjęcie w 2016 roku preferencyjnej stawki w wysokości 70 groszy od metra kwadratowego powierzchni zajętej pod handel. Zgodnie z deklaracjami inwestora uruchomienie nowej targowicy ma nastąpić na przełomie maja i czerwca przyszłego roku. "Po uruchomieniu nowej targowicy i poznaniu rzeczywistych wpływów z opłaty targowej - na kolejne lata zaproponowane zostaną na tym terenie nowe stawki opłaty targowej. Wstępnie zakłada sie, że wynosić one będą w roku 2017 - 1,20 zł, w 2018 roku - 1,50 zł" - zapisano w projekcie.

I dalej: "Miasto jest zainteresowane tym, aby po początkowym okresie funkcjonowania nowej targowicy na preferencyjnych warunkach - wpływy z niej w kolejnych latach były co najmniej na poziomie wpływów uzyskiwanych z obecnie funkcjonującej targowicy. Stawki opłaty targowej na obecnej targowicy i wszystkich innych terenach gdzie prowadzony jest handel zostały utrzymane na tym niezmienionym poziomie. Szacuje się, ze w przyszłym roku od stycznia do końca maja uzyska się ze starej targowicy dochód rzędu 550 tys zł a w okresie od czerwca do końca roku - dochody z nowej to 450 tys złotych".

70 groszy zamiast 8 zł

- Propozycje stawek na nowej targowicy to 70 groszy za metr kwadratowy. Na pozostałych terenach pozostaje kwota 8 zł z zastrzeżeniem, że będzie to nie mniej, niż 20 złotych za stragan. 70 groszy to 11 razy niższa cena, niż obecnie funkcjonujące opłaty i w kolejnych latach stawka powinna ulec podwyższeniu - tłumaczył podczas posiedzenia komisji Łukasz Dłubacz. - Nie ma wiarygodnych danych, jakie dochody możemy mieć z nowej targowicy. Nikt nie daje dziś gwarancji jak to będzie. Zależy nam, by ta nowa targowica była, więc zgadzamy się na ten ubytek w budżecie rzędu pół miliona zł - mówił skarbnik i dodał: - W przyszłym roku będzie można wrócić do tematu. To stawka preferencyjna. Ja się orientuję jakie są opłaty na starej targowicy, więc to mogę porównywać - przekonywał Dłubacz

Przypomniano, że w nowym miejscu plac targowy powstaje na terenach prywatnych. Na gruntach miejskich znajdować się będą parkingi.

Na uwagę radnego Włodzimierza Zapiórkowskiego, że "niektóre samorządy w ogóle zrezygnowały z pobierania opłaty targowej", skarbnik zareagował sarkastycznym "świetnie". - Ale skutek będzie taki, że hala lodowa zostanie zamknięta i braknie nam pieniędzy w budżecie na inne zadania czy inwestycje - dodał.
Wtórował mu przewodniczący Rady Miasta mówiąc, że "na rezygnację z pobierania opłaty targowej mogą sobie pozwolić duże ośrodki. My nie, bo na inne cele trzeba mieć środki".

Ile zapłacą handlujący? Nie wiadomo.

Obecnego na posiedzeniu komisji przedstawiciela spółki Nowa Targowica pytano i to ile płacić będą handlujący za wynajem stoiska. - Póki nie ma stawki opłaty targowej nie możemy rozmawiać z kupcami o stawkach. Dlatego bez uchwalonej stawki - nie podam cen. Ja zamiast rozmawiać z kupcami, to od miesięcy nie mogę się doprosić od radnych ustalenia opłat, bo zwlekacie - mówił Janusz Chowaniec. - Przyszły rok będzie bardzo ciężki. To katastrofa, ale spółka jest gotowa przez dwa lata dokładać do interesu - zadeklarował przedstawiciel Nowej Targowicy.

Jak dodał: - Opłaty jakie miasto proponuje, to nie jest rzetelny podatek tylko kara dla lokalnych przedsiębiorców w porównaniu do opłat podatku od nieruchomości jakie płacą zagraniczne sieci. Czy doraźne potrzeby Miasta trzeba stawiać nad długofalową polityką? Kogo Miasto promuje? Zamiast karać nas opłatami - wspierajcie - zaapelował.

I dorzucił: - Jabłonka już zamierza przejąć handel w soboty. A Jabłonka poza tym jest za mała, by mieć galerie handlowe. A u nas i Color Park, i Bryjak wkrótce powstanie.

