- Jest im wszystkim bardzo ciężko odnaleźć się w sytuacji którą los im zesłał. Nie potrafię opisać słowami tego co czuje cała ich rodzina. Na chwilę obecną jest za wcześnie na podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Nasuwa się mnóstwo domysłów, pytań, przemyśleń. Stali się całkowicie bezradni wobec tragedii jaka ich spotkała i codziennych obowiązków. Kiedy na różnych etapach mojego życia działa mi się krzywda, miałam od zawsze wsparcie Rodziny, kiedyś narzeczonego a obecnie męża i przyjaciół. Wiem, że Patrycja dla mnie zrobiłaby to samo, nie przeszłaby obojętnie wobec dziejącej się mnie krzywdy. Pomysł ze zrzutką po całych tych wydarzeniach w pechowy piątek od razu stał się priorytetową ideą w mojej głowie. Dlatego zwracam się o pomoc do ludzi dobrego serca o wsparcie nawet niewielkimi kwotami zrzutki, którą zorganizowałam dla Patrycji. Wierzę, że dobro powróci ze zdwojoną siłą. Populacja jest tak spora, że tak naprawdę jeśli będzie nas wiele, niewielkie kwoty są w stanie bardzo dużo pomóc. Nie bądźmy obojętni wobec ludzkich tragedii. Z góry dziękuję - dodaje pani Magda.
oprac. r/































