Apel ratowników medycznych do mieszkańców powiatu tatrzańskiego: "Uczcie się pierwszej pomocy, bo możemy nie dojechać" - podhale24.pl
Piątek, 19 lipca
Imieniny: Alfreda, Wincentego, Wodzisława
Jabłonka
Clouds
16°
Wiatr: 3.456 km/h Wilgotność: 77 %
Clouds
16°
Wiatr: 3.6 km/h Wilgotność: 85 %
Clouds
16°
Wiatr: 3.492 km/h Wilgotność: 73 %
Clouds
17°
Wiatr: 2.772 km/h Wilgotność: 70 %
Clouds
15°
Wiatr: 3.78 km/h Wilgotność: 72 %
Clouds
13°
Wiatr: 3.384 km/h Wilgotność: 83 %
Jakość powietrza
48 %
Nowy Targ
32 %
Zakopane
28 %
Rabka-Zdrój
Nowy Targ
Dobra
PM 10: 24 | 48 %
Zakopane
Bardzo dobra
PM 10: 16 | 32 %
Rabka-Zdrój
Bardzo dobra
PM 10: 14 | 28 %
04.01.2024, 18:39 | czytano: 2646

Apel ratowników medycznych do mieszkańców powiatu tatrzańskiego: "Uczcie się pierwszej pomocy, bo możemy nie dojechać"

ZAKOPANE. -> Mamy pełnię sezonu zimowego – minionego sylwestra według niektórych danych pod Tatrami spędziło około 200 tysięcy turystów. Tymczasem w całym Powiecie Tatrzańskim stacjonują tylko trzy karetki pogotowia ratunkowego. W okresie sezonów: letniego i zimowego dodawany jest czwarty ambulans. To jednak przy takim natłoku gości i wszechobecnych na tatrzańskich drogach może spowodować, że dojazd karetki się wydłuży.

-> I dlatego ratownicy medyczni apelują do mieszkańców, aby szkolili się jak reagować i udzielić pomocy w razie nagłego zatrzymania krążenia.

-> Rozmowa z Pawłem Mickowskim, koordynatorem zespołów ratownictwa medycznego w Szpitalu Powiatowym im. dra Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem.

Fot. Szpital Powiatowy w Zakopanem
Fot. Szpital Powiatowy w Zakopanem
Jako zakopiańskie pogotowie nakręciliście film edukacyjny na temat, jak się zachować w przypadku nagłego zatrzymania krążenia i wywołaliście dyskusję. Zaznaczyliście, że wypadałoby się nauczyć tego postępowania, bo może się zdarzyć, że Zespół Ratownictwa Medycznego nie zdąży.

- Może się przecież zdarzyć taka sytuacja, że czas dojazdu przekroczy 6 minut. Samo zadzwonienie trwa minutę, przekierowanie zgłoszenia do dyspozytora – minuta, nasz wyjazd – około minuty. Już tracimy trzy minuty. W zakorkowanym mieście dojazd w trzy minuty jest niemożliwy. Są warunki atmosferyczne które utrudniają poruszanie się po drogach, szczególne w takich rejonach jak Dzianisz czy Gubałówka. Czasem jest opad śniegu który ogranicza prędkość karetki pogotowia, ale i są takie miejsca gdzie musimy jechać quadem.. W filmie chcieliśmy pokazać, że problem jest, że czas jest na wagę złota. Mieszkańcy muszą mieć świadomość, że mogą coś zrobić przed nami. Nie tylko czekanie na nas, profesjonalistów, ale też swoje zaangażowanie sprawi, że będzie wspólny sukces. Udzielenie pierwszej pomoc to zadanie świadka zdarzenia. My jak najszybciej szukamy oczywiście przyczyny zatrzymania krążenia, staramy się leczyć. Nie odbiegamy jeśli chodzi o sprzęt w naszych karetkach od Wielkiej Brytanii, Niemiec i innych krajów. Ten sprzęt jest wysokiej jakości, ale badania wszędzie na świecie pokazują, że pierwsze minuty decydują, czy pacjent z tego wyjdzie, czy nie. Jak mieszkaniec będzie miał tego świadomość i spróbuje, wyjściowo mamy większe szanse na przeżycie. Jak dojedziemy, pacjent jest w innym położeniu.

Podobnie mówi TOPR o lawinach. Jak kogoś przysypie lawina, najważniejsze jest zachowanie innych, którzy się nie znajdują pod śniegiem.