Spółka wyliczyła

Janusz Chowaniec przedstawił propozycję spółki, by zamiast 70 groszy za metr kwadratowy ustalić stawkę 40 groszy, bo jak mówił "70 groszy to propozycja bardzo, bardzo ciężka".

Przedstawił wyliczenia - porównując opłaty do podatku od nieruchomości jaki płacą duże sklepy:
- jego propozycja: 40 groszy za 360 dni = 144 zł za metr kwadratowy opłaty targowej jest 7 razy większa niż podatek od nieruchomości;
- proponowana przez radnych stawka 70 groszy - przez cały rok daje 252 zł za metr kwadratowy i daje 12 razy większą kwotę niż płacą właściciele sklepów;
- stawka 1,50 zł (która według projektu ma obowiązywać za dwa lata) to 540 zł za metr kwadratowy i kwota ponad 26 razy wyższa niż podatek od nieruchomości.

Zakładając, że opłaty pobierane będą nie przez cały tydzień, ale przez trzy dni targowe (czwartek, sobota, niedziela) to daje 156 dni w roku - i kolejno opłaty rzędu 62,4 zł (3 razy więcej niż wynosi podatek od nieruchomości), 109 zł (5 razy więcej) i 234 zł (11 razy więcej niż podatek od nieruchomości).

- Przykładowo mamy stoisko warzywne 20 m kwadratowych. Przy stawce 70 groszy za metr, to za cały rok daje 5 tys. 40 zł - przy podatku od nieruchomości 406 zł, a przy 1,5 zł za metr kwadratowy, daje to 30 zł dziennie i rocznie 10 800 zł, a podatek od nieruchomości to nadal 406 zł - wyliczał przedstawiciel spółki.

"Gramy o to samo"

- Mamy zbyt mało danych, by rozmawiać o konkretnych elementach. Przyszły rok to przeniesienie targowicy i dopiero wtedy się przekonamy jak ona "zadziała" - mówił Janusz Tarnowski. - Mamy 5 miesięcy do przenosin i musimy się przygotować. Ale jakieś ustalenia musimy mieć. Wątpię, czy w przyszłym roku pan Chowaniec zagwarantuje nam, że na tym terenie handel pozostanie cały rok. To co pan przedstawia to "wróżenie z fusów" - stwierdził radny, dodając, że nie wierzy w optymistyczne zapewnienia spółki.

- Władzom Miasta zależy na przeniesieniu, ale i na tym - żeby utrzymać poziom przychodów, albo żeby nie był on tak mocno zdegradowany. My musimy spojrzeć na to wszystko szerzej: nie tylko na biznes półki Nowa Targowica. Dotychczasowy nasz dochód netto z tytułu funkcjonowania targowicy to milion 600 tys. zł. Stawka 70 groszy to taryfa promocyjna - krok w kierunku płynnego przeniesienia targowicy. Rok przyszły będzie czasem informacji - jakie w 2016 r. zmiany to wprowadzi. Nie chcę byśmy się różnili. Gramy o to samo: wy - o biznes, my - o cel strategiczny, ale te stanowiska mają się spotkać. Musicie przyjąć, że obie strony są zainteresowane przeniesieniem handlu, ale to nie może być tak, że Miasto ponosi koszty w postaci rezygnacji z pół miliona zł w budżecie. 500 tys. - tyle policzył skarbnik, ale ja uważam że to będzie więcej - oświadczył przewodniczący RM.

Kto komu ma dziękować?

- Przypominam, że to był nasz pomysł z przeniesieniem handlu - zauważył Andrzej Rajski. - To my chcieliśmy zlikwidować ten "bangladesz". To co jest wokół Bereki woła o pomstę do nieba. A gdybyśmy to my musieli płacić za te budynki na nowej targowicy? Ale pojawił się inwestor i Miasto pozbyło się strupa. Poza tym pojawiły się nowe pieniądze - na przykład z podatku gruntowego. Inwestor nam za ten teren płaci - wcześniej nie mieliśmy tych pieniędzy. Do tego jeszcze otwarta została droga do Strefy Aktywności Gospodarczej. Wiięc to nie jest tak, że Miasto coś tu traci. Pytanie brzmi nie "ile stracimy", ale "ile zaoszczędzamy, nie dokładają się do tego projektu" i "jakie koszty ominęły Miasto" - wymieniał radny.

