Dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie planu miejscowego rozwiązaniami odbyła się w minioną środę. Poniżej - list od naszego Czytelnika.
Subiektywne sprawozdanie ze społecznych konsultacji Mieszkańców z Burmistrzem Grzegorzem Watychą, w sprawie planu zagospodarowania ul. Kasprowicza w dn. 06.12.2023 r.
Na wstępie spotkania p.Wojciech Watycha (naczelnik Wydziału Rozwoju i Urbanistyki - przyp. red.) zastrzegł, że konsultacja nie dotyczy przebudowy przejazdu kolejowego na ul. Ludźmierskiej?!
A jednak przedstawiona mapa z planem zagospodarowania ul. Kasprowicza obejmuje cały pas drogowy ul. Ludźmierskiej w rejonie torów!!!
A jednak przedstawiony plan i zawarte w nim rozwiązania w całości wynikają z faktu, że w przypadku tunelu pod torami dla mieszkańców ul. Kasprowicza i okolic ul. Ludźmierska- znika, nie istnieje!?
A jednak dwóch rond i 1000-metrowego tunelu na ul. Ludźmierskiej na przedstawionej mapie nie zaznaczono!?
Dyskusję rozpoczął pan Bartłomiej Garbacz wytykając przedstawionemu planowi kilka błędów merytorycznych: co do szerokości nowych dróg, ich przebiegu po prywatnych gruntach, niefunkcjonalnych zatoczek, niezgodności z przepisami przeciwpożarowymi w obrębie przejazdu kolejowego.
Na konsultację przybyła ok. 40-osobowa grupa mieszkańców ul. Kasprowicza i Ludźmierskiej wyraźnie niezadowolona i przeciwna przedstawionym rozwiązaniom w planie zagospodarowania.
Wszystkie krytyczne zdania i uwagi mieszkańców wobec przedstawionego planu zagospodarowania przestrzennego ul. Kasprowicza i okolic sprowadzają się do kilku aspektów:
1. Cały przedstawiony plan zagospodarowania wynika ze "zniknięcia" ul. Ludźmierskiej na odcinku ok 1,5 km.
2. Wszystkie nieruchomości, działki i domy przy ul. Ludźmierskiej od piekarni Hajnos do świateł ze Składową tracą dostęp do drogi.
To samo dotyczy drugiej strony: od ul. M. Pajerskiej do świateł ze Składową wszystkie nieruchomości, firmy, sklepy i dwie ulice: Kolejowa i Ceramiczna tracą dostęp do Ludźmierskiej, są ślepe.
3. Sprzeciw mieszkańców wzbudza fakt, że cały dotychczasowy, kształtowany od wielu lat układ drogowy architektoniczny i urbanistyczny, z prawnymi pozwoleniami na budowle i zjazdy nagle zostaje zakwestionowany, zniszczony i zmieniony w coś co popada w groteskę. Bo tak wygląda nowy plan zagospodarowania, nowe 2 wąskie dróżki prowadzone po działkach prywatnych, od drugiej strony domów, zakończone ślepymi zawrotkami, dwie nieruchomości stały się "wyspami" otoczonymi drogami – ich wartość wzrosła o -50%.
Zgromadzeni mieszkańcy nie zaakceptowali przedstawionego projektu planu zagospodarowania i pytali p. burmistrza o inne możliwości rozwiązania korków na ul. Ludźmierskiej np. tzw. bajpas przez zajezdnię do niedługo ,,starej” zakopianki w okolicy Grela.
Z odpowiedzi p. burmistrza wynika jasno: miasto nie ma pieniędzy na nową drogę miejską (zajezdnia-Ibisor-zakopianka), a tunel sfinansuje GDDKiA.
Jednocześnie nie potrafił wyjaśnić dlaczego na ok . 100 uwag w sprawie przebudowy przejazdu kolejowego wysłanych do GDDKiA nikt nie otrzymał żadnej odpowiedzi….??
Nie potrafił wyjaśnić jak będą poprowadzone objazdy w tej części miasta podczas 2-4 letniego remontu ul. Ludźmierskiej.
Natomiast bardzo wyraźnie p. burmistrz zaakcentował "jak są nowe inwestycje to koszty społeczne muszą być".
Zasadnym jest pytanie: jak wysokie koszty społeczne mają ponieść okoliczni mieszkańcy firmy ich pracownicy i przedsiębiorcy??
Czy w ogóle jest to nowa inwestycja??, a może pudrowanie trupa??
Te tzw. koszty społeczne poniosą mieszkańcy Kasprowicza, M. Pajerskiej, Kolejowej, Ceramicznej i Ludźmierskiej. To ok. 2 tys. mieszkańców, którym się ewidentnie ogranicza prawa własności, zabiera prawne zjazdy, ogranicza dostęp do dróg publicznych, obniża wartość działek i nieruchomości o 50%.
Te tzw. koszty społeczne poniesie kilkadziesiąt firm, podmiotów gospodarczych zlokalizowanych w najstarszej przemysłowej części Nowego Targu tj. ul Ceramiczna i Kolejowa (tartak). Brak dojazdów = brak klientów.
Zakorkowanie ul. Ludźmierskiej to nie wina tłumów turystów w NT czy pociągów, to efekt rozbudowania dwóch potężnych galerii handlowych. 70-80% pojazdów na Ludźmierskiej to klienci galerii (Stopiak/Leclerc) świadczą o tym aktualne korki, choć pociągi nie jeżdżą, a turysty w NT nie uświadczysz.
Dlaczego to my mieszkańcy i drobni przedsiębiorcy mamy ponosić tzw. koszty społeczne przebudowy ul. Ludźmierskiej ?? Żeby jeszcze więcej i szybciej klientów dotarło do w/w galerii??
Panie burmistrzu czy wydawane pozwolenia na rozbudowę potężnych galerii handlowych (w jednym rejonie) uwzględniają przepustowość istniejącej sieci dróg??
A może potężne galerie powinny partycypować w kosztach rozwoju infrastruktury miasta??
A dlaczego przez 2 kadencje burmistrz nie zarezerwował terenu pod inwestycję tylko wydawał prawomocne WZ dla nowych budynków na ul. Ludźmierskiej??
A może trzeba myśleć o nowych drogach, a nie upychać ruch w starych, zabudowanych ulicach, kosztem mieszkańców?
Czy ul. M. Pajerskiej jest w stanie przyjąć dodatkowo ruch z ul. Kolejowej, a w przyszłości z ul. Sybiraków?
Czy ul. Składowa jest w stanie przyjąć ruch z ul. Ceramicznej?, ktoś to próbował ocenić, zbadać?
Co z całą, istniejącą infrastrukturą w ulicy Ludźmierskiej: kanalizacyjną, telekomunikacyjną, światłowodową, gazową, wodociągową?
PS. Jest wiele pytań i mało odpowiedzi, ale faktem są kwietniowe wybory!
Kazimierz Pasternak ul. Ludźmierska 1
opr.s/