- Dokładnie tak i tutaj pierwsze minuty decydują, w których nie mamy ratownika TOPR ze sobą. Tak samo ratownik medyczny nie jest na każdej ulicy, a zawsze jest czas od momentu zdarzenia do dotarcia służb. W przypadku lawiny, zatrzymania krążenia, przy masywnym krwotoku czy zadławieniu pierwsze minuty, decydujące jest to, co zrobi świadek zdarzenia. On może być fryzjerem, nauczycielem, ale może być to osoba odważna, która spróbuje. Jeśli świadek zdarzenia wykorzysta ten czas, szanse pacjenta będą zupełnie inne. Sukces będzie nasz wspólny, bo łańcuch przeżycia to świadek, to my, SOR, intensywna terapia. To te ogniwa, ale najważniejsze są pierwsze minuty.

W filmie, który opublikowaliście jest zaznaczone to, co wiele osób zaszokowało i przeraziło. Na terenie powiatu tatrzańskiego mamy trzy karetki, które w sezonie turystycznym mogą nie wystarczyć.

- Tak. W Zakopanem mamy dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego. Trzeci stacjonuje w Bukowinie. Sezonowy zespół, który pracuje w godzinach 9:00-21:00, działa w styczniu, lutym, marcu i lipcu, sierpniu, wrześniu. Przez pół roku mamy wsparcie dodatkowego zespołu, ale aktualnie sezon jest też w innych miesiącach. Ten zespół dyżuruje też w Bukowinie Tatrzańskiej, zatem Zakopane cały czas ma dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego. Ciągle walczymy, żeby ilość karetek się zwiększyła. Jak chodzi o pracowników, to ich mamy. Mamy karetkę z 2021 roku wyposażoną. Brakuje nam tylko ruchu województwa, które sprawi, że karetkę wpiszemy do systemu państwowego ratownictwa medycznego. Takie były obietnice, że w październiku ten zespół zostanie uruchomiony, ale plan się nie zmienił. Nasza karetka stoi w garażu jak samochód rezerwowy.

Ta dodatkowa karetka by już pozwoliła spokojnie patrzeć na zabezpieczenie powiatu?

- Patrząc na statystyki, aktualnie mamy największy problem w samym mieście Zakopane. Karetka stacjonująca przy szpitalu jedzie też do Witowa, do Zębu czy Białego Dunajca. W jednym czasie te dwa zespoły mogą być w różnych miejscach. Nigdy nie przewidzimy, czy to wystarczy, to charakterystyka ratownictwa. W danej chwili może przecież być będzie duży wypadek, czy kilka zdarzeń jednocześnie. Statystyki pokazują, że nasze zespoły mają czasem przekroczony czas dotarcia, bo brakuje zespołów, które są dysponowane w tym samym czasie gdzie indziej. Karetka jedzie i czas dotarcia jest wydłużony i dlatego trzeci zespół powinien tu działać przynajmniej w porze dziennej. Jesteśmy na to gotowi, podkreślam że inne stacje pogotowia w Polsce często nie mają ludzi, sprzętu. Trzeba znaleźć w resorcie pieniądze i zespół uruchomić, a Zakopane cały czas się powiększa. Jest coraz więcej infrastruktury dla turystów, hotele, miejsca noclegowe. Karetek od lat jest tyle samo i stąd cały problem/.

Może więc się tak zdarzyć, że Zakopane w pewnym momencie, przy różnym zbiegu zdarzeń, zostanie bez karetki?

- Będzie jedno wezwanie do Dzianisza, drugie do Białego Dunajca i w Zakopanem systemowej karetki nie będzie.
Dyspozytor zespołów ratownictwa medycznego czasem nie ma możliwości ruchu. On patrzy na mapę i stara się zadysponować najbliższy wolny zespół. Często odwołuje karetkę, która jedzie, bo patrzy też i bierze pod uwagę priorytety zdarzeń. To jednak nie jest rozwiązanie, tutaj pomogłoby zadysponowanie kolejnego dostępnego zespołu. Krupówki i inne miejsca są blisko, wyjazdy nie są długie i taka karetka by usprawniła interwencje turystyczne. Jest zima, sezon narciarski, jest coraz więcej stoków, są urazy, a transport osoby ze złamaną nogą może się odbyć tylko karetką. To nie jest stan zagrożenia życia, ale pacjenta trzeba przewieź do szpitala.