W podobnym tonie wypowiadał się Paweł Liszka: - Jak my, jako Miasto nie pomożemy i nie wesprzemy spółki, to nie będzie tam handlu i nie będziemy mieć z tego tytułu dochodu - podsumował.

Urzędnikom "zabrakło odwagi"

- Dwie trzecie wpływów z opłaty targowej mamy z terenów miejskich z obrębu obecnej targowicy i jest tak jak jest - stwierdził skarbik. - Inna sytuacja jest na terenach prywatnych: były tam kłopoty i różne sytuacje... metraże były zaniżane. Ale nie chcieliśmy iść na totalną wojnę z właścicielami gruntów. Brakło nam odwagi, bo trzeba było nie oglądać się na właścicieli i samemu zrobić targowicę - podzielił się refleksją Łukasz Dłubacz i dodał, że wydana na budowę drogi kwota 2 mln zł mogła być przeznaczona przez Miasto właśnie na samodzielną budowę nowego placu handlowego.

Radny Tarnowski także nie był przekonany to argumentów "kto komu ma dziękować". - Wystarczyło utwardzić teren i przenieść handel - bagatelizował. W odpowiedzi usłyszał: "to byłby tam drugi "bangladesz" z budami na błocie. Teraz powstaje tam perełka, więc trzeba to przedsięwzięcie popierać".

W powietrzu zawisło bez odpowiedzi pytanie jednego z radnych "a w ogóle będzie ta obwodnica, która ma iść przez Bereki?" Cierpliwość stracił też Andrzej Swałtek. Radny zażądał, by "przestać łudzić ludzi, że będzie i stare i nowe targowisko". - Trzeba uciąć to raz i porządnie. Powiedzieć: będzie przeniesienie i koniec - podsumował.

Głos zabrał także burmistrz. Grzegorz Watycha przypomniał, że w umowie którą podpisał jego poprzednik ze spółką Nowa Targowica napisane jest, iż z momentem uruchomienia nowej targowicy następują wypowiedzenia umów handlowych na miejskich terenach. - A osoby prywatne mogą robić na swoim terenie co chcą. Te konstrukcje opłat pokazują, że preferujemy przenosiny, że budujemy drogę, zamierzamy też włączyć się w promocję na przykład organizację targów rzemiosła. Do tych kalkulacji podeszliśmy realistycznie - zapewniał burmistrz Watycha.

Poprawki

Mimo, że burmistrz przekonywał, iż stawka 70 groszy jest realistyczna, radny Jan Łapsa zaproponował stawkę 50 groszy i do swojej koncepcji przekonał pozostałych członków komisji. - Trzeba zacząć jeść małą łyżeczką - zasugerował.

Janusz Chowaniec apelował, by opłata targowa była ustalona od razu na kilka lat, a nie na kilka miesięcy. - Spółka ma się zastanawiać co pół roku - co będzie dalej? - pytał. Poparł go Lesław Mikołajski słowami "oni (spółka - przyp. red.) muszą mieć z czym wyjść do kupców". Nie wzięto tego apelu jednak pod uwagę.

Inna zmiana zaproponowana przez członków Komisji Gospodarki Komunalnej, Przestrzennej i Inwestycji to pobieranie opłaty targowej w trzech rejonach Nowego Targu czyli na nowej targowicy oraz na osiedlu Breki i Nadwodniej przez 3 dni w tygodniu - a w pozostałym miejscach przez cały tydzień. Trzecia spośród kilku poprawek to koncepcja, by opłatę targową z nowej targowicy pobierać po upływie 3 miesięcy od uruchomienia tam handlu.

