+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Weekend zaczął się serią niefortunnych zdarzeń na szlakach. Ratownicy Grupy Podhalańskiej GOPR mieli sporo pracy.
TATRY. Od wczoraj trwają intensywne poszukiwania zaginionego, samotnego turysty - w rejonie Orlej Perci. -
"Zapraszamy wszystkie chętne osoby do wstąpienia w szeregi Grupy Podhalańskiej GOPR. Jeśli kochasz góry,nie boisz się wyzwań i chcesz pomagać innym oraz masz dobrą sprawność fizyczną - dołącz do nas. Czeka Cię wymagająca, ale niezwykle satysfakcjonująca służba, szkolenia oraz praca w zgranym zespole ludzi z pasją"' - zachęcają ratownicy.
SZAFLARY. Pisaliśmy dziś o akcji ratunkowej przeprowadzonej w jednej z podhalańskich restauracji, gdzie klient stracił przytomność.
W jednej z podhalańskich restauracji - pielęgniarki i opiekunki z Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego w Nowym Targu szybko zareagowały i udzieliły pomocy 60-letniemu turyście, który nagle stracił przytomność.
Zgłoszenie o wypadku na Centralę TOPR dotarło wczoraj o godzinie 18:51. Wynikało z niego, że taternik prowadząc ostatni wyciąg drogi wspinaczkowej Rysa Strzelskiego, odpadł od ściany i po ponad 10-metrowym locie doznał obrażeń miednicy oraz głowy.
Mieszkańcy ulicy Sobiczkowej w Kościelisku byli świadkami pilnej interwencji medycznej. Ze względu na ciężki stan pacjenta, na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało nieprzytomną osobę do szpitala.
Dzisiaj mija 24. rocznica tragicznego wypadku pod Szpiglasową Przełęczą, w której w wypadku lawinowym podczas działań ratowniczych zginęło dwóch ratowników TOPR: Marek Łabunowicz oraz Bartek Olszański.
Polacy powiadomili słowackich ratowników z Horskiej Zachrannej Służby, że pomocy potrzebuje węgierski turysta.
TATRY. Wczoraj po godzinie 15 do centrali TOPR w Zakopanem dotarła informacja o upadku z wysokości na Rysach. Turysta będący na wysokości Buli pod Rysami zgłosił, że obok niego z dużą prędkością, po bardzo twardych śniegach, zsunął się inny turysta i nie mają z nim kontaktu wzrokowego ani głosowego.