Wrócę do materiałów edukacyjnych. Jest pomysł, żeby z tym wyjść szerzej? Są spotkania w szkołach, przedszkolach, ale może jest pomysł na większą akcję?

- Taki mamy zamiar, działa już nasz kanał na YouTube. Chcemy zrobić kilka odcinków o zadławieniu, postępowaniu przy masywnym krwotoku. Chcemy się skupić na stanach, gdzie czas jest kluczowy. Jak kogoś boli brzuch to za 5 minut ta osoba nie umrze, ale są stany, w których minuty decydują. Podkreślam, że to nasza działalność hobbystyczna i robimy ją w wolnym czasie z dobrej woli. Większość z nas traktuje to jako pasję, nie pracę, ale aby sprawnie i skutecznie działać to musi się zebrać większa liczba osób zaangażowanych. Zrobienie takiego filmu to nie jest prosta sprawa i zajmuje co najmniej kilka godzin pracy. Nie wiem, jakie będą dalsze losy naszej edukacji.

Źródło: Szpital Powiatowy w Zakopanem, oprac. r/
Ankieta
Reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
komentarze
0
Naprawdę...20:26, 6 stycznia 2024
...trzeba mieć tak ograniczoną wyobraźnię, żeby nie ogarnąć że karetka to nie tylko samochód z jakimś byle-wyposażeniem? Wyciąganie sprawy przekazania iluś pojazdów na Ukrainę w kontekście braku powszechnej umiejętności udzielania pomocy to już gruba ignorancja. Żeby pomoc medyczna dotarła na czas, karetki musiałyby stać praktycznie na każdym rogu, a i to czasem mogłoby nie wystarczyć. Zespołów i tak będzie brakować, dopóki ludzie nie pojmą że do czasu przyjazdu karetki czy straży, trzeba zabezpieczyć drogi oddechowe, prowadzić RKO, zatamować krwotok. Każde opóźnienie pierwszej pomocy zmniejsza szanse na dobre rokowania osoby w stanie realnego zagrożenia życia.
0
małolat10:22, 6 stycznia 2024
Obywatele się bedą sami ratować ,a ubezpieczenie coraz większe w KRUSIE i ZUSie.
0
Mateusz23:52, 5 stycznia 2024
Może wzorem innych miast wyposażyć ratowników w motory by od wiosny do końca jesieni mogli być przed karetką na miejscu zdarzenia.
Łatwiej i szybciej dojadą a czas się liczy
0
Jan Tek00:03, 5 stycznia 2024
Nasze karetki pojechali na Ukrainie, gdzie 1/3 pomocy została rozkradziona.
Także jak się komuś nie podoba to do Kaczyńskiego bo to PiS rządził w Polsce gdy to się działo. Tak Podhale chciał to i g.... dostało.
0
sawuarek i wiwarek22:26, 4 stycznia 2024
To musi być profesjonalnie prowadzony przez kilka lat przedmiot w szkołach, z egzaminem praktycznym na końcu nauki. Te wszystkie rzeczy muszą być praktycznie nauczone pod okiem doświadczonego lekarza ratownika, a nie kogoś kto kiedyś razu pewnego być może stał przy prawdziwym lekarzu ratowniku. Polacy AD 2024 nie potrafią udzielać pierwszej pomocy, boją się tych rzeczy bo nikt ich nigdy tego praktycznie nie uczył, taka prawda.
0
Osiol19:58, 4 stycznia 2024
Trudno liczy się gospodarka a tu trzeba dorzucić podatków do kredytow(2proc) na karetki braknie.
dodaj komentarz

Komentarze są prywatnymi opiniami czytelników portalu. Podhale24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Podhale24.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania komentarzy, w szczególności zawierających wulgaryzmy, wzywających do zachowań niezgodnych z prawem, obrażających osoby publiczne i prywatne, obrażających inne narodowości, rasy, religie itd. Usuwane mogą być również komentarze nie dotyczące danego tematu, bezpośrednio atakujące interlokutorów, zawierające reklamy lub linki do innych stron www, zawierające dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail oraz zawierające uwagi skierowane do redakcji podhale24.pl (dziękujemy za Państwa opinie i uwagi, ale oczekujemy na nie pod adresem redakcja@podhale24.pl).

reklama
reklama
Pod naszym patronatem
Zobacz wersję mobilną podhale24.pl
Skontaktuj się z nami
Adres korespondencyjny Podhale24.pl
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Obserwuj nas