Sabina Palka
najnowsze informacje
komentarze
bkt16:34, 6 grudnia 2015
Ciekawe jak będzie wyglądała nowa targowica jak przyjdzie jakas wieksza powodz bo budowanie jej w takim miejscu wiaze się z ryzykiem ze zostanie zalana
obserwator22:07, 4 grudnia 2015
do "Handlarz kiedys przeciwny" - odechce Ci sie nowej targowicy jak zapłacisz CZYNSZ o ktorym taka cisza i jeszcze zapłaczesz za prywaciarzami i bangladeszem ktory byl Twoim eldorado do zarabiania euro
ziomal23:06, 3 grudnia 2015
a w książeczce burmistrza czytam- POMOC W ROZWOJU RODZIMCH PRZEDSIĘBIORCOW -nooo to poooommagaaaa nadchodzą gratulacje z brukseli tak trzymać! Az serce rosnie PAMIĘTAMY ZIOMAL
ptosia22:22, 3 grudnia 2015
Panie Burmistrzu może wreszcie czas zacząć popierać swoich i kupców i inwestorów, a nie karać ich za inicjatywę, chęć i pracę wysokimi opłatami ???
Handlarz kiedyś przeciwny21:46, 3 grudnia 2015
Wszyscy handlujący musicie zrozumieć,ze obecna targowica w 70 procentach zniknie w jednym dniu zostaną na chwile trzy małe płace prywatne plus jabłonka która jak bedzie w sobotę to nie bedzie w środę ,a z jednej soboty to juz nikt nie wyżyje wiec przestańcie obstawać za prywatnymi właścicielami,którzy wiecie jacy sa to ich eldorado sie skończy,a wasza jedyna szansa to negocjować jak najniższe stawki targowe,bo jeżeli to bedzie duże to,póki Słowak jeździ to tam dojedzie to nasza jedyna szansa jeżeli bedzie tylko jeden płac,a Polak to wszyscy wiedza jak kupuje wystarczy popatrzeć na dzisiejszy czwartek ,rzucili sie przed Mikołajem na galerie i biedronki
rumcajs21:44, 3 grudnia 2015
Na nowej targowicy budynki i zaplecze rośnie w siłę a władzy rośnie apetyt:) szkoda tylko, że cenniki wynajmu są narazie sferą marzeń ... Najlepiej jak Miasto Nowy Targ pozwoli kupcom i handlarzom przenieść się do Jabłonki i na Orawę nałoży Janosikowe:)))
mniamnia21:35, 3 grudnia 2015
takie grosze ta opłata targowa?? hmm poczytajcie dobrze artykuł, ten co stoi z jarzynami codziennie (a takich nie brakuje) rocznie zapłaci samej opłaty targowej ponad 10 000 rocznie, a taki np color park za te same metry w galerii 406 zł???? toż to rozboj w białych rękawiczkach.
wielki21:29, 3 grudnia 2015
ale dysproporcja w oplatach dla naszych 108000zl a dla zagranicy 4 stowy za stoisko kogo popiera burmistrz hahaha
górka21:28, 3 grudnia 2015
najlepiej jest wbic nóż w plecy przedsiębiorcą i zabic ich wysokimi cenami...
Apeluję do radnych a przede wszystkim burmistrza znieście opłaty!! albo zróbcie takie jak sugeruje Chowaniec
Harry Porter21:21, 3 grudnia 2015
Cchieliśmy miasta dla ludzi i ludzi dla miasta
to nam obiecaliście więc w końcu zacznijcie wspierać nas lokalnych przedsiębiorców anie cudzych bo jak zwykle cudze chwalicie a swoje potępiacie jak za czasów sami wiecie kogo....
obserwator21:12, 3 grudnia 2015
Nie można odpowiedzialnie skalkulowac opłaty targowej jeżeli właściciel nowej targowicy nie ujawnia jaki czynsz ma zamiar zaoferować kupcom.Jest to bardzo dziwne że w całej dyskusji nie chce tego ujawnic. Uważam że nie jest wiarygodnym partnerem dla miasta, a nasi radni nie umieja i nie chcą dbać o interesy miasta tylko chca iść w nieznane. Może dojść do tego że miasto jeszcze będzie dopłacać do targowicy.Właściciel ma dobrych prawników którzy czarne przerobia w białe.Wysoka Rado uważąjcie i bądzcie ostrożni.Jeżeli wlaściciel nie odkrywa kart /nie chce podać czynszu proszę ustalić olaty na wysokim poziomie.
xyz20:46, 3 grudnia 2015
Panie Tarnowski Pan to może powróżyć ale z wody termalnej....
kotek20:31, 3 grudnia 2015
nieporozumieniem jest ten bangladesz co czwartek i sobote
kocil w mlynie20:20, 3 grudnia 2015
miało być miasto rozwojowe wspieranie małych przedsiębiorców te wszystkie obietnice a co jest cięcie tępym nożem każdego pomysłu, obudźcie się w końcu i zróbcie coś dla nas mieszkańców a nie dla siebie
Pan Chowaniec ma racje - myśli o sprzedających i powinniście go poprzeć a nie patrzeć ile wam w kieszeniach zostanie bo to karygodne
jahu19:36, 3 grudnia 2015
