- Z wstępnych ustaleń funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego nowotarskiej komendy wynika, ze kobieta jadąc w kierunku miejscowości Trute wjechała na torowisko pomimo, że sygnalizator światłem czerwonym ostrzegał o nadjeżdżającym pociągu - poinformowała dziś Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu. W komunikacie czytamy też, że w kierująca nie zatrzymała się także pomimo znaku B-20 „Stop”.
W składzie kolejowym podróżowało 180 pasażerów.
Kierująca oplem, maszynista i kierownik pociągu byli trzeźwi. - Postępowanie w sprawie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu. Za nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa takiej katastrofy grozi do 3 lat pozbawienia wolności - informuje mł. asp. Dorota Garbacz z nowotarskiej policji.
Prawo o ruchu drogowym mówi, że kierujący pojazdem zbliżając się do przejazdu kolejowego oraz przejeżdżając przez przejazd, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność. Przed wjechaniem na tory jest on obowiązany upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy, oraz przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów przejrzystość powietrza jest zmniejszona. Kierujący jest obowiązany prowadzić pojazd z taką prędkością, aby mógł go zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy nadjeżdża pojazd szynowy lub gdy urządzenie zabezpieczające albo dawany sygnał zabrania wjazdu na przejazd.
Źródło: KPP Nowy Targ. oprac. r/




























