Środa, 28 września
Imieniny: Luby, Wacława, Salomona
Nowy Targ
Clouds
10°
Wiatr: 7.632 km/h Wilgotność: 74 %
Clouds
Wiatr: 7.38 km/h Wilgotność: 97 %
Clouds
12°
Wiatr: 6.984 km/h Wilgotność: 73 %
Clouds
11°
Wiatr: 8.064 km/h Wilgotność: 82 %
Clouds
13°
Wiatr: 15.696 km/h Wilgotność: 75 %
Clouds
10°
Wiatr: 4.824 km/h Wilgotność: 73 %
Jakość powietrza
36 %
Nowy Targ
16 %
Zakopane
26 %
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Bardzo dobra
PM 10: 18 | 36 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 8 | 16 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 13 | 26 %
Koronawirus
10
Zakażonych
0
Zgonów
Powiat
Nowotarski
Powiat
Tatrzański
Zakażonych
6
4
Zgonów
0
0
Na kwarantannie
0
0
Wykonanych testów
28
27
30.08.2022, 18:00 | czytano: 6106

Ostatnia wycieczka pociągiem retro. Czy to koniec? (zdjęcia, video)

→ W niedzielę po raz ostatni w tym roku z Chabówki do Kasiny Wielkiej przejechała zabytkowa lokomotywa parowa z wagonami, wioząc turystów na niezapomnianą wycieczkę.

→ Przejazdy ze Skansenu Taboru Kolejowego nieczynną trasą kolejową przez Rabkę-Zdrój, Mszanę Dolną, na dworzec do Kasiny Wielkiej cieszą się ogromną popularnością.

→ Wszyscy zastanawiają się, czy zabytkowy skład pojedzie jeszcze kiedykolwiek tą trasą.

Kto nie miał okazji jechać pociągiem retro, niech żałuje. Podróż to niezapomniane przeżycie zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Sapiący parowóz, rytmiczny stukot pędzącej lokomotywy i charakterystyczny gwizd przywołują na myśl fragmenty wiersza Juliana Tuwima pt. ”Lokomotywa”.





Przejeżdżający przez kolejne miejscowości pociąg retro budzi powszechne zainteresowanie. Kierowcy wysiadają z samochodów, ludzie zatrzymują się przy torach, by nagrać przejazd zabytkowego pociągu albo zrobić zdjęcie, pozdrawiają z balkonów, stoją w oknach machając. Niektórzy specjalnie przychodzą na stację lub przejazd kolejowy, by z bliska zobaczyć niewidziane na co dzień, potężne maszyny.



Przejazdy starą koleją cieszą się niesłabnącą popularnością. To okazja, by z bliska przyjrzeć się potężnej lokomotywie, usłyszeć syk pary i pracę silnika tłokowego. W czasie jazdy czuć gryzący zapach dymu, który wydobywa się z komina. Jak opowiadają nam pracownicy – konduktorzy i maszyniści, których spotykamy w trakcie przejazdu – na podróż z Rabki do Kasiny i z powrotem lokomotywa spala od 2 do 4 ton węgla. Węgiel wsypuje pomocnik maszynisty albo tzw. sztoker, czyli palacz. Wszystko odbywa się jak za dawnych czasów – ręcznie.

- Jechałam pierwszy raz takim pociągiem, chciałam zabrać na wycieczkę dziecko. Byłam ogromnie wzruszona. Czułam się, jakbym przeniosła się w czasie, wyobraziłam sobie pasażerów, którzy w XIX wieku w ten sposób podróżowali. Dla mnie to smutne, że wszystko przemija. Kiedyś parowozy były cudem techniki. To fascynujące, że nadal działają. Być może następne pokolenia nie będą miały już okazji zobaczyć tego z bliska. Uważam, że trzeba walczyć o to, aby przewozy retro nie zniknęły z rozkładu jazdy skansenu w Chabówce – dzieli się wrażeniami jedna z pasażerek.

Pociąg retro jeździł przez całe wakacje z Chabówki do Kasiny Wielkiej. Po drodze zatrzymywał się na stacjach w Chabówce, Rabce-Zdroju, Rabce Zarytem, Mszanie Dolnej. W niedzielę jechał po raz ostatni w tym sezonie wakacyjnym.



Wszyscy zastanawiają się, czy w przyszłym roku pociąg retro wróci. We wrześniu wracają roboty na trasę kolejową Skawina - Sucha Beskidzka – Chabówka – Zakopane. Potem odbędzie się przetarg i ruszy kolejna wielka inwestycja – budowa nowej linii Podłęże- Piekiełko, którą, przez m.in. Mszanę Dolną i Rabkę-Zdrój w przyszłości będą jeździć kursowe pociągi z Krakowa do Zakopanego. Czas przejazdu na tej trasie skróci się do 2 godzin, ale miłośnicy starej kolei już teraz zastanawiają się, czy znajdzie się czas i miejsce dla tak lubianych pociągów retro.



Tekst, zdj. i video: Monika Para-Miśkowiec
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
Zobacz także
komentarze
inżynier15:25, 1 września 2022
Do przeżycia dawnego "czaru" jazdy pociągiem retro brakuje jeszcze jednego BARDZO WAŻNEGO elementu: STUKOTU KÓŁ ! W czasach gdy jeździły lokomotywy parowe (i jeszcze pewien czas później) szyny nie były pospawane w jeden ciąg, tylko były to 50-metrowe odcinki i słychać było dwukrotne stuknięcie (i zakołysanie!) gdy najpierw przejeżdżały przednie koła wagonu a potem tylne przez przerwę między szynami. Na skutek rozszerzalności cieplnej latem były mniejsze przerwy (i mniejszy stuk) a zimą - większe przerwy (i głośniejszy stuk).
derezyna19:51, 30 sierpnia 2022
Wungla ni ma. Może na śmieci pojadą?
Marucha18:31, 30 sierpnia 2022
Pora je odstawić na boczny tor.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obserwuj nas