Obecna targowica to nieporozumienie, antyreklama tego miasta- zakorkowane całe aleje przez kilka dni w tygodniu i ten potworny bajzel wokół domów mieszkalnych i nad Dunajcem. W tej lokalizacji powinny być alejki spacerowe, a nie ten koszmar który tam się odbywa. Pomijając nieustające zakorkowanie centrum miasta, obrzydzenie bierze na widok tych pseudo straganów- którym nawet do Bangladeszu daleko. Najlepiej jest po każdym jarmarku- wszechogarniający syf wokół straganów, pełno śmieci, odpadów i dziadostwa- wystarczy komukolwiek pokazać ten rejon miasta, by przekonał się że Nowy Targ to najbrzydsze miasto południowej Polski. Najwyższy czas pójść po rozum do głowy i bezwzględnie zlikwidować ten odstraszający bajzel, utrudniający tylko egzystencję mieszkańcom miasta. Poza tym z odbywającego się tam handlu korzystają głównie Słowacy i ludzie przyjeżdzający z zewnątrz- w związku z czym nie ma najmniejszego sensu utrzymywanie targowicy w centrum miasta- jak ktoś spoza miasta chce dotrzeć na taki jarmark to jest mu wszystko jedno w której części miasta będzie się on odbywał, a najważniejsze będzie miejsce parkingowe- takie które nie będzie utrudniało ruchu na alejach, głównej trasie przelotowej. Lokalizacja targowicy na obrzeżach miasta jest najlepszym możliwym posunięciem - najlepiej zaś w okolicach ul. Waksmundzkiej, gdzie nie będzie to z niczym kolidowało i utrudniało ruchu samochodowego po mieście. I niech nikt nie truje o smrodzie z oczyszczalni, bo na targowicę nie przyjeżdża się oddychać świeżym powietrzem tylko robić interesy. Oczekujemy wreszcie jako mieszkańcy stolicy Podhala targowicy na miarę XXI wieku, w którym od paru już lat egzystujemy, o czym jak widać niektórzy nie pamiętają.
osioł19:33, 3 grudnia 2015
a czego Janusz sie spodziewał przeciez przedsiebiorca jest poto zeby go doiiic zabierac mu karac go i gonic jak idiote po urzedach a niech zbiera zaswiadczenia w pieciu i zanosi kolejnemu do weryfikacji a co i druga sprawa miało sie ambicje przejmowac jarmark i zbierac po wieki opłaty to trzeba było budowac na swoim a nie z urzedem ktory ma 70mln długu i patrzy kto mu jeszcze moze pozyczyc ........
wielki18:40, 3 grudnia 2015
stare to dobre wino i wapno ..... smrod i hanba na starej targowicy,za wszelką cene zlikwidować!!!!!!!
napolneon18:29, 3 grudnia 2015
Wielkie sieci handlowe z zagranicznym kapitałem są zwolnione z podatku od nieruchomosci a lokalni przedsiębiorcy, budujący za własne pieniądze piękną targowicę, która zastąpi ohydny "jarmark" z cuchnącymi latrynami muszą się prosić o stawki preferencyjne... Wstydzcie sie włodarze NT
Sx15:28, 3 grudnia 2015
Ciekawe jaki stawki zaoferuje pan chowaniec i spółka o tym juz nikt nic nie mówi,to moze jak dwa lata stać ich na dokładkę to moze rok handlu za darmo
handlara14:47, 3 grudnia 2015
I bardzo dobrze my sobie zostaniemy na starej targowicy na terenach prywatnych. Nowa targowica ze swoją lokalizacją to jakies nieporozumienie. I jakos nadal nikt nie mowi o wysokosci czynszu/dzierżawy (nie mylić z opłatą targową)! Pewnie jak padnie w końcu cena to sie wszystkim przenosin odechce.
Jaroo14:30, 3 grudnia 2015
Ale o jakiej nowej targowicy tu mowa? w tamtą sobote otwaty został handel w Jabłonce przyjechało mało handlarzy bo to normalne ze w N.Targu jest jarmark, w tą i następne bedzie ich więcej nawet Słowacy we srode pytali handlarzy czy będą w sobote, dopóki będzie stara targowica to soboty moze bedą w miescie ale widząc wpraszanie sie Słowakow na soboty w Jabłonce to do maja tu sie wyludni .W telewizji słowackiej internecie reklamy, nawet Radio Alex reklamuje soboty w Jabłonce.Ta nowa targowica to jakas pomyłka tyle milionow pojdzie w błoto,handlarze przy obecnym handlu nie chcą tam isc i mają racje jedynie co tu pozostanie to rondo, lampy, pusty plac i zadłuzone miasto.Panowie z Urzędu sie przeliczyli i teraz mają problem ,a mozna było wyczyscic plac zlikwidowac te budy i czerpac dalej kase, mniejsze pieniądze kosztowałoby poszerzenie ulicy za mostem niz ta nowa droga no ale....(moze wazniejszy był czyjs interes).Teraz juz za pózno. POZDRAWIAM
libertarializm13:03, 3 grudnia 2015
Patrząc z boku, niestety w Polsce nie ma czegoś takiego jak wolność gospodarcza. Nie popieram ani jednej ani drugiej strony. Kieruje swoje słowa tutaj do ludzi ślepo piszących co im ślina na język przyniesie. Każdego z Was może spotkać tego typu dyskryminacja w tym kraju.

Przykład:

-To tak jakby ktoś otwierał galerię i podniesiemy podatki małym sklepikom ponieważ nie ładne.
-Pracownicy ładni i dobrze ubrani mają zarabiać więcej a Ci brzydsi i gorzej ubrani mniej.

Paranoja...

Jakim prawem można zabrać jednemu by dać drugiemu. To jak z wyższym podatkiem od najlepiej zarabiających. Ktoś pracuje, rozwija swoją firmę i ma być karany wysokim podatkiem za swoją ciężką pracę. A ludzią którzy siedza na etatach mają mieć niższe podatki. Każdy powinien mieć taką samą szanse na rozwój (nie kosztem drugiego). Czy to mały czy duży.

Ludzie w chinach się lepiej rozwijają niż w Polsce :/
ypsylon12:32, 3 grudnia 2015
Miasto może i straci ale ile stracą właściciele działęk? Oj bardzo dyżooooooooooo.Watpię czy płacili podatki od haraczu / rezerwacja +opłata za stragan/.To jesteśmy w domu.
xyz12:18, 3 grudnia 2015
Pracownik Evry
"WSA w Warszawie w wyroku z dnia 13 lutego 2013 r. (VIII SA/Wa 876/12) orzekł, że przepisy ustawy o podatkach i opłatach lokalnych nie wprowadzają zakazu różnicowania stawek opłaty targowej w odniesieniu do poszczególnych targowisk prowadzonych na terenie danej gminy."
witek12:11, 3 grudnia 2015
Widać że część ludzi tutaj piszących nadal mentalnie w komunie....
nowy11:31, 3 grudnia 2015
handluje juz wiele lat i powiem wam że przy takim czymś radze wszystkim szukać miejsca w jabłonce
Pracownik Evry10:30, 3 grudnia 2015
Handlujący na Starej targowicy i innych dotychczasowych miejscach powinni w trybie pilnym zaskarżyć uchwałę rady miasta w trybie odwoławczym do wyższej instancji za dyskryminację i różnicowanie podmiotów gospodarczych w zależności od rejonu miasta.Tryb zaskarżenia jest w regulaminie rady i statucie miasta.Pozdrawiam
klient płacący podatki09:16, 3 grudnia 2015
Opłata targowa to sprawa groszowa. Proszę szanowną redakcję o przeprowadzenie ankiety na targowicy ile płaci każdorazowo handlujący na straganie, szczególnie właścicielowi działki za rezerwację i handel. Czy skarbówka nadal nie wie ile się tam pobiera? Opłata targowa to bzdet.
Leming doskonały08:34, 3 grudnia 2015
Stoisko - takie przeciętne, to jest 3 m x 3 m = 9 m2 - co to jest dla handlujących zapłacić 9 (dziewięć) złotych za dzień handlu, przyjmując stawkę 1 zł = 1 m2. Istotną cenę (na tą chwilę utajnioną) handlujący będzie płacił za dzierżawę tych 9 m2.
ucieszony08:20, 3 grudnia 2015
Niech ida na nowa targowice bo serio tam bd miec fajnie . Ten bangladesz likwidowac szybko i co predzej robic obwodnice bo te korki czasem sa gorsze niz w krk....
Handlujący08:13, 3 grudnia 2015
Znowu interes prywatny zwyciężył nad interesem miasta. Radni ulegli szantażowi i zmniejszyli stawki podatku a spółka teraz o tyle więcej zedrze od handlujących. Ale łatwo rządzi się nie swoimi pieniędzmi. To jakiś skandal jak miasto nie może wiedzieć jakie stawki wprowadzi spóka???
Druga sprawa to zróśnicowanie stawek podatku na sarej i nowej targowicy-jakim prawem jeden podatnik w mieście ma płacić mniejszy podatek bo radni wspierają Nową targowicę a drugi wielokrotnie większy na starej targowicy? To śmierdzi lobbowaniem na rzecz nowej spółki. Tą sprawę powinien wyjaśnić prawnik lub rzecznik ochrony praw konsumenta!
bezwzględny zakaz handlu na drogach miasta !!!08:13, 3 grudnia 2015
czyli część bedzie na nowej targowicy i część na starym " bajzlu " to znaczy że bangladesz zwiększy swoją powierzchnie i już obejmie pół miasta . Powinien być bezwzględy zakaz handlu na ulicach i działkach miasta .
miotonik07:59, 3 grudnia 2015
chcieli dobrze,ale chyba jak zwykle,zawiedli pomysłodawcy przenosin,gdyby cała targowica,została przeniesiona na nowe miejsce,to było by po problemie,ale jeśli tylko część,to można spokojnie przenosić się do Jabłonki,zabrakło wyobrażni,zreszta nie po raz pierwszy,handluję 25 lat i przykro mi,że miasto nie stanęło na wysokości zadania,żeby sprawę załatwić z pożytkiem dla mieszkańców i handlujących których potraktowano jak, za przeproszeniem g.
handlara07:51, 3 grudnia 2015
Nieźle poszli po bandzie 50 groszy dla Nowej Targowicy i 8 złotych dla starej. Szesnaście razy mniej dla spółki, której prezes uważa, że 20 groszy więcej by go zrujnowało. A co mają powiedzieć Ci, którzy prowadzą swój handel na swoich terenach przy starej Targowicy?
dżordż07:47, 3 grudnia 2015
Ustalić opłaty jak najbardziej korzystne dla handlujących a obecną targowicę definitywnie zamknąć!

Druga sprawa to kolejne galerie. Dom Handlowy Gorce już w przebudowie, niewiadomo kiedy powstanie Color Park i Galeria Podhalańska ale cieszy to bo skończą się wyjazdy do Krakowa.

Poruszono też temat lodowiska. Jeżeli ten temat się szybko nie ruszy to cała władza wyleci za 3 lata.
....07:39, 3 grudnia 2015
Z tym Color Parkiem bym się tak nie rozpędzał, że powstanie wkrótce.... ;)

To raz, dwa Ci radni którzy chcą zostawić ten bangladesz powinni być natychmiast odwołani.
asfghj00:28, 3 grudnia 2015
Nic nie śmierdzi, pracuję na Konf Tatrz za policją i MZK i obecnie mogę z uśmiechem otwierać firmę, bo NIC NIE WALI! Jedynie czasem śmierdnie jak jest zmiana, a śmierdzi od kanalizacji i w całym mieście. Także pod względem smrodu nie ma tragedii obecnie. Lato było upalne i chyba tylko 2 dni były takie że waliło, ale waliło od kanalizacji, a nie oczyszczalni.
asdasd23:28, 2 grudnia 2015
Ooo odezwali się"mędrcy". Nie byłeś na miejscu nic nie wiesz ale oczywiście to nie powstrzyma takiego dsadsa od chrzanienia i kłamstw.

Chcesz nadal stać w gnoju po kostki na Bereki to sobie stój i czekaj aż kawal oderwanej blachy z jakiegoś zadaszenia odetnie komuś łeb. Ale ludzi nie okłamuj, że w nowym miejscu śmierdzi.
xxx23:22, 2 grudnia 2015
no i zaczęło się !!!
"bangladesz" może częściowo istnieć słyszę na terenach prywatnych?
cóż to się porobiło???!!!
dsadsa23:15, 2 grudnia 2015
Nikt tam nie pojdzie.Nikt tam nie pojdzie bo smrod taki ze ...
dodaj komentarz
regulamin
Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd.
Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).
reklama
kursy walut
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Ta strona używa cookies. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności. Zamknij